Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
W owczej skórze wyd. specjalne
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Z miłości popełniamy zarówno najwspanialsze, jak i najtragiczniejsze czyny. W mazurskim parku dzikich zwierząt dochodzi do dramatycznego incydentu, kiedy oswojona wataha wilków atakuje swoją opiekunkę. Co poszło nie tak? Czy zawiodły obowiązujące procedury bezpieczeństwa, czy też ktoś wykazał się nadmierną pewnością siebie? Może w ogóle nie był to wypadek, lecz precyzyjnie zaplanowane morderstwo? Kilka tygodni po tych wydarzeniach do Mikołajek przybywa dziennikarka Zuzanna Markiewicz, aby napisać artykuł o tym nieszczęsnym wypadku w zoo. Towarzyszą jej mąż i dwuletnia córeczka. Ostatni weekend marca, przed powrotem do Warszawy, spędzają wspólnie na żaglówce. Kilka godzin później z jednostki wysyłany jest sygnał alarmowy, a ratownicy odnajdują na pokładzie tylko dziewczynkę. Co stało się z rodzicami dziecka? Czy to nieokiełznana natura była przyczyną tragedii turystów? Jeśli tak, to jak udało się dziewczynce przeżyć? A może Zuzanna zbytnio zagłębiła się w swoje dziennikarskie dochodzenie, a ktoś postanowił ją uciszyć?
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Z miłości popełniamy zarówno najwspanialsze, jak i najtragiczniejsze czyny. W mazurskim parku dzikich zwierząt dochodzi do dramatycznego incydentu, kiedy oswojona wataha wilków atakuje swoją opiekunkę. Co poszło nie tak? Czy zawiodły obowiązujące procedury bezpieczeństwa, czy też ktoś wykazał się nadmierną pewnością siebie? Może w ogóle nie był to wypadek, lecz precyzyjnie zaplanowane morderstwo? Kilka tygodni po tych wydarzeniach do Mikołajek przybywa dziennikarka Zuzanna Markiewicz, aby napisać artykuł o tym nieszczęsnym wypadku w zoo. Towarzyszą jej mąż i dwuletnia córeczka. Ostatni weekend marca, przed powrotem do Warszawy, spędzają wspólnie na żaglówce. Kilka godzin później z jednostki wysyłany jest sygnał alarmowy, a ratownicy odnajdują na pokładzie tylko dziewczynkę. Co stało się z rodzicami dziecka? Czy to nieokiełznana natura była przyczyną tragedii turystów? Jeśli tak, to jak udało się dziewczynce przeżyć? A może Zuzanna zbytnio zagłębiła się w swoje dziennikarskie dochodzenie, a ktoś postanowił ją uciszyć?
