Harry Potter i kamień filozoficzny. Slytherin

DODAJ DO LISTY ŻYCZEŃ

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

Harry Potter i kamień filozoficzny. Slytherin

Harry Potter i kamień filozoficzny. Slytherin

DODAJ DO LISTY ŻYCZEŃ

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

Edycja specjalna z okazji dwudziestolecia wydania książki Harry Potter i Kamień Filozoficzny pozycja obowiązkowa dla najwierniejszych fanów Hogwartu! Gryffindor, Slytherin, Hufflepuff, Ravenclaw Dwadzieścia lat temu te słowa ukazały się drukiem w Polsce, uwalniając Harry'ego z komórki pod schodami. Od tego czasu wiele nowych pokoleń poznało historię młodego czarodzieja i dołączyło do grona potteromaniaków. Świętując dwadzieścia lat z Harrym Potterem, oddajemy do rąk czytelników pierwszy tom w barwach czterech domów. Każde wydanie różni się kolorem okładki, godłem domu oraz ilustracją ducha rezydenta. W środku można znaleźć mnóstwo ciekawostek o założycielach, opiekunach, znanych Gryfonach, relikwiach, a także o Ceremonii Przydziału, pokoju wspólnym, Pucharze Domów, jest też quiz o Hogwarcie, a to wszystko zilustrował Levi Pinfold!

Cena rynkowa: 35.00 zł

Wybierz stan zużycia:

WIĘCEJ O SKALI

Edycja specjalna z okazji dwudziestolecia wydania książki Harry Potter i Kamień Filozoficzny pozycja obowiązkowa dla najwierniejszych fanów Hogwartu! Gryffindor, Slytherin, Hufflepuff, Ravenclaw Dwadzieścia lat temu te słowa ukazały się drukiem w Polsce, uwalniając Harry'ego z komórki pod schodami. Od tego czasu wiele nowych pokoleń poznało historię młodego czarodzieja i dołączyło do grona potteromaniaków. Świętując dwadzieścia lat z Harrym Potterem, oddajemy do rąk czytelników pierwszy tom w barwach czterech domów. Każde wydanie różni się kolorem okładki, godłem domu oraz ilustracją ducha rezydenta. W środku można znaleźć mnóstwo ciekawostek o założycielach, opiekunach, znanych Gryfonach, relikwiach, a także o Ceremonii Przydziału, pokoju wspólnym, Pucharze Domów, jest też quiz o Hogwarcie, a to wszystko zilustrował Levi Pinfold!

Szczegóły

Opinie

Inne książki tego autora

Książki z tej samej kategorii

Dostawa i płatność

Szczegóły

Okładka: Miękka

Ilość stron: 352

Rok wydania: 2020

Rozmiar: 135 x 205 mm

ID: 9788380087606

Autorzy: J.K. Rowling

Wydawnictwo: Media Rodzina

Inne książki: J.K. Rowling

Inne książki: Fantasy

Twarda , W magazynie
Używana Wyprzedaż Okazja

Taniej o 13.38 zł 24.90 zł

Broszurowa , W magazynie
Używana Okazja

Taniej o 19.18 zł 26.90 zł

Twarda , W magazynie
Używana
Broszurowa , W magazynie
Używana Wyprzedaż Okazja

Taniej o 29.80 zł 34.90 zł

Broszurowa , W magazynie
Używana Okazja

Taniej o 26.75 zł 36.90 zł

Twarda , W magazynie
Używana Okazja

Taniej o 14.46 zł 24.90 zł

Broszurowa , W magazynie
Używana Okazja

Taniej o 17.02 zł 31.90 zł

Opinie użytkowników
4.9
7 recenzji
Dodana przez Piotrek w dniu 02-06-2022
Moje maluchy urodziły się już po wydaniu całej serii o Harrym Potterze. Teraz są już na tyle dorosłe, że zaczynają doceniać tę historię, więc pomyślałam, że fajnie byłoby poczytać im ją na głos. Zajęło nam to trochę czasu, bo wiecie... życie się toczy cały czas a obecnie trudno skupić uwagę malucha dłużej niż na kilka minut... Udało nam się znaleźć chwilę dla siebie i kilka wieczorów na przeczytanie rozdziału lub jego fragmentu. Fajnie było widzieć, jak się w to wciągają powoli ale baaaardzo konsekwentnie, z czasem same prosząc o swoją ulubioną lekturę do snu;-)

Jedną z moich pierwszych prac była praca w księgarni. Kiedy byłem dzieckiem, moja mama zabierała mnie do centrum handlowego, a ja spędzałem mnóstwo czasu w małych księgarniach. Gdy tylko stałem się wystarczająco dorosły, by pracować, poszedłem do jednej z tych księgarni, złożyłem podanie i kilka tygodni później sprzedawałem literaturę zainteresowanym czytelnikom!

