Książka - Kurtyna

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

Starszy i osłabiony chorobą Herkules Poirot decyduje się zwrócić o pomoc do swojego zaufanego towarzysza, kapitana Hastingsa. To właśnie w Styles obaj rozpoczęli swoje przygody detektywistyczne. Dziś Poirot staje przed skomplikowaną sprawą zagadkowego morderstwa, które ma się dopiero wydarzyć. Powieść można czytać zarówno jako klasyczny kryminał, jak i jako głębszą opowieść oferującą więcej niż tradycyjne historie detektywistyczne. To doskonała okazja, by oderwać się od codziennych trosk i zrelaksować przy filiżance kawy lub herbaty, oddając się intrygującej lekturze.

Wybierz stan zużycia:

WIĘCEJ O SKALI

Starszy i osłabiony chorobą Herkules Poirot decyduje się zwrócić o pomoc do swojego zaufanego towarzysza, kapitana Hastingsa. To właśnie w Styles obaj rozpoczęli swoje przygody detektywistyczne. Dziś Poirot staje przed skomplikowaną sprawą zagadkowego morderstwa, które ma się dopiero wydarzyć. Powieść można czytać zarówno jako klasyczny kryminał, jak i jako głębszą opowieść oferującą więcej niż tradycyjne historie detektywistyczne. To doskonała okazja, by oderwać się od codziennych trosk i zrelaksować przy filiżance kawy lub herbaty, oddając się intrygującej lekturze.

Szczegóły

Opinie

Książki autora

Podobne

Dla Ciebie

Książki z kategorii

Dostawa i płatność

Szczegóły

Cena: 33.17 zł
Okładka: Twarda
Ilość stron: 231
Rok wydania: 2015
Rozmiar: 160 × 210 mm
ID: 9788327153074
Autorzy:

Inne książki: Agatha Christie

Podobne produkty

Może Ci się spodobać

Inne książki z tej samej kategorii

Opinie użytkowników
4.7
9 ocen i 9 recenzji
Reviews Reward Icon

Napisz opinię o książce i wygraj nagrodę!

W każdym miesiącu wybieramy najlepsze opinie i nagradzamy recenzentów.

Dowiedz się więcej

Wartość nagród w tym miesiącu

880 zł

Dodana przez Anna W. w dniu 03.03.2023
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu
Kiedy myślimy o zagadce morderstwa, myślimy o fabule, w której detektyw dowiaduje się, kto kogo zabił, czym i ewentualnie gdzie. Nic z tego nie odnosi się do opisanej zagadki w "Kurtynie". Chociaż powieść znana jest jako druga w dorobku Agathy Christie, to jest jedną z ostatnich opublikowanych. Sama Agatha Christie twierdziła, że chciała zachować tę książkę do czasu, aż skończy dużo więcej innych powieści detektywistycznych. Po przeczytaniu książki można się zgodzić, że najprawdopodobniej była zbyt niepewna, aby wypuścić tego typu fabułę na świat, i nie bez powodu. W swoim życiu byłaby karcona przez czytelników i innych autorów powieści kryminalnych za swoje "nieortodoksyjne" mechanizmy i podejście do morderstw. W rzeczywistości Dorothy Sayers zagroziła, że wyrzuci ją z Detection Club za jej wątek w "Zabójstwie Rogera Ackroyda". Głównym przewinieniem Christie było rzekomo niedostarczenie czytelnikom wystarczającej ilości informacji, aby sami mogli domyślić się, kto jest sprawcą. "Kurtyna" wypada pod tym względem podobnie, z wyjątkiem tego, że fabuła w tej powieści jest tak subtelna i skomplikowana, że nawet jeśli wszystkie informacje zostały wyraźnie podane ludzie najprawdopodobniej nadal byliby źli. Nie zdradzając zbyt wiele, Christie znalazła sposób na popełnienie morderstwa, które w żadnym wypadku nie może być przypisane mordercy.

W "Kurtynie" spotykamy słynnego detektywa Herkulesa Poirota po raz ostatni. Ostatni! W wiadomości, która nie pozostawia nic do spekulacji co do stanu zdrowia Poirota, wielki detektyw wzywa swojego starego przyjaciela Hastingsa do domu, w którym wszystko się zaczęło. Duża rezydencja od tego czasu zmieniła właściciela i styl. Podobnie jak poprzednio, i tym razem Poirot wcześnie zapowiedział, że hotel będzie gościł mordercę. Znowu bez zdradzania zbyt wiele na temat fabuły można powiedzieć, że jest to jedna z najbardziej niekonwencjonalnych metod, za pomocą których działał morderca. W rzeczywistości jest to sposób, w jaki morderca zabija i co ważniejsze uchodzi mu to na sucho, co jest najlepszą częścią powieści i jej najbardziej kontrowersyjną częścią.

