Książka - Katowiersze

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

Katowiersze

Katowiersze

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

Katowiersze, czyli poezja z ciemnogrodu – Marta Przybyła Takich wierszy jeszcze nie było: „Przez lata tułałam się jak żebrak, podchodząc, z burczącym z głodu sercem, do kolejnych złudzeń nadzieją i pytaniem: „Napełnisz mnie?”. Mając trzydzieści wiosen na karku, znalazłam się na pierwszej w życiu adoracji i doświadczyłam wtedy absolutnej pewności odnalezienia odpowiedzi na mój nienazwany latami głód. Doświadczyłam miłości nie z tego świata. Okazało się, że dziura w moim sercu ma kształt krzyża i pasuje tam tylko On – Jezus. Rozpoczął się proces mojego nawracania, którego jednym z owoców jest ten tomik. Tomik poezji, który trzymasz w dłoniach, to miks spacerowania w obłokach i twardego stąpania po ziemi, to wrażliwość i niekolidujący z nią pazur. Zachwyt nad miłosierną miłością Boga i szczera autorefleksja. Pozwoliłam sobie na okładkę nieco pod prąd wobec tych spotykanych w katolickich księgarniach. Inspiracją było przeczytane jakiś czas temu zdanie: „Nazywają cię moherem? Nazywają cię katolem? Nazywają ciemnogrodem? Raduj się, idziesz w dobrą stronę!” Nie wiem jak Ty, ale ja szczerze się raduję i nigdy nie miałam tak stuprocentowej pewności jak teraz, że podążam we właściwym kierunku. Nikt nie mówił, że będzie łatwo, czytałam natomiast, że będzie warto…” Marta Przybyła „Czytałam, że człowiek rodzi się w momencie, kiedy uświadomi sobie, po co żyje. Jeśli to prawda, to urodziłam się 18 grudnia 2016 roku, bo właśnie tego dnia zdałam sobie sprawę, że sensem wszystkiego jest Bóg, którego nie wpuszczałam do swojego życia przez lata. Niczym rollercoaster ruszyła przemiana mojej codzienności, którą postanowiłam opisać w książce I dam wam serce nowe. Jej uzupełnieniem jest ten właśnie niestandardowy tomik poezji – moje dziecko…” Marta Przybyła Próżno szukać tu typowych dla gatunku utworów, które wielu kojarzą się z enigmatycznością i prowadzeniem śledztwa pod tytułem „co autor miał na myśli”. Ten nowatorski zbiór wierszy pokazuje swoistą osobistą relację z Bogiem w sposób świeży, bezpośredni i pozbawiony maniery. „Zawsze mówię o tym, czy to w swoich tekstach, czy podczas dzielenia się świadectwem na żywo, co sama usłyszałam na początku swojej drogi nawracania – że Bóg jest miłością….” W kolejnych rozdziałach tomiku odkrywamy piękno relacji z Bogiem. „Pierwszy rozdział Nie ma większej miłościmówi o Bogu, który jest bliżej mnie niż ja sama siebie. Jego Serce bez mojego serca nie jest kompletne. Nie przełącza guzików „Bóg” i człowiek”, kiedy Mu wygodnie. Jezus nie zasłania się swoim bóstwem w najtrudniejszych momentach swojego życia, dlatego nigdy nie zarzucę mojemu Zbawicielowi, że nie wie, co przeżywam. Nawracajcie sięjest trochę jak kubeł zimnej wody. Daj Boże, bym nie zastygła w pierwszej ławce pozorów dobrej katoliczki, bo przecież mnóstwo roboty przede mną. Nawrócenie to bardzo niefortunne słowo, jakby sugerowało proces zakończony, a im bliżej Bożego światła, tym więcej brudu wyłazi. Rozdział To jest ciało mojepowstał, by ciągle rozkochiwać się na nowo w realnej obecności Chrystusa. Boże, żebyś mi nigdy nie spowszedniał. Przymnóż mi wiary, że to naprawdę Ty jesteś w tym niepozornym kawałku chleba, na który patrzę i który przyjmuję. Przymnóż mi miłości, bo przecież musisz dać mi najpierw Swoją miłość, żebym mogła Cię kochać. W części Oto Matka twojaukazałam Maryję, która jest po prostu taka… moja. Mimo że jest Królową, pozostaje zupełnie zwyczajna. Nie stwarza najmniejszego dystansu, z zainteresowaniem pochyla się nad moją prozą dnia codziennego. Jest najlepszą przyjaciółką do tańca i do różańca i największą mistyczką codzienności. Wiersze zawarte w rozdziale A śmierci już odtąd nie będziepowstały na podstawie doświadczeń mojej posługi jako wolontariuszki w hospicjum. Niech te teksty dają dużo nadziei. Nie mówimy: „Żegnaj”, mówimy: „Do zobaczenia”. Śmierć jako przecinek, nie kropka. Ten trudny, unikany przez wielu temat niech skłania do przewartościowania tego wszystkiego, za czym biegamy z wywieszonym jęzorem przez całe życie. Wreszcie Tyś stworzył– na koniec zerwała się ze smyczy moja franciszkańska dusza, która wychwala Stwórcę – pasjonata estetę nawet płatka śniegu.” Autorka Format B5 Liczba stron 184 Wydawnictwo Marialis Autor Marta Przybyła Oprawa miękka

