Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Świat w pudełku
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Mam na imię A. Jestem pudełkiem, które przez kaprysy losu stało się naczyniem wielkiej mocy. Moje istnienie jest efektem upadku ludzkiej cywilizacji, który miał miejsce w zamierzchłej przeszłości, niechętnie wspominanej przez ludzi.Od długiego czasu ukrywam się, unikając zarówno Rządów, jak i zwykłych mieszkańców. Dla nich jestem jedynie bezduszną marionetką, ale są w błędzie. Posiadam zdolność do odczuwania strachu, nadziei, bólu i żalu, gdy sytuacja tego wymaga.Świat po zagładzie, elementy posthumani, magia – Katarzyna Rupiewicz przedstawia te motywy w oryginalny sposób. Postacie, które stworzyła, są tak fascynujące, że chciałoby się je poznać osobiście, a całość napisana jest z lekkością i fantazją. Jest to lektura, która dostarcza prawdziwej przyjemności. Katarzyno, twórz więcej takich dzieł!Anna Hrycyszyn, autorka „Zatopić Niezatapialną”Katarzyna Rupiewicz doskonale łączy znane elementy z nowymi pomysłami, tworząc przy tym książkę, w którą Czytelnik z łatwością się wciąga, a jednocześnie pozostaje przyjemnie zaskoczony. Książka „czyta się sama”!Marta Kładź-Kocot, autorka „Noc kota, dzień sowy”Dzięki lekkiej narracji i bogatej wyobraźni Katarzyny Rupiewicz, trudno oderwać się od tej lektury.Agnieszka Sudomir, autorka „Faza REM”
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Mam na imię A. Jestem pudełkiem, które przez kaprysy losu stało się naczyniem wielkiej mocy. Moje istnienie jest efektem upadku ludzkiej cywilizacji, który miał miejsce w zamierzchłej przeszłości, niechętnie wspominanej przez ludzi.Od długiego czasu ukrywam się, unikając zarówno Rządów, jak i zwykłych mieszkańców. Dla nich jestem jedynie bezduszną marionetką, ale są w błędzie. Posiadam zdolność do odczuwania strachu, nadziei, bólu i żalu, gdy sytuacja tego wymaga.Świat po zagładzie, elementy posthumani, magia – Katarzyna Rupiewicz przedstawia te motywy w oryginalny sposób. Postacie, które stworzyła, są tak fascynujące, że chciałoby się je poznać osobiście, a całość napisana jest z lekkością i fantazją. Jest to lektura, która dostarcza prawdziwej przyjemności. Katarzyno, twórz więcej takich dzieł!Anna Hrycyszyn, autorka „Zatopić Niezatapialną”Katarzyna Rupiewicz doskonale łączy znane elementy z nowymi pomysłami, tworząc przy tym książkę, w którą Czytelnik z łatwością się wciąga, a jednocześnie pozostaje przyjemnie zaskoczony. Książka „czyta się sama”!Marta Kładź-Kocot, autorka „Noc kota, dzień sowy”Dzięki lekkiej narracji i bogatej wyobraźni Katarzyny Rupiewicz, trudno oderwać się od tej lektury.Agnieszka Sudomir, autorka „Faza REM”