Christie wcześnie określiła dla siebie dwie zasady, według których jej belgijski detektyw podchodził do sprawy. Po pierwsze Poirot miał rozwiązywać wszystkie zbrodnie za pomocą psychologii, a nie np. analizy popiołu z papierosa. Po drugie, niezwykle ważne było dla Poirota, aby niewinni nie cierpieli i nie byli obwiniani za coś, czego nie zrobili. Ze wszystkich powieści, które napisała, "Kurtyna" właściwie obejmuje obie te zasady. W innych dziełach można by doszukiwać się, że Poirot również używał popiołu z fajki poszlak, ale nie w tej. Tutaj mamy do czynienia wyłącznie z psychologią.

Agatha Christie lubiła niekonwencjonalne fabuły, co stanowiło jej wielką wartość. Miała jednak jedną słabość, która sprawia, że w tę powieść jeszcze trudniej się wczytać. Jej postacie zawsze były raczej płaskie i koturnowe. Zazwyczaj przedstawiała wielką starszą panią domu, która jest nieodparcie piękna i wiecznie tragiczna. Zawsze gdzieś tam jest pułkownik lub kapitan, który właśnie wrócił z safari lub wojny. To nie tworzy dobrego połączenia z fabułą, która jest bardzo logiczna.

Czy ocena powinna odzwierciedlać geniusz fabuły i logiki, czy też dzieło powinno być oceniane wyłącznie pod kątem rozwoju postaci i głębi emocjonalnej? Trudno powiedzieć, ale czuję, że muszę nagrodzić ogromną oryginalność tej powieści i nieco pominąć aspekty sentymentalne.
Dodana przez Mia W. w dniu 12.08.2025
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu

Jak mam to ująć… chyba pierwszy raz w życiu miałam ochotę zamknąć książkę w połowie, tylko po to, żeby odłożyć w czasie moment, kiedy będę musiała pożegnać się z bohaterem. A jednak czytałam dalej, jak nałogowiec, bo przecież to Agatha Christie - ona umie tak zakręcić fabułę, że wiesz, że będzie bolało, ale i tak lecisz w to po uszy.

„Kurtyna” to nie jest zwykły kryminał, to jest pożegnalny spektakl Herkulesa Poirot. I to w stylu, który jest jednocześnie wzruszający, wciągający i moralnie cholernie niejednoznaczny. Po „Morderstwie w Orient Ekspresie” byłam pewna, że nic mnie już tak nie uderzy, a tu proszę, kolejny majstersztyk. 

Akcja wraca do miejsca, gdzie wszystko się zaczęło - do Styles. Tylko że teraz to już nie jest świeża, pełna życia posiadłość, a raczej senne, trochę ponure pensjonatowe gniazdko, odcięte od świata. Idealne tło dla tego, co się wydarzy. Hastings wraca na wezwanie Poirota, który jest już bardzo chory. I tu zaczyna się gra, w której co jest szokujące detektyw od początku wie, kto jest potencjalnym mordercą, ale… nie może, a może nie chce, tego ujawnić.

I to jest największy pazur tej książki. Christie stawia czytelnika w niewygodnej pozycji: czy można skazać kogoś za zbrodnię, której jeszcze nie popełnił? W filmach i książkach sci-fi to temat rzucony na prawo i lewo, ale tutaj, w kryminale, jest jak bomba emocjonalna. Przecież to nie prawo przewiduje przyszłość, a genialny, choć starzejący się umysł Poirota. I tu pojawia się to pytanie: czy ratując jedną ofiarę, nie stajesz się sam sędzią i katem?

Styl Agathy Christie jest tu trochę inny niż w jej bardziej “klasycznych” zagadkach. Jest mniej biegania po śladach, a więcej napięcia psychologicznego. Hastings jako nasze „oczy i uszy”, niby jest blisko, a tak naprawdę wie tylko tyle, ile pozwoli mu Poirot. Czyta się to jak kryminał zamkniętego pokoju, ale w wersji „zamkniętego pensjonatu”, gdzie każdy jest potencjalnym winowajcą, a ja co kilka stron zmieniałam zdanie, kto tym winowajcą jest.

Zakończenie? No cóż… emocjonalny cios prosto w serce. Takie, po którym człowiek przez chwilę patrzy w ścianę i myśli: „czy to się naprawdę wydarzyło?”. A jednak to pasuje. To jest dokładnie takie wyjście ze sceny, na jakie zasłużył Poirot.

