Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Nie! Broszury emigracyjne 1944
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Wielu ludzi łatwo zdobywa uznanie, powtarzając bezpodstawnie, że chociaż obecnie jest źle, to w przyszłości na pewno będzie lepiej. Zwrot „musi być dobrze” często nie wymaga żadnego uzasadnienia. W Polsce takie optymistyczne podejście często przekłada się na zdobycie autorytetu politycznego. Jednak autor tekstu, Stanisław Cat-Mackiewicz, podkreśla, że nie zależy mu na takim rodzaju uznania, które opiera się na bezsensownych przewidywaniach. Dla niego pisanie broszur to nie ścieżka do politycznej kariery, której świadomie unika, ale wypełnianie obywatelskiego i dziennikarskiego obowiązku mówienia prawdy. Dlatego też nie obiecuje optymistycznych wizji przyszłości. Mackiewicz uważa, że sytuacja jest dramatyczna, a przyszłość jeszcze bardziej niepewna. Był nazywany pesymistą, jednak jest przekonany, że gdyby więcej osób brało pod uwagę jego ostrzeżenia, sytuacja mogłaby wyglądać inaczej i być może nie stalibyśmy teraz przed tą przepaścią, nad którą się znajdujemy. W kontekście historycznym, w styczniu 1944 roku Armia Czerwona weszła na terytorium przedwojennej Polski. W tym samym roku, w grudniu, nastąpiła transformacja Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego w Rząd Tymczasowy. Te wydarzenia były jednymi z wielu, które zniweczyły nadzieje na to, że Polska wyjdzie z wojny jako niezależny kraj z jasno określonymi granicami. W obliczu powszechnego pesymizmu i zwątpienia Stanisław Mackiewicz miał powody do pewnej osobistej satysfakcji, choć była ona trudna do przełknięcia, gdyż jego pesymistyczne przewidywania się spełniły. Taką analizę wydarzeń przedstawił prof. Rafał Habielski, podkreślając gorycz w proroczych ocenach Cat-Mackiewicza.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Wielu ludzi łatwo zdobywa uznanie, powtarzając bezpodstawnie, że chociaż obecnie jest źle, to w przyszłości na pewno będzie lepiej. Zwrot „musi być dobrze” często nie wymaga żadnego uzasadnienia. W Polsce takie optymistyczne podejście często przekłada się na zdobycie autorytetu politycznego. Jednak autor tekstu, Stanisław Cat-Mackiewicz, podkreśla, że nie zależy mu na takim rodzaju uznania, które opiera się na bezsensownych przewidywaniach. Dla niego pisanie broszur to nie ścieżka do politycznej kariery, której świadomie unika, ale wypełnianie obywatelskiego i dziennikarskiego obowiązku mówienia prawdy. Dlatego też nie obiecuje optymistycznych wizji przyszłości. Mackiewicz uważa, że sytuacja jest dramatyczna, a przyszłość jeszcze bardziej niepewna. Był nazywany pesymistą, jednak jest przekonany, że gdyby więcej osób brało pod uwagę jego ostrzeżenia, sytuacja mogłaby wyglądać inaczej i być może nie stalibyśmy teraz przed tą przepaścią, nad którą się znajdujemy. W kontekście historycznym, w styczniu 1944 roku Armia Czerwona weszła na terytorium przedwojennej Polski. W tym samym roku, w grudniu, nastąpiła transformacja Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego w Rząd Tymczasowy. Te wydarzenia były jednymi z wielu, które zniweczyły nadzieje na to, że Polska wyjdzie z wojny jako niezależny kraj z jasno określonymi granicami. W obliczu powszechnego pesymizmu i zwątpienia Stanisław Mackiewicz miał powody do pewnej osobistej satysfakcji, choć była ona trudna do przełknięcia, gdyż jego pesymistyczne przewidywania się spełniły. Taką analizę wydarzeń przedstawił prof. Rafał Habielski, podkreślając gorycz w proroczych ocenach Cat-Mackiewicza.
