Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Nazajutrz w Markowej
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
"Nazajutrz przyniesie coś lepszego" – te słowa, niczym codzienna modlitwa, tliły się w sercach ludzi, którzy przetrwali trudne czasy wojny. Każdy, bez wyjątku, nosił jej ciężar. Mieszkańcy Markowej, małej wsi na Podkarpaciu, także nauczyli się żyć z niepewnością i strachem. Codziennie oczekiwali na lepsze jutro, przyzwyczajając się do groźby egzekucji i przeszukań, nie wiedząc, że nazajutrz zmieni wszystko.Noc z 23 na 24 marca 1944 roku przyniosła nieopisany chłód i niepokój, jakby duchy przeszłości przechadzały się po wsi. Rankiem, gdy słońce rozproszyło ciemności, mieszkańcy odkryli przerażający widok. Obok chaty, gdzie mieszkali Józef i Wiktoria Ulmowie z siedmiorgiem dzieci, leżały martwe ciała rodziny. Ta tragedia na zawsze zmieniła Markową."Nazajutrz w Markowej" to książka, która opowiada o tych, którzy z narażeniem życia ratowali innych. Autor w poruszający sposób przybliża historyczne relacje polsko-żydowskie w Markowej, odwołując się do dramatycznego losu Ulmów. Książka zawiera też wspomnienia ludzi pamiętających te wydarzenia, podkreślając wagę słów "kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat".Życie ogniem wojny zostawia najpiękniejsze piętno, kiedy człowiek podejmuje się ratowania innych. Choć ziemskie życie przemija, pamięć pozostaje. Mam nadzieję, że ta publikacja będzie pomnikiem pamięci, uwieczniając zasługi mieszkańców Markowej, którzy w czasie okupacji ocalali godność ludzką, wystawioną na próbę przez nazistowski aparat zagłady.Książkę kończą wspomnienia ostatnich świadków tamtej epoki, które są niczym nieśmiertelna pieczęć historii. Ich bohaterstwo musi przetrwać. Polacy od początku wojny pomagali Żydom, dzięki chrześcijańskiej postawie i autorytetowi Kościoła katolickiego. Na przykazanie "Kochaj bliźniego swego jak siebie samego" wielu odpowiadało czynem. W Markowej znajduje się muzeum z mapą ukazującą miejsca, gdzie Żydzi byli ratowani – to gwiazdy na niebie naszej historii.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
"Nazajutrz przyniesie coś lepszego" – te słowa, niczym codzienna modlitwa, tliły się w sercach ludzi, którzy przetrwali trudne czasy wojny. Każdy, bez wyjątku, nosił jej ciężar. Mieszkańcy Markowej, małej wsi na Podkarpaciu, także nauczyli się żyć z niepewnością i strachem. Codziennie oczekiwali na lepsze jutro, przyzwyczajając się do groźby egzekucji i przeszukań, nie wiedząc, że nazajutrz zmieni wszystko.Noc z 23 na 24 marca 1944 roku przyniosła nieopisany chłód i niepokój, jakby duchy przeszłości przechadzały się po wsi. Rankiem, gdy słońce rozproszyło ciemności, mieszkańcy odkryli przerażający widok. Obok chaty, gdzie mieszkali Józef i Wiktoria Ulmowie z siedmiorgiem dzieci, leżały martwe ciała rodziny. Ta tragedia na zawsze zmieniła Markową."Nazajutrz w Markowej" to książka, która opowiada o tych, którzy z narażeniem życia ratowali innych. Autor w poruszający sposób przybliża historyczne relacje polsko-żydowskie w Markowej, odwołując się do dramatycznego losu Ulmów. Książka zawiera też wspomnienia ludzi pamiętających te wydarzenia, podkreślając wagę słów "kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat".Życie ogniem wojny zostawia najpiękniejsze piętno, kiedy człowiek podejmuje się ratowania innych. Choć ziemskie życie przemija, pamięć pozostaje. Mam nadzieję, że ta publikacja będzie pomnikiem pamięci, uwieczniając zasługi mieszkańców Markowej, którzy w czasie okupacji ocalali godność ludzką, wystawioną na próbę przez nazistowski aparat zagłady.Książkę kończą wspomnienia ostatnich świadków tamtej epoki, które są niczym nieśmiertelna pieczęć historii. Ich bohaterstwo musi przetrwać. Polacy od początku wojny pomagali Żydom, dzięki chrześcijańskiej postawie i autorytetowi Kościoła katolickiego. Na przykazanie "Kochaj bliźniego swego jak siebie samego" wielu odpowiadało czynem. W Markowej znajduje się muzeum z mapą ukazującą miejsca, gdzie Żydzi byli ratowani – to gwiazdy na niebie naszej historii.