Mała rada: jeśli dopiero zaczynacie przygodę z Christie, zostawcie „Kurtynę” na koniec. Nie chodzi nawet o spoilery (choć i takie się tu czają), ale o to, że ta książka smakuje najlepiej, gdy znacie już tego wąsatego Belga od podszewki.

Podsumowując: polecam każdemu, kto chce zobaczyć mistrzynię w akcji i przekonać się, że detektyw może wygrać sprawę, nawet jeśli stawka jest niemożliwa. Ale ostrzegam, będziecie mieć w oczach nie tylko błysk podziwu, ale i trochę łez.

Dodana przez Regina K. w dniu 16.12.2023
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu
Ostatnia powieść Poirota i ostatnia zagadka kryminalna. Sprawy zatoczyły pełne koło i kapitan Hastings udał się do Styles, gdzie po raz pierwszy zobaczył śledztwo Poirota. Tylko teraz Poirot był kaleką i stracił władzę w nogach, ale szare komórki... szare komórki nadal działały. Hastings nie miał pojęcia, że Poirot będzie musiał zmierzyć się z genialnym seryjnym mordercą, którego żaden sąd nie mógł oskarżyć o popełnienie zbrodni, ani nawet o nie podejrzewać - coś w rodzaju profesora Moriarty'ego, jeśli można tak powiedzieć, ale ich metody były zupełnie inne.

Zacznę od rzeczy, które mi się nie podobały, a nawet czasami nienawidziłam. IQ Hastingsa obniżyło się od pierwszej książki, a on nie był Einsteinem już na samym początku. Poirot ciągle się tym podniecał - przecież Hastings nie mógł nic poradzić na to, że jest głupi i należało mu współczuć, a nie ciągle o tym przypominać. Na szczęście nie był często obecny w całej serii, zwłaszcza w późniejszych książkach i mogłam zapomnieć o jego niskich zdolnościach umysłowych. Mimo to, jego córka była obecna w akcji. Z przykrością stwierdzam, że swoje zdolności umysłowe przejęła po ojcu, a także podejrzewam, że została wielokrotnie upuszczona na głowę, gdy była małym dzieckiem. Została pokazana jako zdolna biolog, ale w zwykłych sytuacjach sprawiała, że jej ojciec wyglądał jak geniusz. Nie mówię tu o ekscentryczności i braku uwagi niektórych utalentowanych ludzi, mówię o głupocie (innymi słowy, była upośledzona umysłowo, mówiąc współczesnymi słowami). Nie pomogło jej też to, że zachowywała się jak zbuntowana nastolatka.

Złoczyńca był boleśnie oczywisty od stosunkowo wczesnego etapu książki dla każdego czytelnika, który spełnia dwa następujące warunki. Po pierwsze, musi mieć IQ nieco wyższe niż kapitan Hastings (i znacznie wyższe niż jego córka). Po drugie, chęć do ćwiczenia wspomnianych szarych komórek - tylko trochę. Nie spodziewajcie się więc szalonych komplikacji fabularnych, które są znakiem firmowym Królowej Tajemnic.

Nie podobał mi się sposób w jaki autorka potraktowała Poirota. Rozumiem, że w momencie pisania była już zmęczona tą postacią, a wydawcy i czytelnicy wciąż domagali się kolejnych jego przygód. Jasne, że facet miał ego wielkości nowoczesnego lotniskowca, ale podoba mi się jego przekonanie, że morderstwo jest złe. Zawsze się tego go trzymał i nigdy nie pozwolił, by jego ego stanęło mu na drodze. Wreszcie ta książka została napisana przed innymi z serii, co dawało się mi we znaki. Możliwe, że trochę się w tym przypadku czepiam.