Wybierz stan zużycia:

WIĘCEJ O SKALI

Katowiersze, czyli poezja z ciemnogrodu – Marta Przybyła Takich wierszy jeszcze nie było: „Przez lata tułałam się jak żebrak, podchodząc, z burczącym z głodu sercem, do kolejnych złudzeń nadzieją i pytaniem: „Napełnisz mnie?”. Mając trzydzieści wiosen na karku, znalazłam się na pierwszej w życiu adoracji i doświadczyłam wtedy absolutnej pewności odnalezienia odpowiedzi na mój nienazwany latami głód. Doświadczyłam miłości nie z tego świata. Okazało się, że dziura w moim sercu ma kształt krzyża i pasuje tam tylko On – Jezus. Rozpoczął się proces mojego nawracania, którego jednym z owoców jest ten tomik. Tomik poezji, który trzymasz w dłoniach, to miks spacerowania w obłokach i twardego stąpania po ziemi, to wrażliwość i niekolidujący z nią pazur. Zachwyt nad miłosierną miłością Boga i szczera autorefleksja. Pozwoliłam sobie na okładkę nieco pod prąd wobec tych spotykanych w katolickich księgarniach. Inspiracją było przeczytane jakiś czas temu zdanie: „Nazywają cię moherem? Nazywają cię katolem? Nazywają ciemnogrodem? Raduj się, idziesz w dobrą stronę!” Nie wiem jak Ty, ale ja szczerze się raduję i nigdy nie miałam tak stuprocentowej pewności jak teraz, że podążam we właściwym kierunku. Nikt nie mówił, że będzie łatwo, czytałam natomiast, że będzie warto…” Marta Przybyła „Czytałam, że człowiek rodzi się w momencie, kiedy uświadomi sobie, po co żyje. Jeśli to prawda, to urodziłam się 18 grudnia 2016 roku, bo właśnie tego dnia zdałam sobie sprawę, że sensem wszystkiego jest Bóg, którego nie wpuszczałam do swojego życia przez lata. Niczym rollercoaster ruszyła przemiana mojej codzienności, którą postanowiłam opisać w książce I dam wam serce nowe. Jej uzupełnieniem jest ten właśnie niestandardowy tomik poezji – moje dziecko…” Marta Przybyła Próżno szukać tu typowych dla gatunku utworów, które wielu kojarzą się z enigmatycznością i prowadzeniem śledztwa pod tytułem „co autor miał na myśli”. Ten nowatorski zbiór wierszy pokazuje swoistą osobistą relację z Bogiem w sposób świeży, bezpośredni i pozbawiony maniery. „Zawsze mówię o tym, czy to w swoich tekstach, czy podczas dzielenia się świadectwem na żywo, co sama usłyszałam na początku swojej drogi nawracania – że Bóg jest miłością….” W kolejnych rozdziałach tomiku odkrywamy piękno relacji z Bogiem. „Pierwszy rozdział Nie ma większej miłościmówi o Bogu, który jest bliżej mnie niż ja sama siebie. Jego Serce bez mojego serca nie jest kompletne. Nie przełącza guzików „Bóg” i człowiek”, kiedy Mu wygodnie. Jezus nie zasłania się swoim bóstwem w najtrudniejszych momentach swojego życia, dlatego nigdy nie zarzucę mojemu Zbawicielowi, że nie wie, co przeżywam. Nawracajcie sięjest trochę jak kubeł zimnej wody. Daj Boże, bym nie zastygła w pierwszej ławce pozorów dobrej katoliczki, bo przecież mnóstwo roboty przede mną. Nawrócenie to bardzo niefortunne słowo, jakby sugerowało proces zakończony, a im bliżej Bożego światła, tym więcej brudu wyłazi. Rozdział To jest ciało mojepowstał, by ciągle rozkochiwać się na nowo w realnej obecności Chrystusa. Boże, żebyś mi nigdy nie spowszedniał. Przymnóż mi wiary, że to naprawdę Ty jesteś w tym niepozornym kawałku chleba, na który patrzę i który przyjmuję. Przymnóż mi miłości, bo przecież musisz dać mi najpierw Swoją miłość, żebym mogła Cię kochać. W części Oto Matka twojaukazałam Maryję, która jest po prostu taka… moja. Mimo że jest Królową, pozostaje zupełnie zwyczajna. Nie stwarza najmniejszego dystansu, z zainteresowaniem pochyla się nad moją prozą dnia codziennego. Jest najlepszą przyjaciółką do tańca i do różańca i największą mistyczką codzienności. Wiersze zawarte w rozdziale A śmierci już odtąd nie będziepowstały na podstawie doświadczeń mojej posługi jako wolontariuszki w hospicjum. Niech te teksty dają dużo nadziei. Nie mówimy: „Żegnaj”, mówimy: „Do zobaczenia”. Śmierć jako przecinek, nie kropka. Ten trudny, unikany przez wielu temat niech skłania do przewartościowania tego wszystkiego, za czym biegamy z wywieszonym jęzorem przez całe życie. Wreszcie Tyś stworzył– na koniec zerwała się ze smyczy moja franciszkańska dusza, która wychwala Stwórcę – pasjonata estetę nawet płatka śniegu.” Autorka Format B5 Liczba stron 184 Wydawnictwo Marialis Autor Marta Przybyła Oprawa miękka

