Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
25 znakomitych opowiadań mistrza horroru przedstawia fascynującą podróż w świecie wyobraźni, gdzie granice między marzeniami a koszmarami są niemal niedostrzegalne. Każdy znajdzie tutaj swoje własne lęki, jak w magicznej jaskini Aladyna.Wśród zaskakujących historii znajdziemy między innymi opowieść o darmowym koncercie rockowym w Oregonie, z którego nie sposób się wydostać, czy o pilocie-wampirze, którego przybycie zawsze pozostawia po sobie krwawy ślad. Poznamy człowieka, który przez siedem lat przygotowuje misterne plan zemsty na mordercach swojej żony. Zobaczymy, jak nauczycielka, podczas lekcji, na krótką chwilę dostrzega przerażającą przemianę na twarzy jednego z uczniów. Jest i prywatny detektyw z Los Angeles, którego odwiedza tajemnicza postać, twierdząc być jedynie wytworem jego pisarskiej wyobraźni. Spotkamy także doktora Watsona, który dekady po śmierci Sherlocka Holmesa, wspomina zagadkę, jaką rozwiązał wcześniej niż sam mistrz. Pożerające ludzi ropuchy to kolejny z wątków, który mrozi krew w żyłach.Opowiadania w tym zbiorze są różnorodne gatunkowo, od klasycznych horrorów po sensacyjne i obyczajowe. Autor zachęca do lektury zarówno tych, którzy wierzą w istnienie niewidzialnych światów, jak i sceptyków, którzy również znajdą tu coś dla siebie.Sunday Telegraph określa tę kolekcję jako powalającą, a Granice.pl podkreślają znaczenie takich historii jak „Cadillac Dolana”. Jak zauważa Biblionetka.pl, każde opowiadanie ma swój własny wymiar i styl, budząc różnorodne emocje — od obrzydzenia przez strach po śmiech.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
25 znakomitych opowiadań mistrza horroru przedstawia fascynującą podróż w świecie wyobraźni, gdzie granice między marzeniami a koszmarami są niemal niedostrzegalne. Każdy znajdzie tutaj swoje własne lęki, jak w magicznej jaskini Aladyna.Wśród zaskakujących historii znajdziemy między innymi opowieść o darmowym koncercie rockowym w Oregonie, z którego nie sposób się wydostać, czy o pilocie-wampirze, którego przybycie zawsze pozostawia po sobie krwawy ślad. Poznamy człowieka, który przez siedem lat przygotowuje misterne plan zemsty na mordercach swojej żony. Zobaczymy, jak nauczycielka, podczas lekcji, na krótką chwilę dostrzega przerażającą przemianę na twarzy jednego z uczniów. Jest i prywatny detektyw z Los Angeles, którego odwiedza tajemnicza postać, twierdząc być jedynie wytworem jego pisarskiej wyobraźni. Spotkamy także doktora Watsona, który dekady po śmierci Sherlocka Holmesa, wspomina zagadkę, jaką rozwiązał wcześniej niż sam mistrz. Pożerające ludzi ropuchy to kolejny z wątków, który mrozi krew w żyłach.Opowiadania w tym zbiorze są różnorodne gatunkowo, od klasycznych horrorów po sensacyjne i obyczajowe. Autor zachęca do lektury zarówno tych, którzy wierzą w istnienie niewidzialnych światów, jak i sceptyków, którzy również znajdą tu coś dla siebie.Sunday Telegraph określa tę kolekcję jako powalającą, a Granice.pl podkreślają znaczenie takich historii jak „Cadillac Dolana”. Jak zauważa Biblionetka.pl, każde opowiadanie ma swój własny wymiar i styl, budząc różnorodne emocje — od obrzydzenia przez strach po śmiech.
Szczegóły
Wydania
Opinie
Książki autora
Podobne
Dla Ciebie
Książki z kategorii
Dostawa i płatność
Szczegóły
Dane producenta:
Inne wydania książki: Marzenia i koszmary
40.21 zł
jak nowa
-
40.21 zł
jak nowa
6.45 zł
dobry
-
6.45 zł
dobry
24.42 zł
jak nowa
-
24.42 zł
jak nowa
-
20.30 zł
dobry
11.56 zł
jak nowa
-
11.56 zł
jak nowa
-
9.53 zł
dobry
Inne książki tych autorów
Podobne produkty
Może Ci się spodobać
Inne książki z tej samej kategorii
Napisz opinię o książce i wygraj nagrodę!
