Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Schulzowskie miejsca i znaki
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Rozważając twórczość Schulza, spotykamy się z dwoma dominującymi podejściami do jego interpretacji. Pierwsze polega na gromadzeniu różnorodnych pomysłów i analiz, z zachowaniem respektu dla wcześniejszych analiz, natomiast drugie na polemice z poprzednikami, często odrzucając ich punkt widzenia, mimo że się z niego czerpie. Historie polemik wokół Schulza ujawniają istnienie obu tych nurtów. Zaskakujące jest, że mimo iż sam skłaniam się ku pierwszemu podejściu, notuję w moich tekstach stopniową ewolucję myśli, dostrzegam również podobieństwo moich idei do tych, które prezentują badacze preferujący bardziej kontrowersyjny styl. Można wykazać, że „kumulacjoniści” czasami dochodzą do podobnych wniosków jak „rewolucjoniści”. Różnica tkwi głównie w sposobie prezentacji tych pomysłów. Wierzę więc, że istnieje wspólna historia interpretacji Schulza, a jedna z jej wersji przedstawiona jest w tej książce.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Rozważając twórczość Schulza, spotykamy się z dwoma dominującymi podejściami do jego interpretacji. Pierwsze polega na gromadzeniu różnorodnych pomysłów i analiz, z zachowaniem respektu dla wcześniejszych analiz, natomiast drugie na polemice z poprzednikami, często odrzucając ich punkt widzenia, mimo że się z niego czerpie. Historie polemik wokół Schulza ujawniają istnienie obu tych nurtów. Zaskakujące jest, że mimo iż sam skłaniam się ku pierwszemu podejściu, notuję w moich tekstach stopniową ewolucję myśli, dostrzegam również podobieństwo moich idei do tych, które prezentują badacze preferujący bardziej kontrowersyjny styl. Można wykazać, że „kumulacjoniści” czasami dochodzą do podobnych wniosków jak „rewolucjoniści”. Różnica tkwi głównie w sposobie prezentacji tych pomysłów. Wierzę więc, że istnieje wspólna historia interpretacji Schulza, a jedna z jej wersji przedstawiona jest w tej książce.
