Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Kochajmy się
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Przyszedłem na świat w Łodzi w 1942 roku, w trudnym okresie niemieckiej okupacji. Dorastałem na Bałutach, które leżały na terenie dawnego Litzmannstadt Ghetto, co znacznie wpłynęło na moje życie. W młodości uczęszczałem do szkoły, a następnie do liceum, aż w końcu zdecydowałem się na studia na Wydziale Aktorskim w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej i Filmowej. Po zakończeniu edukacji rozpocząłem pracę w różnych teatrach: w Kaliszu, Lublinie, Wrocławiu, Jeleniej Górze, a potem znów we Wrocławiu, w Teatrze Współczesnym. Pod kierunkiem Kazimierza Brauna, wybitnego dyrektora teatru, miałem przyjemność grać w takich dziełach jak "Dziady" Adama Mickiewicza i "Wyzwolenie" Stanisława Wyspiańskiego, a także w wielu sztukach Tadeusza Różewicza. Różewicz był częstym gościem prób, co pozwalało nam korzystać z jego cennych wskazówek. Zagrałem Poety w "Akcie przerywanym". Kazimierz Braun wystawił również adaptację "Dżumy" Alberta Camusa, która zyskała znaczną popularność, choć w trudnym okresie stanu wojennego. Nasz kraj zmagał się wtedy z własną "dżumą". Spektakle teatralne takie jak "Sztukmistrz z Lublina" na podstawie twórczości Isaaca Bashevisa Singera, reżyserowane przez Jana Szurmieja, zabierały widzów w świat bogatej kultury żydowskiej. Nieodłącznym elementem tych przedstawień były piękne piosenki Agnieszki Osieckiej i Zygmunta Koniecznego, które zachwycały wszystkich. Poezja była dla mnie niezwykle ważna, stanowiąc medium, które przenosiło mnie i widzów w świat emocji i duchowej refleksji. Grając postaci takie jak Konrad, Guślarz czy Norwid, odczuwałem, jak poezja ochroniła i podsycała naszą świadomość. Jak pisał Jean-Jacques Rousseau o świadomości, będącej nieomylnym sędzią, odróżniającym dobro od zła, poezja staje się równie ważna, prowadząc nas ku tej tajemniczej krainie, z której nikt jeszcze nie wrócił. To pytanie pozostaje jednym z najważniejszych.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Przyszedłem na świat w Łodzi w 1942 roku, w trudnym okresie niemieckiej okupacji. Dorastałem na Bałutach, które leżały na terenie dawnego Litzmannstadt Ghetto, co znacznie wpłynęło na moje życie. W młodości uczęszczałem do szkoły, a następnie do liceum, aż w końcu zdecydowałem się na studia na Wydziale Aktorskim w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej i Filmowej. Po zakończeniu edukacji rozpocząłem pracę w różnych teatrach: w Kaliszu, Lublinie, Wrocławiu, Jeleniej Górze, a potem znów we Wrocławiu, w Teatrze Współczesnym. Pod kierunkiem Kazimierza Brauna, wybitnego dyrektora teatru, miałem przyjemność grać w takich dziełach jak "Dziady" Adama Mickiewicza i "Wyzwolenie" Stanisława Wyspiańskiego, a także w wielu sztukach Tadeusza Różewicza. Różewicz był częstym gościem prób, co pozwalało nam korzystać z jego cennych wskazówek. Zagrałem Poety w "Akcie przerywanym". Kazimierz Braun wystawił również adaptację "Dżumy" Alberta Camusa, która zyskała znaczną popularność, choć w trudnym okresie stanu wojennego. Nasz kraj zmagał się wtedy z własną "dżumą". Spektakle teatralne takie jak "Sztukmistrz z Lublina" na podstawie twórczości Isaaca Bashevisa Singera, reżyserowane przez Jana Szurmieja, zabierały widzów w świat bogatej kultury żydowskiej. Nieodłącznym elementem tych przedstawień były piękne piosenki Agnieszki Osieckiej i Zygmunta Koniecznego, które zachwycały wszystkich. Poezja była dla mnie niezwykle ważna, stanowiąc medium, które przenosiło mnie i widzów w świat emocji i duchowej refleksji. Grając postaci takie jak Konrad, Guślarz czy Norwid, odczuwałem, jak poezja ochroniła i podsycała naszą świadomość. Jak pisał Jean-Jacques Rousseau o świadomości, będącej nieomylnym sędzią, odróżniającym dobro od zła, poezja staje się równie ważna, prowadząc nas ku tej tajemniczej krainie, z której nikt jeszcze nie wrócił. To pytanie pozostaje jednym z najważniejszych.