W każdym miesiącu wybieramy najlepsze opinie i nagradzamy recenzentów.
Dowiedz się więcejWartość nagród w tym miesiącu
880 zł
Zawsze uwielbiam wstępy Kinga, a ten jest świetny. Wszyscy mówią, że to tak, jakby King mówił bezpośrednio do nas, stałych czytelników, ale to prawda. Koniecznie sprawdźcie też notki o poszczególnych opowiadaniach z tyłu książki.
"Cadillac Dolana" to prawie nowela. To dziwna historia o zemście gangstera z Las Vegas (podobno nakręcono na jej podstawie film z Christianem Slaterem w roli głównej, co brzmi interesująco). Nie należy do moich ulubionych, ale jest mądra i przyjemniejsza niż inna opowieść o przestępcach, "Piąta ćwiartka", która pojawia się znacznie później.
Mamy tu też kilka klasycznych utworów Kinga, które nie byłyby nie na miejscu w jego wcześniejszych zbiorach (niektóre z opowiadań powstały nawet dużo wcześniej), jak na przykład przerażająca historia nauczyciela, który oszalał w "Udręce małych dzieci", opowiadanie o wampirzym pilocie "Nocny latawiec", dziwacznie niesamowity "Palec" (który jest dokładnie tym, co sugeruje tytuł, tyle że oderwany i rosnący w twojej łazience), przerażająca historia o biurowcu z "Trampkami", klasyczna przerażająca historia o zabawkach "Gryziszczęka" i być może najlepsza z bardziej oldschoolowych opowieści o Rock 'n Rollowym Niebie (a może piekle? ), "Mają tu kapelę jak wszyscy diabli". Jest nawet kilka postapokaliptycznych opowiadań sci-fi, jak "Koniec całego bałaganu", "Urodzi się w domu" i (prawdopodobnie) "Ludzie Godziny Dziesiątej" (no dobra, może to ostatnie to "apokalipsa w toku").
Niektóre z tych opowiadań przypominają późniejsze prace Kinga (nie żeby można było wyznaczyć ostrą granicę; facet nawet dziś uwielbia dobry krwawy strach): przejmująca historia pewnego miasteczka na przestrzeni dziesięcioleci ("To żyje w nas"), dziwna, ale sympatyczna historia hotelowej pokojówki, której syn jest sławnym pisarzem ("Dedykacja"), życiowe instrukcje dziadka dla wnuka na temat upływu czasu ("Mój śliczny kucyk"), a także historia dzieci radzących sobie z obleśnym ojczymem i tajemniczym domem ("Dom na Maple Street"). Jest też mały bonus w postaci opowiadania hinduskiej przypowieści ("Żebrak i diament"... Nie znam źródła, ale takich historii są tysiące).
Jest nawet kilka hołdów w stylu fikcji detektywistycznej: zabawna historia Sherlocka Holmesa, w której Watson rozwiązuje sprawę przed Holmesem ("Sprawa doktora") oraz hołd dla Raymonda Chandlera, który początkowo wydawał mi się nieco nudny, dopóki nie nastąpił zachwycający zwrot akcji, który może być zapowiedzią tego, co King zrobi później w dwóch ostatnich książkach Mrocznej Wieży ("Ostatnia sprawa Umneya").
"Crouch End" był jednym z głównych powodów, dla których sięgnąłem po tę książkę (poza tym ostatnio uwielbiam opowiadania Kinga). Jednym (i właściwie jedynym) z opowiadań, które nie podobały mi się tak bardzo to scenariusz ("Przepraszam, to nie pomyłka"), który z jakiegoś powodu mnie nie zainteresował (może to było zbyt szokujące, że wśród opowiadań znalazł się scenariusz).
“Marzenia i koszmary” to trochę taki worek różnych moich ulubionych rzeczy. W tej książce najbardziej podoba mi się to, że w większości opowiadań nie ma żadnego powodu, dla którego wydarzenia miałyby się wydarzyć - one po prostu się wydarzają. I jakże przerażająca jest to koncepcja. Nie ma powodu, dla którego człowiek spogląda do zlewu i widzi wystający palec - palec, który wciąż rośnie i wkrótce go zaatakuje. Nie ma powodu, dla którego martwe legendy rock and rolla gromadzą się w miasteczku na odludziu, łapią żywe ofiary i zmuszają je do wysłuchiwania koncertów, które czasami trwają "rok lub dłużej", ale trwają tylko jedną noc. Nie ma logicznego sensu, żeby raz na siedem lat padały ropuchy, ale tak się dzieje. Tak, to dość dziwne, ale wiele rzeczy, które uznajemy za zwyczajne, może wydawać się nieco dziwne, gdy się nad nimi zastanowimy.