Zapytacie, dlaczego opowiadam tę historię na początku tej recenzji? Cóż, w tamtych czasach literatura dla młodzieży składała się głównie z książek Akademia Pana Kleksa i kilku innych klasyków literatury dziecięcej.

Pod koniec mojej pracy w księgarni - kiedy mój klub książki zaczynał nabierać rozpędu, a "Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus" znajdował się już drugi tydzień na liście bestsellerów New York Timesa - pojawiła się wystawa z nowym, głośnym tytułem o pewnym chłopcu czarodzieju. Pamiętam, że wystawa stała na froncie sklepu i że sprzedałem kilka egzemplarzy, ale nie zdawałem sobie sprawy, jak wielkiej rewolucji świadkiem akurat jestem!

Kilka lat później (na początku XXI wieku) nie wiedziałem już, co jest modne w książkach. Właśnie skończyłem studia, które pochłaniały większość mojego wolnego czasu na czytanie. Mój przyjaciel o imieniu Karol miał egzemplarz tej książki na swoim stoliku do kawy. I dopiero tamtą chwilę uznaje za przełomową dla mnie w zakresie odkrywania niezwykłego świata Harrego Pottera.

Cóż, powiedział, że jest dobra, więc ją pożyczyłem. Szybko przebrnąłem przez pierwsze 4 książki, a potem miałem przyjemność dołączyć do świata oczekującego na wydanie Zakonu Feniksa. Kiedy poszłam do księgarni, zauważyłam, że dział przeznaczony dla dzieci wybór książek nie jest już taki mały. Naprawdę wierzę, że to właśnie Harry Potter otworzył drzwi do tego, by więcej młodych dorosłych (a nawet dorosłych, oczywiście) zaczęło czytać, a autorzy zainteresowali się pisaniem dla tego gatunku.

Mówię o tym wszystkim z perspektywy mężczyzny 40+, który z literaturą piękną i nie piękną obcuje od przynajmniej trzech dekad, i moim marzeniem w przeszłości było, aby moje maluchy sięgały po to co ja, wspólne tematy i przemyślenia zbliżają ludzi, pozwalają odkrywać siebie nawzajem. I taka to jest właśnie książka, kolejne pokolenia odkrywają magię ukrytą między jej słowami i nie zmienia tu nic bieg czasu, kolorowe wyświetlacze telefonów komórkowych ani bajki w tv:-)
Dodana przez Ewka w dniu 02-06-2022
Powodem, dla którego tak długo zwlekałam z przeczytaniem tej serii, było to, że nie mogłam sobie wyobrazić, że spodoba mi się czytanie o jedenastoletnim chłopcu i jego przygodach w szkole czarodziejstwa. Myślałam, że będzie to zbyt młodzieżowe jak na mój gust. Oczywiście, myliłam się.
Mogę szczerze powiedzieć, że podobała mi się każda minuta tej książki. To spektakularny romans z zabawnymi, odważnymi i ujmującymi bohaterami, których nie sposób nie pokochać.
Są tu gadające figury szachowe, śpiewające kapelusze, gigantyczny trójgłowy pies o imieniu Fluffy, przezabawny olbrzym ze smoczym fetyszem, mistrz czarodziejów, który jest trochę szalony, sowy pocztowe, gobliny prowadzące bank, jednorożce, centaury(!), trolle ... i pewnie jeszcze wiele innych postaci, o których zapomniałam.
No i są jeszcze główni bohaterowie: Hermiona, młoda uczona, która zaczyna jako prymuska i sztywniara, ale szybko staje się prawdziwą przyjaciółką; Ron, chłopak, który nie ma zbyt wiele pieniędzy, ale ma za to mnóstwo rodziny i lojalność wobec przyjaciół; no i Harry, chłopak, który zaczynał od spania w szafie, a skończył jako bohater. Harry jest miły dla tych, którzy na to zasługują, nieustraszony, gdy trzeba, i cudownie inteligentny. Czego tu nie kochać?

