Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Kroniki. Tom 1
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych amerykańska scena muzyczna była dość jednorodna, a radio promowało głównie utwory łatwe w odbiorze. W tym środowisku pojawił się Bob Dylan, który zdecydowanie wyróżniał się na tle masowej kultury. Choć nie miał zamiaru stać się rewolucjonistą, jego podejście do muzyki nie wpisywało się w mainstreamowe trendy, a jego działania świadczyły o nieskrępowanej wolności artystycznej. Muzyka folkowa, z którą się utożsamiał, była wówczas postrzegana jako mniej wartościowa, jednak Dylan, zdeterminowany, by ją rozwijać, opuścił rodzinne strony i udał się do Nowego Jorku, miejsca uznawanego za oazę artystycznych poszukiwań."Kroniki" stanowią zapis wczesnych doświadczeń muzycznych i spotkań, które ukształtowały jedną z najbardziej fascynujących karier artystycznych XX wieku. Filip Łobodziński w swojej recenzji stwierdza, że Dylan, podobnie jak chlorofil w procesie fotosyntezy, dostarczał ludziom wrażliwym istotnego "tlenu", chociaż jego pojawienie się na scenie nie było podyktowane żadnymi przewidywaniami historycznymi. Jego twórczość nie tylko zyskała szerokie uznanie, ale do dziś pozostaje inspiracją dla wielu.Andrzej Stasiuk w posłowiu dodaje, że odkąd usłyszał Dylana w 1976 roku, żaden inny artysta nie towarzyszył mu tak długo. Dba o to, by jego kolekcja płyt była zawsze aktualna, a muzyka Dylana nieustannie towarzyszy mu w trakcie samotnych podróży samochodowych. Choć jego głos z czasem matowieje, jego siła pozostaje niezmienna, co świadczy o trwałym wpływie tego niezwykłego muzyka.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych amerykańska scena muzyczna była dość jednorodna, a radio promowało głównie utwory łatwe w odbiorze. W tym środowisku pojawił się Bob Dylan, który zdecydowanie wyróżniał się na tle masowej kultury. Choć nie miał zamiaru stać się rewolucjonistą, jego podejście do muzyki nie wpisywało się w mainstreamowe trendy, a jego działania świadczyły o nieskrępowanej wolności artystycznej. Muzyka folkowa, z którą się utożsamiał, była wówczas postrzegana jako mniej wartościowa, jednak Dylan, zdeterminowany, by ją rozwijać, opuścił rodzinne strony i udał się do Nowego Jorku, miejsca uznawanego za oazę artystycznych poszukiwań."Kroniki" stanowią zapis wczesnych doświadczeń muzycznych i spotkań, które ukształtowały jedną z najbardziej fascynujących karier artystycznych XX wieku. Filip Łobodziński w swojej recenzji stwierdza, że Dylan, podobnie jak chlorofil w procesie fotosyntezy, dostarczał ludziom wrażliwym istotnego "tlenu", chociaż jego pojawienie się na scenie nie było podyktowane żadnymi przewidywaniami historycznymi. Jego twórczość nie tylko zyskała szerokie uznanie, ale do dziś pozostaje inspiracją dla wielu.Andrzej Stasiuk w posłowiu dodaje, że odkąd usłyszał Dylana w 1976 roku, żaden inny artysta nie towarzyszył mu tak długo. Dba o to, by jego kolekcja płyt była zawsze aktualna, a muzyka Dylana nieustannie towarzyszy mu w trakcie samotnych podróży samochodowych. Choć jego głos z czasem matowieje, jego siła pozostaje niezmienna, co świadczy o trwałym wpływie tego niezwykłego muzyka.