Wszystkie historie różnią się od siebie, a dojrzali czytelnicy z pewnością znajdą wśród nich takie, które pokochają, i takie, które będą mogli pominąć. Tak czy inaczej, jest to ciekawa lektura... zwłaszcza w okolicach Halloween!
Wyobraź sobie fabułę, pobiegnij z nią i daj się zaskoczyć. King bierze prostą przesłankę, pomysł, i robi z niego coś, co już wcześniej mogło budzić strach, ale nigdy w taki sposób, by już nigdy o tym nie zapomnieć. Jak powiedział sam King, to jest tak, że patrzy na coś i widzi najbardziej przerażający, najbardziej niepokojący scenariusz z możliwych. Jeśli dobrze pamiętam, opisał idylliczne jezioro otoczone wspaniałą, idylliczną przyrodą i przeciętny człowiek po prostu cieszyłby się harmonią, autor thrillerów myślałby o tym, gdzie ukryć ciało, a King myśli o demonach, które mogą nawiedzać to miejsce nocą. Z psychologicznego punktu widzenia bardzo interesujące.
Młody, naćpany i trzeźwy King. Jeśli chcesz czerpać pełną przyjemność i mieć super moce analizy meta-treści w odniesieniu do nadużywania narkotyków i alkoholu oraz pracy twórczej, porównaj daty publikacji z jakością pisma i stylem. Ze względu na dużą liczbę publikacji Kinga, są wśród nich bardzo stare opowiadania, niektóre z nich pochodzą z czasów, gdy “oświecony” pisał jedne ze swoich najlepszych dzieł, a inne z okresu późniejszego.
Zapomniałem o starym trzeźwym Kingu. Gdyby dodać do tego nowsze zbiory opowiadań, mielibyśmy 4 różnych Stephenów: bardzo młodego autora zainspirowanego Bradburym, Lovecraftem i klasyką pisarstwa w ogóle, “kulminacyjnego” Kinga piszącego jedne ze swoich najlepszych dzieł, trzeźwego Kinga i spokojnego, wyrafinowanego starego, który stracił nieco ostrości i budowania świata, by bardziej skupić się na postaciach. Oczywiście można też po prostu cieszyć się jednym z największych autorów wszech czasów, bez nadmiernego komplikowania i wiwisekcji wszystkiego, i konsumować jego dzieła w takiej konstelacji, jaką się preferuje, choć mieszanie jest nadal subiektywnie zalecane. Podobnie jak z narkotykami.
Jeżeli chodzi o “treść”...
Niektóre opowiadania były absolutnie genialne. Moimi faworytami były: “Gryziszczęka”, “Mają tu kapelę jak wszyscy diabli”, “Palec”, “Pora deszczowa” i “Popsy”. Rozśmieszyły mnie, przestraszyły i zdecydowanie zapadły w pamięć. Jak miasto pełne martwych gwiazd rock and rolla jako duchów... kto oprócz Kinga mógł na to wpaść?! Genialne!
Niektóre jednak nie przypadły mi do gustu. Słyszałem wiele dobrego o “Nocnym latawcu”, ale ostatecznie poczułem się zawiedziony. “Piąta ćwiartka” również nie była dla mnie zachwycająca, była w porządku, ale bez wątpienia zapomnę o niej za kilka tygodni.
Ogólnie rzecz biorąc, to była przyjemna lektura, z dużą różnorodnością historii. Ale ponieważ nie wszystkie opowiadania mi się podobały, całość oceniam na 4... Teraz czas na następną mroczną historię!
Zawsze uwielbiam wstępy Kinga, a ten jest świetny. Wszyscy mówią, że to tak, jakby King mówił bezpośrednio do nas, stałych czytelników, ale to prawda. Koniecznie sprawdźcie też notki o poszczególnych opowiadaniach z tyłu książki.
"Cadillac Dolana" to prawie nowela. To dziwna historia o zemście gangstera z Las Vegas (podobno nakręcono na jej podstawie film z Christianem Slaterem w roli głównej, co brzmi interesująco). Nie należy do moich ulubionych, ale jest mądra i przyjemniejsza niż inna opowieść o przestępcach, "Piąta ćwiartka", która pojawia się znacznie później.
