Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Mont Saint Jean 18 VI 1815
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Nagły widok wąwozu przed brygadą kirasjerów dowodzoną przez gen. Dubois zaskoczył wszystkich. Nierówności terenu nie były widoczne z punktu dowodzenia Napoleona, a jedynie mała biała kapliczka na zakręcie drogi do Nivelles mogła sugerować obecność przeszkody. Pomimo wcześniejszych pytań Napoleona, przewodnik Lacoste uspokajał, że teren jest wolny od istotnych przeszkód. Jednakże niebezpieczeństwo stało się oczywiste zbyt późno, i doszło do katastrofy. Pierwsza linia żołnierzy, zaskoczona nagłym odsłonięciem urwiska, próbowała zatrzymać konie, krzycząc do tylnego szeregu. Niestety, impet przesuwających się żołnierzy nie pozostawił miejsca na manewry, a kolejne szeregi wpadły w wąwóz, powodując, że ponad 200 jeźdźców i koni wypełniło przepaść. Reszta brygady przejechała po nich, zbliżając się do pozycji angielskich baterii artyleryjskich, a potem śmiało ruszyła na linię angielskiej piechoty.Choć literatura na temat bitwy pod Mont Saint Jean (znanej też jako Waterloo lub La Belle Alliance) jest obszerna, liczba publikacji w języku polskim pozostaje skromna. Dodatkowo, autorzy przeważnie omijają analizę przyczyn porażki wojsk napoleońskich i nie konfrontują się z mitem wodza Wellingtona. Odczuwalny jest także brak jednoznacznego wskazania, kto faktycznie miał kluczowy wpływ na sukces koalicji. Z tych powodów powstała ta książka, próbująca nowego spojrzenia na ostatnią bitwę Napoleona. Czy próba ta okazała się udana, pozostawiamy do oceny Czytelnikom.Autorem tej publikacji jest Tomasz Rogacki, urodzony w 1959 roku, związany z Nakielskim Bractwem Kurkowym św. Jerzego w Nakle nad Notecią. Rogacki jest autorem kilkunastu książek o wojnach napoleońskich, a jego pasja do historii zrodziła się w dzieciństwie, pod wpływem rodzinnych opowieści o dziadku walczącym w wojnie 1920 roku oraz ojcu uczestniczącym w kampanii wrześniowej 1939 roku.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Nagły widok wąwozu przed brygadą kirasjerów dowodzoną przez gen. Dubois zaskoczył wszystkich. Nierówności terenu nie były widoczne z punktu dowodzenia Napoleona, a jedynie mała biała kapliczka na zakręcie drogi do Nivelles mogła sugerować obecność przeszkody. Pomimo wcześniejszych pytań Napoleona, przewodnik Lacoste uspokajał, że teren jest wolny od istotnych przeszkód. Jednakże niebezpieczeństwo stało się oczywiste zbyt późno, i doszło do katastrofy. Pierwsza linia żołnierzy, zaskoczona nagłym odsłonięciem urwiska, próbowała zatrzymać konie, krzycząc do tylnego szeregu. Niestety, impet przesuwających się żołnierzy nie pozostawił miejsca na manewry, a kolejne szeregi wpadły w wąwóz, powodując, że ponad 200 jeźdźców i koni wypełniło przepaść. Reszta brygady przejechała po nich, zbliżając się do pozycji angielskich baterii artyleryjskich, a potem śmiało ruszyła na linię angielskiej piechoty.Choć literatura na temat bitwy pod Mont Saint Jean (znanej też jako Waterloo lub La Belle Alliance) jest obszerna, liczba publikacji w języku polskim pozostaje skromna. Dodatkowo, autorzy przeważnie omijają analizę przyczyn porażki wojsk napoleońskich i nie konfrontują się z mitem wodza Wellingtona. Odczuwalny jest także brak jednoznacznego wskazania, kto faktycznie miał kluczowy wpływ na sukces koalicji. Z tych powodów powstała ta książka, próbująca nowego spojrzenia na ostatnią bitwę Napoleona. Czy próba ta okazała się udana, pozostawiamy do oceny Czytelnikom.Autorem tej publikacji jest Tomasz Rogacki, urodzony w 1959 roku, związany z Nakielskim Bractwem Kurkowym św. Jerzego w Nakle nad Notecią. Rogacki jest autorem kilkunastu książek o wojnach napoleońskich, a jego pasja do historii zrodziła się w dzieciństwie, pod wpływem rodzinnych opowieści o dziadku walczącym w wojnie 1920 roku oraz ojcu uczestniczącym w kampanii wrześniowej 1939 roku.
