Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Pejzaż sentymentalny
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Napisałam książkę, której powstania się nie spodziewałam. "Pejzaż sentymentalny" opowiada o dalszych losach bohaterów powieści "Zapałki na zakręcie", ale różni się od niej na wiele sposobów. Choć "Zapałka" znalazła uznanie wiele lat temu, czas przyniósł zmiany nie tylko w świecie wokół Mady i Marcina, ale również w nich samych.Zanim zaczęłam pisać "Pejzaż", ponownie sięgnęłam po "Zapałkę" i niespodziewanie odniosłam wrażenie, że to nie ja ją stworzyłam. Dziś napisałabym ją zupełnie inaczej, co pokazuje, jak czas ukształtował mnie jako osobę i pisarkę.Powrót do historii Mady i Marcina okazał się wyzwaniem. Styl i narracja pierwotnej książki wymagały kontynuacji, co wiązało się z pewnymi ograniczeniami. Czasami bardzo chciałam od nich uciec, ale ostatecznie zaakceptowałam kierunek, jaki obrała nowa opowieść.Często wyobrażam sobie, że "Pejzaż sentymentalny" to książka, której czytelnicy pragnęli podczas naszych przelotnych spotkań i rozmów. Wielu z was z uporem pytało: "I co dalej z nimi?". Oto odpowiedź na wasze pytania.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Napisałam książkę, której powstania się nie spodziewałam. "Pejzaż sentymentalny" opowiada o dalszych losach bohaterów powieści "Zapałki na zakręcie", ale różni się od niej na wiele sposobów. Choć "Zapałka" znalazła uznanie wiele lat temu, czas przyniósł zmiany nie tylko w świecie wokół Mady i Marcina, ale również w nich samych.Zanim zaczęłam pisać "Pejzaż", ponownie sięgnęłam po "Zapałkę" i niespodziewanie odniosłam wrażenie, że to nie ja ją stworzyłam. Dziś napisałabym ją zupełnie inaczej, co pokazuje, jak czas ukształtował mnie jako osobę i pisarkę.Powrót do historii Mady i Marcina okazał się wyzwaniem. Styl i narracja pierwotnej książki wymagały kontynuacji, co wiązało się z pewnymi ograniczeniami. Czasami bardzo chciałam od nich uciec, ale ostatecznie zaakceptowałam kierunek, jaki obrała nowa opowieść.Często wyobrażam sobie, że "Pejzaż sentymentalny" to książka, której czytelnicy pragnęli podczas naszych przelotnych spotkań i rozmów. Wielu z was z uporem pytało: "I co dalej z nimi?". Oto odpowiedź na wasze pytania.