Mamy tu też kilka klasycznych utworów Kinga, które nie byłyby nie na miejscu w jego wcześniejszych zbiorach (niektóre z opowiadań powstały nawet dużo wcześniej), jak na przykład przerażająca historia nauczyciela, który oszalał w "Udręce małych dzieci", opowiadanie o wampirzym pilocie "Nocny latawiec", dziwacznie niesamowity "Palec" (który jest dokładnie tym, co sugeruje tytuł, tyle że oderwany i rosnący w twojej łazience), przerażająca historia o biurowcu z "Trampkami", klasyczna przerażająca historia o zabawkach "Gryziszczęka" i być może najlepsza z bardziej oldschoolowych opowieści o Rock 'n Rollowym Niebie (a może piekle? ), "Mają tu kapelę jak wszyscy diabli". Jest nawet kilka postapokaliptycznych opowiadań sci-fi, jak "Koniec całego bałaganu", "Urodzi się w domu" i (prawdopodobnie) "Ludzie Godziny Dziesiątej" (no dobra, może to ostatnie to "apokalipsa w toku").
Niektóre z tych opowiadań przypominają późniejsze prace Kinga (nie żeby można było wyznaczyć ostrą granicę; facet nawet dziś uwielbia dobry krwawy strach): przejmująca historia pewnego miasteczka na przestrzeni dziesięcioleci ("To żyje w nas"), dziwna, ale sympatyczna historia hotelowej pokojówki, której syn jest sławnym pisarzem ("Dedykacja"), życiowe instrukcje dziadka dla wnuka na temat upływu czasu ("Mój śliczny kucyk"), a także historia dzieci radzących sobie z obleśnym ojczymem i tajemniczym domem ("Dom na Maple Street"). Jest też mały bonus w postaci opowiadania hinduskiej przypowieści ("Żebrak i diament"... Nie znam źródła, ale takich historii są tysiące).
Jest nawet kilka hołdów w stylu fikcji detektywistycznej: zabawna historia Sherlocka Holmesa, w której Watson rozwiązuje sprawę przed Holmesem ("Sprawa doktora") oraz hołd dla Raymonda Chandlera, który początkowo wydawał mi się nieco nudny, dopóki nie nastąpił zachwycający zwrot akcji, który może być zapowiedzią tego, co King zrobi później w dwóch ostatnich książkach Mrocznej Wieży ("Ostatnia sprawa Umneya").
"Crouch End" był jednym z głównych powodów, dla których sięgnąłem po tę książkę (poza tym ostatnio uwielbiam opowiadania Kinga). Jednym (i właściwie jedynym) z opowiadań, które nie podobały mi się tak bardzo to scenariusz ("Przepraszam, to nie pomyłka"), który z jakiegoś powodu mnie nie zainteresował (może to było zbyt szokujące, że wśród opowiadań znalazł się scenariusz).
“Marzenia i koszmary” to trochę taki worek różnych moich ulubionych rzeczy. W tej książce najbardziej podoba mi się to, że w większości opowiadań nie ma żadnego powodu, dla którego wydarzenia miałyby się wydarzyć - one po prostu się wydarzają. I jakże przerażająca jest to koncepcja. Nie ma powodu, dla którego człowiek spogląda do zlewu i widzi wystający palec - palec, który wciąż rośnie i wkrótce go zaatakuje. Nie ma powodu, dla którego martwe legendy rock and rolla gromadzą się w miasteczku na odludziu, łapią żywe ofiary i zmuszają je do wysłuchiwania koncertów, które czasami trwają "rok lub dłużej", ale trwają tylko jedną noc. Nie ma logicznego sensu, żeby raz na siedem lat padały ropuchy, ale tak się dzieje. Tak, to dość dziwne, ale wiele rzeczy, które uznajemy za zwyczajne, może wydawać się nieco dziwne, gdy się nad nimi zastanowimy.
Wszystkie historie różnią się od siebie, a dojrzali czytelnicy z pewnością znajdą wśród nich takie, które pokochają, i takie, które będą mogli pominąć. Tak czy inaczej, jest to ciekawa lektura... zwłaszcza w okolicach Halloween!
