Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Koliste jeziora Białorusi
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
W XII wieku, kapłani Światowida, zmuszeni do ucieczki przed rozszerzającym się chrześcijaństwem, znaleźli azyl na wschodzie, nad Świtezią. Tam doszło do przenikania się elementów pogańskich z chrześcijańskimi, co trwa do dnia dzisiejszego. Przeszłość i teraźniejszość są w tym miejscu nierozerwalnie związane — świętą wodę dostarcza się w cysternach, a szeptuchy, pomimo korzystania z nowoczesnych technologii jak telefony, wciąż wykorzystują metody leczenia przekazywane przez pokolenia. Nawet ludzie z miasta podchodzą do nich z respektem. W tym intrygującym otoczeniu, gdzie wiejska prostota zderza się z miejskim intelektualizmem, rzeczywistość miesza się z legendą. Choć ziemia i woda ukryły przeszłość, wciąż krążą opowieści o zatopionych miastach, wioskach i ukrytych tunelach. Historia regionu obfituje w wydarzenia – Mongołowie, Rosjanie, bieżeńcy, sowiecka dominacja — wszystko to, choć minęło, wciąż trwa w świadomości mieszkańców. Mateusz Marczewski, niczym współczesny kronikarz, przemierza ten świat na krawędzi snu i jawy, dokumentując jego stopniowe znikanie.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
W XII wieku, kapłani Światowida, zmuszeni do ucieczki przed rozszerzającym się chrześcijaństwem, znaleźli azyl na wschodzie, nad Świtezią. Tam doszło do przenikania się elementów pogańskich z chrześcijańskimi, co trwa do dnia dzisiejszego. Przeszłość i teraźniejszość są w tym miejscu nierozerwalnie związane — świętą wodę dostarcza się w cysternach, a szeptuchy, pomimo korzystania z nowoczesnych technologii jak telefony, wciąż wykorzystują metody leczenia przekazywane przez pokolenia. Nawet ludzie z miasta podchodzą do nich z respektem. W tym intrygującym otoczeniu, gdzie wiejska prostota zderza się z miejskim intelektualizmem, rzeczywistość miesza się z legendą. Choć ziemia i woda ukryły przeszłość, wciąż krążą opowieści o zatopionych miastach, wioskach i ukrytych tunelach. Historia regionu obfituje w wydarzenia – Mongołowie, Rosjanie, bieżeńcy, sowiecka dominacja — wszystko to, choć minęło, wciąż trwa w świadomości mieszkańców. Mateusz Marczewski, niczym współczesny kronikarz, przemierza ten świat na krawędzi snu i jawy, dokumentując jego stopniowe znikanie.