Jeśli chodzi o zakończenie: Czuję się głupio, mówiąc to o powieści dla klasy średniej, ale ani trochę nie podejrzewałam Quirrella! Jeśli były jakieś wskazówki, że to on jest prawdziwym winowajcą, a nie Snape, to oczywiście je przeoczyłam.
Ulubiony cytat: "Ale od tej chwili Hermiona Granger stała się ich przyjaciółką. Są pewne rzeczy, którymi nie można się dzielić bez wzajemnej sympatii, a wybicie dwunastometrowego górskiego trolla jest jedną z nich."
Dodana przez Irek w dniu 02-06-2022
Moja pierwotna recenzja była swego rodzaju porównaniem Harry'ego Pottera i… Zmierzchu. Jest to jednak głupie, ponieważ oba te tytuły są nieporównywalne. Szczerze mówiąc, nie warto nawet o tym dyskutować. Nie chodzi tylko o to, że Zmierzch nie jest porównywalny, ale o to, że Harry Potter przewyższa inne podobne dzieła. Jest bezkonkurencyjny. Cytując Samuela L. Jacksona w "Pulp Fiction": To "nie jest ten sam pieprzony park rozrywki, nie jest ta sama liga, to nawet nie jest ten sam pieprzony sport".

Był taki dzień, kiedy myślałem, że muszę bronić Harry'ego Pottera, pośród martwego już szaleństwa Zmierzchu.. O sile tej serii świadczy fakt, że podczas gdy różne inne franczyzy (Zmierzch, Igrzyska Śmierci) zdobywały popularność, a potem gasły, Harry Potter po dziewiętnastu latach pozostaje niezachwianie silny. Widać wyraźnie, że czytelnicy darzą te książki tak samo wielką sympatią jak zawsze. Czas tego nie przyćmił.
Pewnego dnia napisze esej o tym, co te książki dla mnie znaczą. Wieczna, to jest ta, od której wszystko się zaczęło.

Uwaga dotycząca toczącej się debaty na temat Potter kontra Zmierzch:
Idźcie, powiedzcie mi, że Zmierzch jest lepszy.
Powiedzcie mi, że James jest straszniejszy niż Voldemort,
że Cullenowie są lepszą rodziną niż Weasly'owie.
Że Edward jest fajniejszy od Harry'ego,
a Bella jest mądrzejsza od Hermiony.
Powiedz mi, że Stephenie Meyer jest bardziej utalentowana niż J.K. Rowling to Cię zjem :D
Dodana przez Dobromir w dniu 02-06-2022
Gdybym spróbował postawić się na miejscu redaktora wybierającego ten rękopis ze stosu, mogę z całą pewnością stwierdzić, że nie uznałbym go za bilet do wielomiliardowej nagrody. Pomyślałbym sobie, że to dobra rozrywkowa lektura, powracająca do tematu szkoły magii i świetnie nadająca się dla dzieci w wieku od 8 do 12 lat. Gdyby na moim biurku nie wylądowało nic lepszego, być może opublikowałbym ją, ale z drugiej strony, podobnie jak wielu wydawców, mogłem zrezygnować z niej na rzecz książki, która bardziej mi się spodobała.

Przeczytałem ją jakieś 15 lat temu, żeby móc podzielić się z trójką moich dzieci tym, co je wtedy ekscytowało. Przeczytałem ją dwukrotnie mojej córce, Celyn. Kilka lat temu przeczytaliśmy pięć pierwszych części, a teraz, gdy ma 12 lat, zamierzamy przeczytać całość.

Właśnie skończyłam, sprawdziłam półki i odkryłam, że mamy dwa egzemplarze książki 1 i dwa egzemplarze książki 3, ale żadnego egzemplarza książki 2. Tak więc JKR wkrótce dostanie więcej moich pieniędzy bo już czekam na zamówioną książkę!

Co do recenzji... Książka mi się podobała. Nie mam pojęcia, dlaczego sprzedała się w tysiącu egzemplarzy więcej niż jakakolwiek inna książka dla dzieci i dlaczego tak wielu dorosłych jest nią zachwyconych. JKR pisze dość solidną prozę, choć jej nałóg do przysłówków w dialogach niemiłosiernie mnie drażni. Pisze zabawną i pomysłową historię, choć wewnętrzne niespójności przeszkadzałyby mi nawet jako dziecku. Dlaczego najlepsi czarodzieje w krainie pozostawiają wielki skarb strzeżony jedynie przez serię zagadek, a nie rzeczywistą obronę? Gdyby w końcowych scenach nie pozostawiono wiersza z zagadką, który podawałby rozwiązanie testu na eliksir ... albo nie pozostawiono klucza w tym samym pomieszczeniu, co drzwi, które nie poddają się magii ... czy nie byłby to lepszy sposób na obronę skarbu? Tak... w ten sposób było zabawniej, ale... cholera... dzieci nie są głupie...

Ale tak, zabawna i pomysłowa magia, szkolna dynamika tworzenia przyjaciół i wrogów, Hijinx, zły złoczyńca, wybraniec... to wszystko jest dobre. Celyn z pewnością się podobało. Jest w drużynie Hermionie.