Szczegóły

Opinie

Książki autora

Podobne

Dla Ciebie

Książki z kategorii

Dostawa i płatność

Szczegóły

Cena: 25.61 zł
Okładka: Miękka
Ilość stron: 182
Rok wydania: 2022
Rozmiar: 140 × 190 mm
ID: 9788396463708
Autorzy:
Wydawnictwo:

Inne książki: Marta Przybyła

Podobne produkty

Może Ci się spodobać

Inne książki z tej samej kategorii

Opinie użytkowników
0.0
0 ocen i 0 recenzji
Reviews Reward Icon

Napisz opinię o książce i wygraj nagrodę!

W każdym miesiącu wybieramy najlepsze opinie i nagradzamy recenzentów.

Dowiedz się więcej

Wartość nagród w tym miesiącu

880 zł

Napisz opinię i wygraj nagrodę!
Twoja ocena to:
wybierz ocenę 0
Treść musi mieć więcej niż 50 i mniej niż 20000 znaków

Dodaj swoją opinię

Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość dodawania opinii.

Czy chcesz zostawić tylko ocenę?

Dodanie samej oceny o książce nie jest brane pod uwagę podczas losowania nagród. By mieć szansę na otrzymanie nagrody musisz napisać opinię o książce.

Już oceniłeś/zrecenzowałeś te książkę w przeszłości.

Możliwe jest dodanie tylko jednej recenzji do każdej z książek.

Sposoby dostawy

Odbiór w punkcie (6)

13,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

ORLEN Paczka

12,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Dostawa na adres (7)

GLS U Ciebie - Kurier

14,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Kurier DPD

14,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Sposoby płatności

Płatność z góry

Przedpłata

platnosc

Zwykły przelew info