Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Kuala Lumpur
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Czy zastanawiałeś się, gdzie można poczuć się jak legendarny Sean Connery? A może interesuje cię, która tradycja – chińska, indyjska czy malajska – mogłaby cię zainspirować? Jeśli jesteś fanem Michaela Jacksona, to pewnie zastanawiasz się, gdzie można „zjeść” go w Kuala Lumpur, które oferuje zupełnie nowe spojrzenie na Malezję.Podróżując z agencją Pascal, odkryjesz takie lokalne smakołyki jak putu putu w mamaku. Wspaniałym doświadczeniem jest udział w tzw. Open House podczas święta Hari Raya, które kończy ramadan. W tym okresie Malezyjczycy otwierają swoje domy dla znajomych, rodzin oraz przypadkowych przechodniów, serwując aromatyczne dania, takie jak mięso w kokosowym sosie rendang czy ryż ketupat zawinięty w liście palmowe. W sercu dzielnicy Kampong Baru, gdzie domy migoczą światełkami, wieczory ożywiają się ogromnym targiem ulicznym, pełnym jedzenia na wynos, które można zacząć spożywać dopiero po zmierzchu, gdy usłyszymy pierwsze wersy modlitwy.Atmosferę tego miejsca, gdzie nie znajdziemy alkoholu, dopełniają kolorowe napoje z galaretkami i neonowymi syropami, będące ciekawą alternatywą dla tradycyjnych koktajli czy piwa. Zuzanna Chmielewska, blogerka, która spędziła kilka lat w Kuala Lumpur, opowiada o kulturze i tradycjach tego fascynującego miasta, dzieląc się swoimi doświadczeniami i odkryciami.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Czy zastanawiałeś się, gdzie można poczuć się jak legendarny Sean Connery? A może interesuje cię, która tradycja – chińska, indyjska czy malajska – mogłaby cię zainspirować? Jeśli jesteś fanem Michaela Jacksona, to pewnie zastanawiasz się, gdzie można „zjeść” go w Kuala Lumpur, które oferuje zupełnie nowe spojrzenie na Malezję.Podróżując z agencją Pascal, odkryjesz takie lokalne smakołyki jak putu putu w mamaku. Wspaniałym doświadczeniem jest udział w tzw. Open House podczas święta Hari Raya, które kończy ramadan. W tym okresie Malezyjczycy otwierają swoje domy dla znajomych, rodzin oraz przypadkowych przechodniów, serwując aromatyczne dania, takie jak mięso w kokosowym sosie rendang czy ryż ketupat zawinięty w liście palmowe. W sercu dzielnicy Kampong Baru, gdzie domy migoczą światełkami, wieczory ożywiają się ogromnym targiem ulicznym, pełnym jedzenia na wynos, które można zacząć spożywać dopiero po zmierzchu, gdy usłyszymy pierwsze wersy modlitwy.Atmosferę tego miejsca, gdzie nie znajdziemy alkoholu, dopełniają kolorowe napoje z galaretkami i neonowymi syropami, będące ciekawą alternatywą dla tradycyjnych koktajli czy piwa. Zuzanna Chmielewska, blogerka, która spędziła kilka lat w Kuala Lumpur, opowiada o kulturze i tradycjach tego fascynującego miasta, dzieląc się swoimi doświadczeniami i odkryciami.