Jedyną rzeczą, która naprawdę mnie zaniepokoiła, była powtarzająca się insynuacja, obecna nawet w samym określeniu, że "mugole" są w jakiś sposób gorsi. Że przypadkowy dar magicznych zdolności w jakiś sposób czyni cię lepszym.

Pamiętam, że później (i w tej książce jest to zasugerowane) idea mugolaków (czarodziejów zrodzonych z mugoli) jest przedstawiona jako przykład rasizmu, a my jesteśmy zachęcani do potępienia Draco Malfoya za jego poglądy (słusznie zresztą). Ale przez cały czas, gdy to czytam, odczuwam hipokryzję zawartą w całej idei mugoli, która, choć wyrażana bez otwartej złośliwości, jest tak naprawdę tym samym cholerstwem.
Dodana przez Renata w dniu 02-06-2022
"Nie wypada rozwodzić się nad marzeniami i zapominać o życiu, pamiętaj o tym".

Pozwolę sobie w kilku punktach przedstawić moje wrażenia na temat Harrego Pottera i jego niezwykłego świata;-)

1.) "Trzydzieści sześć" - powiedział, patrząc na matkę i ojca. "To o dwa mniej niż w zeszłym roku."

Zupełnie zapomniałam, jak okropni są Dursleyowie i chyba trochę stłumiłam to, jak okropny jest Dudley! Taki rozpieszczony bachor, a to już nie jest lekka przesada. Jeśli ktoś powinien trafić do szkoły typu “obóz przetrwania”, to z pewnością powinien to być on.

2.) "Ugotujcie sobie głowy, obaj" - powiedział Hagrid. "Harry - ty jesteś czarodziejem".

Niech Hagrid będzie błogosławiony za to, że jest tak miłym i współczującym człowiekiem, jakim jest! <3 Te słowa przeszły do historii Harry'ego Pottera i zapoczątkowały wszystko! XD

3.) "Wysadzić toaletę? Nigdy nie wysadzaliśmy toalety".
"Ale świetny pomysł, dzięki, mamo".

Haha! Trzeba kochać bliźniaków Weasley! Może i są postaciami pobocznymi, ale zawsze potrafią wnieść do książki trochę humoru i udaje im się oddać ten typowy klimat rodzeństwa i rodziny =)

4.) "Czy to na pewno prawdziwe zaklęcie?" - zapytała dziewczyna. "Cóż, nie jest zbyt dobre, prawda? Wypróbowałam kilka prostych zaklęć dla wprawy i wszystkie mi się sprawdziły".

Kiedy to czytałam, miałam w głowie Hermionę z filmu. Emma Watson tak dobrze ją zagrała i bardzo się cieszę, że Hermiona zeszła ze swojego wysokiego stanowiska. Na początku książki była naprawdę nieznośna, zbyt wyniosła i zarozumiała, ale ewolucja jaka się w niej dokonała bez wątpienia poszła w dobrym kierunku;-)

5.) "Wkrótce przekonasz się, że niektóre rodziny czarodziejów są o wiele lepsze od innych, Potter. Nie chcesz chyba zaprzyjaźnić się z kimś złym. Mogę ci w tym pomóc."

I tak to się zaczyna! Nigdy nie lubiłam Malfoya i już nigdy nie polubię! Owszem, zrobiło mi się go żal po piątej książce, ale na początku serii nadal jest oślizgłym, małym, rozpieszczonym bachorem. Mimo wszystko, gdyby jego rodzice inaczej go wychowali, może nawet okazałby się miłym facetem.

6.) "Spróbujmy jeszcze raz. Potter, gdzie byś szukał, gdybym ci powiedział, że masz mi znaleźć bezoar?". dalej

I tu pojawia się kolejna postać, której nigdy nie wybaczę. Snape jest okropnym nauczycielem i jeszcze gorszym człowiekiem. Nic, co wydarzy się w kolejnych książkach, nie zmieni faktu, że jest on niesprawiedliwy i podły dla swoich uczniów! Jego przeszłość nie usprawiedliwia jego czynów. Mimo to muszę przyznać Rowling, że bardzo dobrze udało jej się stworzyć taką atmosferę! Rany, tylko ten komentarz z bezoarem. XD I Dumbledore wyjaśniający relacje między Snape'em a ojcem Harry'ego. Dobra robota ;-)

7.) "Ale od tego momentu Hermiona Granger stała się ich przyjaciółką. Są pewne rzeczy, którymi nie można się dzielić, żeby się nie polubić, a wybicie dwunastostopowego górskiego trolla jest jedną z nich."