Wyobraź sobie fabułę, pobiegnij z nią i daj się zaskoczyć. King bierze prostą przesłankę, pomysł, i robi z niego coś, co już wcześniej mogło budzić strach, ale nigdy w taki sposób, by już nigdy o tym nie zapomnieć. Jak powiedział sam King, to jest tak, że patrzy na coś i widzi najbardziej przerażający, najbardziej niepokojący scenariusz z możliwych. Jeśli dobrze pamiętam, opisał idylliczne jezioro otoczone wspaniałą, idylliczną przyrodą i przeciętny człowiek po prostu cieszyłby się harmonią, autor thrillerów myślałby o tym, gdzie ukryć ciało, a King myśli o demonach, które mogą nawiedzać to miejsce nocą. Z psychologicznego punktu widzenia bardzo interesujące.
Młody, naćpany i trzeźwy King. Jeśli chcesz czerpać pełną przyjemność i mieć super moce analizy meta-treści w odniesieniu do nadużywania narkotyków i alkoholu oraz pracy twórczej, porównaj daty publikacji z jakością pisma i stylem. Ze względu na dużą liczbę publikacji Kinga, są wśród nich bardzo stare opowiadania, niektóre z nich pochodzą z czasów, gdy “oświecony” pisał jedne ze swoich najlepszych dzieł, a inne z okresu późniejszego.
Zapomniałem o starym trzeźwym Kingu. Gdyby dodać do tego nowsze zbiory opowiadań, mielibyśmy 4 różnych Stephenów: bardzo młodego autora zainspirowanego Bradburym, Lovecraftem i klasyką pisarstwa w ogóle, “kulminacyjnego” Kinga piszącego jedne ze swoich najlepszych dzieł, trzeźwego Kinga i spokojnego, wyrafinowanego starego, który stracił nieco ostrości i budowania świata, by bardziej skupić się na postaciach. Oczywiście można też po prostu cieszyć się jednym z największych autorów wszech czasów, bez nadmiernego komplikowania i wiwisekcji wszystkiego, i konsumować jego dzieła w takiej konstelacji, jaką się preferuje, choć mieszanie jest nadal subiektywnie zalecane. Podobnie jak z narkotykami.
Jeżeli chodzi o “treść”...
Niektóre opowiadania były absolutnie genialne. Moimi faworytami były: “Gryziszczęka”, “Mają tu kapelę jak wszyscy diabli”, “Palec”, “Pora deszczowa” i “Popsy”. Rozśmieszyły mnie, przestraszyły i zdecydowanie zapadły w pamięć. Jak miasto pełne martwych gwiazd rock and rolla jako duchów... kto oprócz Kinga mógł na to wpaść?! Genialne!
Niektóre jednak nie przypadły mi do gustu. Słyszałem wiele dobrego o “Nocnym latawcu”, ale ostatecznie poczułem się zawiedziony. “Piąta ćwiartka” również nie była dla mnie zachwycająca, była w porządku, ale bez wątpienia zapomnę o niej za kilka tygodni.
Ogólnie rzecz biorąc, to była przyjemna lektura, z dużą różnorodnością historii. Ale ponieważ nie wszystkie opowiadania mi się podobały, całość oceniam na 4... Teraz czas na następną mroczną historię!
Dodaj swoją opinię
Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość dodawania opinii.
Czy chcesz zostawić tylko ocenę?
Dodanie samej oceny o książce nie jest brane pod uwagę podczas losowania nagród. By mieć szansę na otrzymanie nagrody musisz napisać opinię o książce.
Już oceniłeś/zrecenzowałeś te książkę w przeszłości.
Możliwe jest dodanie tylko jednej recenzji do każdej z książek.
Sposoby dostawy
Odbiór w punkcie (6)
InPost Paczkomat 24/7
13,99 zł
ORLEN Paczka
12,99 zł
Automaty DHL BOX 24/7 i punkty POP
12,99 zł
DPD Pickup Automaty i Punkty Odbioru
8,99 zł
Automaty Orlen Paczka, sklepy Żabka i inne
12,99 zł
Punkt odbioru (Dębica)
2,99 zł
Dostawa na adres (7)
GLS U Ciebie - Kurier
14,99 zł
Kurier DPD
14,99 zł
Kurier InPost
14,99 zł
Pocztex Kurier
13,99 zł
Kurier DHL
14,99 zł
Kurier GLS - kraje UE
69,00 zł
Kurier GLS pobranie
23,99 zł
Sposoby płatności
Płatność z góry
Przedpłata

Zwykły przelew