Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Najpiękniejsze lata
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Józef Hen w swojej książce przenosi nas w czasy wojennej wędrówki przez rozległe tereny Związku Radzieckiego w latach 40. XX wieku. Przypadkowe wydarzenia, na które natrafiał, pozwoliły mu przetrwać ten trudny okres. Narracja jest pełna dynamicznych epizodów, które zmieniają się niczym obrazy w kalejdoskopie. Towarzyszą im głębokie refleksje, momenty sarkastyczne oraz pełne emocji opisy. Na jednym z korytarzy Hen dostrzega zbliżającą się ku niemu postać, która wydaje się wynędzniała i zmęczona. Myśli sobie, że wygląda na człowieka okrutnie doświadczonego przez los, i że sam nie chciałby się znaleźć w takiej sytuacji. Zastanawia się, dlaczego ta osoba nie ustępuje mu drogi, kiedy niemal na nią wpada. Nagle zatrzymuje się jak wryty, uświadamiając sobie, że to, co widzi przed sobą, to odbicie w ogromnym lustrze, a wygląd przemyślanego mężczyzny należy do niego samego. Stoi przed lustrem, ciężko oddychając, poruszony tym, jak bardzo wojenne trudy odcisnęły na nim swoje piętno.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Józef Hen w swojej książce przenosi nas w czasy wojennej wędrówki przez rozległe tereny Związku Radzieckiego w latach 40. XX wieku. Przypadkowe wydarzenia, na które natrafiał, pozwoliły mu przetrwać ten trudny okres. Narracja jest pełna dynamicznych epizodów, które zmieniają się niczym obrazy w kalejdoskopie. Towarzyszą im głębokie refleksje, momenty sarkastyczne oraz pełne emocji opisy. Na jednym z korytarzy Hen dostrzega zbliżającą się ku niemu postać, która wydaje się wynędzniała i zmęczona. Myśli sobie, że wygląda na człowieka okrutnie doświadczonego przez los, i że sam nie chciałby się znaleźć w takiej sytuacji. Zastanawia się, dlaczego ta osoba nie ustępuje mu drogi, kiedy niemal na nią wpada. Nagle zatrzymuje się jak wryty, uświadamiając sobie, że to, co widzi przed sobą, to odbicie w ogromnym lustrze, a wygląd przemyślanego mężczyzny należy do niego samego. Stoi przed lustrem, ciężko oddychając, poruszony tym, jak bardzo wojenne trudy odcisnęły na nim swoje piętno.