Wciąż uwielbiam tę scenę i cieszę się, że Hermiona i inni w końcu się zjednoczyli. Podoba mi się też, że na początku starali się być dobrymi dziećmi. W pierwszej książce właściwie nie chcą robić niczego zakazanego i czują się z tym źle. No, a potem zdarzają się inne książki. *Najwyraźniej praktyka czyni mistrza, bo robią wiele zakazanych rzeczy, ale nie dają się już złapać. Haha!

8.) "Dobra, dobra. Flint prawie zabił szukającego z Gryffindoru, co mogło się zdarzyć każdemu, jestem pewien, więc kara dla Gryffindoru, wykonywana przez Spinneta, który odkłada ją na bok, bez kłopotów, i gramy dalej, Gryffindor nadal w posiadaniu."

Lee Jordan jest najlepszy! <3 To on jest głównym powodem, dla którego tak bardzo lubię mecze Quidditcha! Jego komentarz jest po prostu zabawny i błyskotliwy!

9.) "Jeśli zostanę złapany, zanim uda mi się dotrzeć do Kamienia, cóż, będę musiał wrócić do Dursleyów i poczekać, aż Voldemort mnie tam znajdzie. To tylko umieranie trochę później, niż bym to zrobił, bo ja nigdy nie przejdę na Ciemną Stronę!".

UWIELBIAM BUNT HARRY'EGO!!! To jedna z wielu rzeczy, które sprawiły, że tak bardzo go polubiłam! Nigdy się nie poddaje i zawsze walczy. Bez względu na przeciwności losu stawia czoło swoim problemom, trzymając głowę wysoko! Już na tak wczesnym etapie serii widać, że będzie wspaniałym bohaterem!
Dodana przez Paulina w dniu 02-06-2022
"Ten chłopiec będzie sławny. Nie będzie na naszym świecie dziecka, które nie znałoby jego imienia".


Wszyscy moi znajomi wychowali się na Harrym Potterze. W dzieciństwie przeczytali wszystkie książki i obejrzeli wszystkie filmy. Oglądali je ponownie i ponownie czytali. Zakochali się w Czarodziejskim Świecie i uwielbiali Harry'ego, Rona i Hermionę. Rozmawiali o nich non stop, o Hogwarcie, o jego nauce, o tym, że chcieliby zostać jego uczniami i udawali, że nimi są, o dołączeniu do fandomu HP, o kochaniu każdej postaci i natychmiastowej tęsknocie za światem. Każdy uwielbiał Harry'ego Pottera i wiedziałby o nim od najmłodszych lat.

Z wyjątkiem mnie.

Nie dorastałem z Harrym Potterem. Nie dlatego, że nie miałem okazji, ale dlatego, że tak wybrałam. Wiem, to tak, jakby żyć życiem, w którym wszystko było kłamstwem. Od pierwszego filmu o małym czarodzieju, przez następny i następny, i za każdym razem, gdy widziałem zwiastun nadchodzącego, nie interesował mnie i omijałem go, gdy do niego dochodziłem. Nie zawracałem sobie głowy i nie obchodziło mnie to, a to sprawiło, że teraz w moim życiu pojawił się duży problem. Teraz jestem tu, na marginesie, z powodu złych wyborów i decyzji, które podejmowałem w wieku 7, 8, 9 lat i później. Ale teraz, w 2016 roku, mając ponad 500 przyjaciół na fb, którzy przeczytali niedawno wydaną powieść "Harry Potter i przeklęte dziecko", wreszcie przeczytałem pierwszą książkę i mogę kontynuować serię oraz oglądać filmy. Teraz chciałbym cofnąć się w przeszłość, zmienić ten koszmar i obejrzeć filmy lub przeczytać książki, ponieważ tak wiele mnie ominęło! . Byłam poza tym światem i nigdy nie zdawałam sobie sprawy, jak dobry jest i jak wyjątkowy już się stał.

Nie ma dobra i zła, jest tylko siła i ci, którzy są zbyt słabi, by jej szukać.


Harry Potter to jedna z najbardziej znanych, kochanych i najlepszych serii. Jest kochany, uwielbiany, ceniony i niesamowity dla fanów HP za każdym razem, gdy go czytają. Bez względu na to, ile razy się ją czyta, wypełnia serce człowieka ciepłem i szczęściem, ponieważ wraca do świata czarodziejów. Jeśli chodzi o mnie, to w końcu do niego wkroczyłam i czuję się młodo, nowocześnie i wcześnie, bo jestem w tym wszystkim nowa.
Poza tym Harry Potter jest uważany za książkę dla dzieci, ale moim zdaniem to tylko uproszczenie, ponieważ dla niektórych może być trudny do czytania nawet w życiu dorosłym. Chociaż dla mnie była bardzo łatwa do przeczytania i zrozumienia, widzę siebie czytającą ją tyle lat wcześniej i mającą wiele problemów z wymówieniem niektórych imion.

