Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Hubal
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Henryk Hubal-Dobrzański, herbu Leliwa, na zawsze pozostanie w pamięci jako symbol nieugiętego żołnierza z września. Jego niezłomny duch był postrachem dla Niemców na ziemiach dawno zajętych przez okupanta. Przeprawiając się przez bagna i chaos wojenny, prowadził Wydzielony Oddział Wojska Polskiego, pokazując, że Polska nigdy naprawdę się nie poddała. Wobec wrogów Ojczyzny stosował jedynie broń, a swoim żołnierzom przypominał, że nigdy nie otrzymali rozkazu kapitulacji. "Przeszliście przez piekło, za nami groby kolegów. Czy po to zginęli, abyśmy teraz złożyli broń? Nigdy nie złożę broni, nie zdejmę munduru, tak mi dopomóż Bóg!" – te słowa są esencją jego nieustępliwości. Jacek Komuda, w swojej najtrudniejszej jak dotąd powieści, przemierzył ścieżki majora Hubala nie tylko w wyobraźni i na mapach, ale także realnie, pieszo i konno. Opowieść Komudy, oparta na faktach, pamiętnikach i najnowszych badaniach, przedstawia prawdziwe postacie i wydarzenia z tamtego okresu. Jeden z opisanych momentów to chwila, gdy pochowano majora. Byłem świadkiem, gdy Niemcy zabrali jego ciało do gospodarstwa Laskowskich w Anielinie, gdzie ograbili go z rzeczy osobistych. Towarzyszyłem mu w ostatniej drodze do Poświętnego, gdzie jego zwłoki załadowano na ciężarówkę i przewieziono... Dokąd? Tego dowiadujemy się z książki.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Henryk Hubal-Dobrzański, herbu Leliwa, na zawsze pozostanie w pamięci jako symbol nieugiętego żołnierza z września. Jego niezłomny duch był postrachem dla Niemców na ziemiach dawno zajętych przez okupanta. Przeprawiając się przez bagna i chaos wojenny, prowadził Wydzielony Oddział Wojska Polskiego, pokazując, że Polska nigdy naprawdę się nie poddała. Wobec wrogów Ojczyzny stosował jedynie broń, a swoim żołnierzom przypominał, że nigdy nie otrzymali rozkazu kapitulacji. "Przeszliście przez piekło, za nami groby kolegów. Czy po to zginęli, abyśmy teraz złożyli broń? Nigdy nie złożę broni, nie zdejmę munduru, tak mi dopomóż Bóg!" – te słowa są esencją jego nieustępliwości. Jacek Komuda, w swojej najtrudniejszej jak dotąd powieści, przemierzył ścieżki majora Hubala nie tylko w wyobraźni i na mapach, ale także realnie, pieszo i konno. Opowieść Komudy, oparta na faktach, pamiętnikach i najnowszych badaniach, przedstawia prawdziwe postacie i wydarzenia z tamtego okresu. Jeden z opisanych momentów to chwila, gdy pochowano majora. Byłem świadkiem, gdy Niemcy zabrali jego ciało do gospodarstwa Laskowskich w Anielinie, gdzie ograbili go z rzeczy osobistych. Towarzyszyłem mu w ostatniej drodze do Poświętnego, gdzie jego zwłoki załadowano na ciężarówkę i przewieziono... Dokąd? Tego dowiadujemy się z książki.
