Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Nie pozwolisz żyć czarownicy
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
W 1835 roku w tygodniku „Przyjaciel Ludu” ukazał się niezwykły artykuł dotyczący procesu czarownic, w którym skazano czternaście kobiet. Tekst przedstawiał się jako relacja świadka, który rzekomo widział, jak w 1775 roku w małej wsi Doruchów miejscowy dziedzic miał pojmać, torturować, a ostatecznie spalić te nieszczęsne kobiety. Mieszkańcy Doruchowa są przekonani, że taki proces rzeczywiście odbył się 243 lata temu, a na obszarze nazywanym „trójkątem czarownic” wzniósł się płomień stosu.Tomasz Kowalski wykorzystał tę opowieść jako inspirację do stworzenia narracji o głęboko zakorzenionych w ludziach obawach przed siłami nadprzyrodzonymi, czarami i przesądami. Jego książka to nie tylko historia o kobietach i mężczyznach, ale także refleksja nad tym, że polowania na czarownice, symbolizujące ludzką nieufność i irracjonalny strach, nadal mają miejsce. Tytułowe „cioty”, jak niegdyś w Polsce nazywano czarownice i ich oprawców, mogą mieszkać tuż za ścianą każdego z nas.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
W 1835 roku w tygodniku „Przyjaciel Ludu” ukazał się niezwykły artykuł dotyczący procesu czarownic, w którym skazano czternaście kobiet. Tekst przedstawiał się jako relacja świadka, który rzekomo widział, jak w 1775 roku w małej wsi Doruchów miejscowy dziedzic miał pojmać, torturować, a ostatecznie spalić te nieszczęsne kobiety. Mieszkańcy Doruchowa są przekonani, że taki proces rzeczywiście odbył się 243 lata temu, a na obszarze nazywanym „trójkątem czarownic” wzniósł się płomień stosu.Tomasz Kowalski wykorzystał tę opowieść jako inspirację do stworzenia narracji o głęboko zakorzenionych w ludziach obawach przed siłami nadprzyrodzonymi, czarami i przesądami. Jego książka to nie tylko historia o kobietach i mężczyznach, ale także refleksja nad tym, że polowania na czarownice, symbolizujące ludzką nieufność i irracjonalny strach, nadal mają miejsce. Tytułowe „cioty”, jak niegdyś w Polsce nazywano czarownice i ich oprawców, mogą mieszkać tuż za ścianą każdego z nas.