Harry Potter - opowieść o młodym czarodzieju, który nawet nie wiedział, że jest czarodziejem. Harry Potter, 10-letni chłopiec, który skończył 11 lat, mieszka ze swoją okropną, niegrzeczną i okropną "rodziną" - Dursleyami. Pani Dursley jest znana jako siostra matki Harry'ego Pottera. Problem w tym, że oni się nie lubili i nie pasowali do siebie. Różniły się od siebie. Jej siostra była czarownicą, podczas gdy ona była zwykłą Mugolką, osobą, która nie potrafi szukać magii i jej znaleźć, niczym i nikim wyjątkowym, bo nie potrafi zamieniać rzeczy w inne rzeczy, nie potrafi latać na miotle, rzucać szat w ogień, pokonać złoczyńcy, zmylić trolla, nie potrafi nic, naprawdę nic co w świecie Harrego Pottera określa interesujące postacie. Celowy zabieg ze strony autorki?

Powodem, dla którego Harry mieszka z tą rodziną i musi przejść przez te wszystkie kłopoty i bałagan, jest fakt, że został im podarowany przez profesora Albusa Dumbledore'a, znanego jako jeden z największych czarodziejów i dyrektor Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. Kiedy Harry był mały, jego rodzice zostali zabici przez Wszystkowiedzącego, ale choć próbował on zabić Harry'ego, nie udało mu się to. Jego matka zginęła, bo próbowała go powstrzymać, ale gdy próbował zabić Harry'ego, nie mógł się na to zdobyć i zostawił mu bliznę, która sprawiła, że Harry stał się znany i popularny dzięki temu, że przeżył spotkanie z tym złym o człowiekiem. Gdy Harry zostaje uratowany i zabrany, jedynymi ludźmi, na których może polegać, są Dursleyowie. W miarę jak Harry rośnie, oczekuje, że powiedzą mu, że jest czarodziejem, że powiedzą mu wszystko i naprawią wszystkie kłamstwa. Ale tak się nie dzieje.

W miarę upływu dni Harry dostaje listy od nieznanych mu osób. Nie wie, kto to jest i czego chce, ale wie, że coś się dzieje, z uwagi na ilość wysyłanych listów. Po otwarciu pierwszego z nich, wujek Vernon postanawia mu go odebrać, przeczytać i spalić. Wie, wie, kto to jest i czego chce, ale nie chce, by Harry się dowiedział. Ale nawet gdy spala list po liście i zbiera je wszystkie, listy wciąż przychodzą i przychodzą, aż w końcu ta osoba pojawia się twarzą w twarz z Dursleyami i Harrym w dniu jego jedenastych urodzin….. i taj zaczyna się na dobre ta historia!

Jest ogromny, przedstawiony jako pół-gigant i pół-człowiek, znany jako Rubeus Hagrid. Hagrid jest tym, który wyjawia Harry'emu prawdę, mówiąc mu, że jest czarodziejem, i to dobrze znanym. Jest utalentowany i ma takie same zdolności jak jego rodzice. Jeden z nich był czarownicą, a drugi czarodziejem, więc Harry też jest znany jako czarodziej. Gdy Hagrid wyjawia mu prawdę, Harry również ją odkrywa. Nie wie, o czym on mówi i nie wie, co się dzieje na dobrą sprawę…. Nie wierzy, że jest czarodziejem, nie wierzy też w przyczynę śmierci swoich rodziców. Oczywiście, Hagrid postanawia powiedzieć mu prawdę i powiedzieć mu, że jego rodzice nie zginęli w wypadku samochodowym, bo to wydawało się niemożliwe, ale zostali zabici przez Każdy-Wiesz-Kogo i jest powodem jego blizny.

Kiedy Harry wychodzi z Hagridem, idą kupić mu to, czego potrzebuje, w tym ubrania i przybory do szkoły. Gdy idą do sklepu, Harry zostaje przedstawiony jako Harry, ale od razu wszyscy go poznają. Wszyscy cieszą się z tego spotkania i czują się dumni, bo uścisnęli mu dłoń. Jest sławny, jego imię jest wszędzie, a to, co się stało, można uznać za legendę. Ale mimo tego wszystkiego Harry nadal jest trochę zagubiony i nie wie, co się dzieje. Gdy Harry i Hagrid zdobywają to, czego potrzebują, nadchodzi czas, by Harry poszedł do szkoły, gdzie poznaje Rona Weasleya, z tego, co wiem, jednego z jego najlepszych przyjaciół. Ron jest mały, rudowłosy, ma piegi, jest blady i ma dwóch braci bliźniaków, którzy razem z nim chodzą do Hogwartu. Nie jest przyjmowany do innych grup, dlatego wtapia się w Harry'ego i staje się jego przyjacielem. Harry poznaje też Hermionę Granger, znaną jako osoba irytująca i koszmarna dla nich obu z powodu tego, jak bardzo potrafi być władcza w swoim sposobie bycia. Oczywiście, oni wszyscy są….. młodziutcy, a Hermiona jest małym kujonem co ma swoje konsekwencje dla losów całej trójki;-)

