Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Historia gówna
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Awangardowy poeta Blaise Cendrars zauważa, że telegraf służy ludziom do przekazywania sobie z całego świata bezwartościowych informacji, niemniej jednak psychoanalityk Dominique Laporte w książce "Historia gówna" przeciwstawia się postrzeganiu tytułowego „gówna” jako czegoś pozbawionego wartości. Od czasów dawnych ludzie różnorodnie traktowali gówno – raz podchodząc do niego z przymrużeniem oka, innym razem przypisując mu ogromną wagę, np. jako środek użyźniający czy leczniczy. Laporte w swym dziele skutecznie łączy psychoanalizę z historią w formie „archeologii dyskursu”, oferując czytelnikom innowacyjne podejście antropologiczne. Z książki dowiadujemy się, jak stan toalet stał się symbolem cywilizacyjnego zaawansowania, a także poznajemy genezę wyrażeń takich jak pecunia non olet czy cloaca maxima. Autor odkrywa również intrygujące powiązanie między fekaliami a kolonialnym i rasistowskim dyskursem, sięgając po tematykę perfum i pachnideł. Laporte wzbogaca tekst apendyksami z klasykami takim jak Quevedo, Swift, Rimbaud. Czytelnik może różnie reagować – od śmiechu, przez zdumienie, po refleksję nad słowami katalońskiego poety Rectora de Vallfogona o tym, że bez względu na wygląd, gówno samo w sobie nie jest szkodliwe, choć może być odrzucające. Książka została mistrzowsko przetłumaczona przez Piotra Sobolczyka, który wzbogacił ją o posłowie i dodatkowe teksty dotyczące tematyki fekalnej w europejskiej literaturze różnych epok. Sobolczyk wprowadza swoje posłowie słowami, że niewiele wiemy, ale i niewiele nas to obchodzi, co jedynie podkreśla naszą skomplikowaną relację z nieprzyjemnym tematem ekskrementów, który czasem maskujemy śmiechem.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Awangardowy poeta Blaise Cendrars zauważa, że telegraf służy ludziom do przekazywania sobie z całego świata bezwartościowych informacji, niemniej jednak psychoanalityk Dominique Laporte w książce "Historia gówna" przeciwstawia się postrzeganiu tytułowego „gówna” jako czegoś pozbawionego wartości. Od czasów dawnych ludzie różnorodnie traktowali gówno – raz podchodząc do niego z przymrużeniem oka, innym razem przypisując mu ogromną wagę, np. jako środek użyźniający czy leczniczy. Laporte w swym dziele skutecznie łączy psychoanalizę z historią w formie „archeologii dyskursu”, oferując czytelnikom innowacyjne podejście antropologiczne. Z książki dowiadujemy się, jak stan toalet stał się symbolem cywilizacyjnego zaawansowania, a także poznajemy genezę wyrażeń takich jak pecunia non olet czy cloaca maxima. Autor odkrywa również intrygujące powiązanie między fekaliami a kolonialnym i rasistowskim dyskursem, sięgając po tematykę perfum i pachnideł. Laporte wzbogaca tekst apendyksami z klasykami takim jak Quevedo, Swift, Rimbaud. Czytelnik może różnie reagować – od śmiechu, przez zdumienie, po refleksję nad słowami katalońskiego poety Rectora de Vallfogona o tym, że bez względu na wygląd, gówno samo w sobie nie jest szkodliwe, choć może być odrzucające. Książka została mistrzowsko przetłumaczona przez Piotra Sobolczyka, który wzbogacił ją o posłowie i dodatkowe teksty dotyczące tematyki fekalnej w europejskiej literaturze różnych epok. Sobolczyk wprowadza swoje posłowie słowami, że niewiele wiemy, ale i niewiele nas to obchodzi, co jedynie podkreśla naszą skomplikowaną relację z nieprzyjemnym tematem ekskrementów, który czasem maskujemy śmiechem.