Więc z tego, co napisałam można by pomyśleć, że książka jest słabiutka, ale koniec końców moja ocena to co najmniej dobry. Powody są trzy. Mój ogólny szacunek dla całej serii i postaci Poirota. Złoczyńca, który był bardzo dobry i ciekawy. Również po tym wszystkim, co powiedziałam, to nadal wielkie pożegnanie z drugim największym prywatnym detektywem w literaturze.
Dodana przez Miłosz w dniu 10.07.2024
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu
"Nie ma moim zdaniem nic smutniejszego niż spustoszenie, jakie czyni starość."
Christie, obawiając się o swoje życie podczas II wojny światowej, napisała ostatnie książki o Herkulesie Poirocie i Pannie Marple na początku lat czterdziestych, i zapieczętowała je w skarbcu aż do kilku lat przed śmiercią. Zakładała, że będą to ostatnie powieści z jej detektywistycznymi bohaterami. Wolała Marple od Poirota, którego w latach sześćdziesiątych miała już naprawdę dość, nazywając go "egocentrycznym pełzaczem". Jednak, w przeciwieństwie do Conana Doyle'a, Christie oparła się pokusie uśmiercenia swojego detektywa, póki był jeszcze popularny. Widziała siebie jako osobę mającą dostarczać rozrywki, której zadaniem było produkować to, co publiczność lubi. Christie popełniła błąd w 1920 roku, przedstawiając swojego belgijskiego detektywa jako już emerytowanego, by następnie pisać o nim jako o głównym bohaterze przez kolejne pięćdziesiąt lat. Czy mamy więc przypuszczać, że przeszedł na emeryturę w wieku 40 lat? 20? Poirot powraca do Styles, gdzie rozgrywała się pierwsza powieść Poirota, napisana w 1920 roku, gdy Christie miała 30 lat. Kurtyna została opublikowana w 1975 roku, mniej niż rok przed jej śmiercią w 1976 roku! 55 lat pisania Poirota! Dobrze dla nas i dla niej. Nam dostarczyła mnóstwo zabawy, a sama stała się jednym z najlepiej sprzedających się autorów.

I bez względu na to, ile ma lat, potrzebujemy, aby nasz główny bohater z cudownymi wąsami był w pełni władz umysłowych aż do samego końca. Czy to realistyczne? Cóż, wydaje się, że jego mowa i zdolności poznawcze są niezmienne. Zanik pamięci jest motywem przewodnim tej i wielu ostatnich książek osiemdziesięciokilkuletniej Christie, ale nie dla Poirota! On rozwiązuje zbrodnię, jak zawsze, choć jest ona skomplikowana i wymagająca. Książka zawiera również powrót z wczesnych części serii - Kapitan Hastings, bufon, który ponownie opowiada historię, nie rozumiejąc co się dzieje.

Zważywszy na tytuł książki, przekaz ostatniej książki Christie można potraktować przez pryzmat teatru. Okrywamy nawet, iż główny bohater przywdziewał pewien kostium i odgrywał pewną rolę. Być może nie możemy mówić o "Kurtynie" jako o jednej z najlepszych książek Christie, ale jest mądra i dobrze napisana. Da się zauważyć pewne paradoksy, jako że, Herkules bardziej przypomina swoim zachowaniem Herkulesa tworzonego w latach czterdziestych, a nie tego tworzonego w latach siedemdziesiątych. Nie przeszkadza to oczywiście w odbiorze.

Ogólnie rzecz biorąc, dobrze było znów ujrzeć Hastingsa i zakończyć tam, gdzie zaczęliśmy, w Styles. A morderca - seryjny morderca - i sposób, w jaki zabija, jest oryginalny i interesujący. Jest to bardzo dobra książka w kanonie Christie i ze względu na charakter zabójcy i ze względu na serię wielkich niespodzianek w fabule zasługuje na najwyższą notę.
Napisz opinię i wygraj nagrodę!
Twoja ocena to:
wybierz ocenę 0
Treść musi mieć więcej niż 50 i mniej niż 20000 znaków

Dodaj swoją opinię

Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość dodawania opinii.

Czy chcesz zostawić tylko ocenę?

Dodanie samej oceny o książce nie jest brane pod uwagę podczas losowania nagród. By mieć szansę na otrzymanie nagrody musisz napisać opinię o książce.

Już oceniłeś/zrecenzowałeś te książkę w przeszłości.

Możliwe jest dodanie tylko jednej recenzji do każdej z książek.

Sposoby dostawy

Płatne z góry

13.99 zł

Darmowa od 190 zł

ORLEN Paczka

12.99 zł

Darmowa od 190 zł

Automaty DHL BOX 24/7 i punkty POP

12.99 zł

Darmowa od 190 zł

DPD Pickup Automaty i Punkty Odbioru

8.99 zł

Darmowa od 190 zł

Automaty Orlen Paczka, sklepy Żabka i inne

12.99 zł

Darmowa od 190 zł

GLS U Ciebie - Kurier

14.99 zł

Darmowa od 190 zł

Kurier DPD

14.99 zł

Darmowa od 190 zł

Kurier InPost

14.99 zł

Darmowa od 190 zł

Pocztex Kurier

13.99 zł

Darmowa od 190 zł

Kurier DHL

14.99 zł

Darmowa od 190 zł

Kurier GLS - kraje UE

69.00 zł

Punkt odbioru (Dębica)

2.99 zł

Darmowa od 190 zł

Płatne przy odbiorze

Kurier GLS pobranie

23.99 zł

Sposoby płatności

Płatność z góry

Przedpłata

platnosc

Zwykły przelew info