Mijają dni, a Harry jest szkolony m.in w zakresie latania na miotle, potrafi grać w Quidditcha, najpopularniejszą grę w Hogwarcie, otrzymuje specjalne przybory i oczywiście jest znany przez wszystkich. Poza tym Harry podejrzewa, że ma swoje tajemnice i chce poznać prawdę o sobie samym, ale żeby to zrobić, musi znaleźć sposób na jej odnalezienie i rozgryzienie. Z pomocą dwójki przyjaciół może uda mu się poznać prawdziwy powód, dla którego został czarodziejem, dowiedzieć się czegoś więcej o swoich rodzicach, poznać historię samego siebie, dowiedzieć się, kim jest ten "Sam-Wiesz-Kto", przypomnieć sobie swoją przeszłość i zobaczyć, jak naprawdę zmieni się jego życie - na zawsze.

Ludzie mają umiejętność wybierania właśnie tych rzeczy, które są dla nich najgorsze.


Harry'ego Pottera łatwo się czytało, łatwo się go rozumiało i nie wahałam się, kiedy przyszło mi ocenić go na 5 gwiazdek.

Fantastyka jest urocza, muszę przyznać. Jest łatwa do zrozumienia, a przez książkę szybciutko się przelatuje. Nie jest długa, nie jest trudna i nie jest nudna - wprost przeciwnie. Powieść jest trzymająca w napięciu, zabawna, a wszystko jest wypełnione jakimś magicznym elementem, który sprawia, że przewracam stronę za stroną. Nie żałując niczego, mogę wreszcie mówić o HP i świecie czarodziejów, w którym uczniowie uczą się sporządzać eliksiry, rozmawiać z duchami, poznawać inne stworzenia, przekształcać rzeczy w inne rzeczy, czytać w myślach, stawać się niewidzialnymi, latać w powietrzu na miotle, grać w piłkę nożną w powietrzu, ucztować i cieszyć się tym wszystkim, uczyć się magii, mieć różdżkę i po prostu być przepełnionym szczęściem z powodu przyjaciół i rodzin uważanych w domach. No, chyba w większości.

Śmiałam się przy niektórych fragmentach i stwierdziłam, że historia bardziej do mnie trafia, gdy Harry poznawał swoje nowe i zmienione życie. Był zdezorientowany, ale dowiedział się o wiele więcej niż mógł przypuszczać. To jeszcze nie wszystko, ale wiem, że w miarę jak będzie się rozwijał, będę mogła śledzić jego podróż i zobaczyć, dokąd dojdzie i w jaki sposób to uczyni. Zobaczę, jak staje się silny, poznam jego mocne i słabe strony. Będę mogła wsiąść na niewidzialny magiczny dywan i przelecieć przez całą serię, bo chcę wiedzieć, co będzie dalej i jak wszystko się potoczy. Chcę zobaczyć, jak Harry staje się lepszym człowiekiem i jak udowadnia Draco i jego głupim przyjaciołom, że się mylą w tym, co myślą. Chcę, żeby jego przyjaźń z Ronem rosła i stawała się coraz silniejsza. Chcę, żeby Hermiona przestała być taka gadatliwa i zrobiła sobie małą przerwę od bycia taką szefową. Ale co ważniejsze, chcę, żeby czytając tę książkę, dobrze się bawić i czuć, jakbym przeżywał przygodę. Czytając ją po raz pierwszy, czuję się jakbym ją przeżywała mając lat 11 znów…..

Co mogę powiedzieć o Harrym Potterze, czego nie powiedzieli inni? Recenzje zawsze są podobne i ta też może taka być, wszak dotyczą one tej samej książki, a jej percepcja choć różna, siłą rzeczy musi mieć jakieś punkty wspólne, zwłaszcza gdy mówimy o tak monumentalnym dziele jak Harry Potter. Wszyscy go uwielbiają i ja też. Owszem, czasem przewracałam oczami, bo były momenty, w których byłam zirytowana. Ale nic nie było nudne, a nawet kiedy przewracałam oczami, był powód, dla którego ta scena przewracania oczami miała miejsce :D Może to Hermiona była irytująca, albo Draco był niegrzecznym chłopcem, kpiącym z uroczej rudowłosej. Albo jedno i drugie. Zawsze się śmiałam, gdy chodziło o Hagrida. Od samego początku go uwielbiałam i uważałam za zabawnego. Uwielbiam, jak zamienił Dunleya w świnię, ale mu się nie udało, bo już był za bardzo świniowaty. Pamiętam, jak się śmiałam i zauważyłam, że moi rodzice dziwnie na mnie patrzyli, ale to nic, bo potrzebowałam powieści, w której byłam szczęśliwa i nieraz się śmiałam. Poza tym Hagrid jest naprawdę bardzo miły i uroczy, uwielbiam go. Jest taki zabawny, opiekuńczy i jest takim dobrym przyjacielem Harry'ego. Podobało mi się wszystko, co dla niego zrobił i cieszyłam się, że to on pierwszy przedstawił się Harry'emu. Troszczył się o niego od dziecka i widział go jako 11-latka, przynosząc mu prezent i dając mu kolejny na koniec.

Ron jest naprawdę najsłodszy. Nie rozumiem, jak ktoś może być dla niego niemiły. Może i jest słaby, ale ma swoje mocne strony. Jest taki uroczy i mały, a ja nienawidziłam tego, jak Draco go traktował. Było kilka momentów niepotrzebnych i nienawidziłam Draco za to, ale pewnie kiedyś w ciągu całej serii w końcu pokocham Draco i pewnie będę tego żałować, bo wiem, że przez całą serię będzie jeszcze naprawdę wredny. Jestem pewna! Hermiona jest małym i uroczym kujonem, ale czasami nie podobało mi się, jak bardzo była pyskata i władcza. Nienawidziła tracić punktów dla swojego domu, a ponieważ ona, Ron i Harry byli w tym samym domu, musieli współpracować i znaleźć sposób, by zostać przyjaciółmi, by odkryć inne prawdy i zdobyć punkty dla Gryffindoru. Traktowała wszystko bardzo poważnie i czasami popisywała się doskonałymi ocenami z testów i zadań, ale cieszyłam się, że potrafiła znieść Rona i Harry'ego, podczas gdy oni znosili ją.

Przyjaźń między Harrym, Ronem i Hermioną była chyba jedną z moich ulubionych w historii całej przygody z literaturą. Wiem, że na początku im się nie układało i szczerze jej nienawidzili, ale tak się cieszyłam, że dosłownie musiała się ułożyć w połowie. Dzięki trollowi stała się ich przyjaciółką i faktycznie potrafiła z nimi współpracować. Nie nakrzyczała na nich za walkę z trollem, ale powiedziała, żeby uważali i wysłali wiadomość, jeśli coś pójdzie nie tak, gdy Harry znów sięgnie po lustro. Na koniec pożegnała się z Harrym i Ronem i było jej nawet niezręcznie, bo nie bardzo wiedziała, co powiedzieć. Ale też moje serce bardzo się ucieszyło, gdy przytuliła Harry'ego, bo to było prawdziwe i takie, na jakie czekałam od samego początku. To był cel przyjaźni, ponieważ oni stawali się przyjaciółmi, a ja byłam szczęśliwa, widząc ich razem, ten sam dom, tę samą drużynę, te same klasy.

Oczywiście tekst jest, jak już wspomniałam, łatwy do zrozumienia a język jakim pisane są te książki - to fascynujące - ale trafia zarówno dla młodych adeptów literatury jak i starszych jej odbiorców. Nie było żadnych słów, które byłyby w jakikolwiek sposób mylące, ani takich, które by mi się mieszały ze względu na to, jak podobnie brzmią. Nie wiedziałam, co będzie dalej i wiem, że książki są zawsze lepsze od filmów, ale obejrzę filmy po skończeniu jednej książki, żeby zobaczyć różnice. Słyszałam, że są w pewnym sensie takie same, tylko że książka dostarcza trochę więcej informacji i szczegółów. Jak zawsze, nie jest przecież żadna niespodzianka;-)


Ogólnie rzecz biorąc, jestem z siebie dumna, że udało mi się skończyć pierwszą książkę, a teraz chcę drugą, trzecią i resztę. Nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć, dokąd to wszystko zmierza i jak Harry stanie się lepszym czarodziejem:-)
Dodana przez Emmanuela w dniu 02-06-2022
Kiedy książka ukazała się w 1998 roku, nie byłam jeszcze molem książkowym, więc odrzuciłam to na bok sięgając po typowe dla nastolatków rozrywki. Czytałam tylko te książki, które kazał mi czytać mój brat, chcąc mnie zainteresować literaturą, którą sam czytał w tamtym czasie. On był molem książkowym, ale nie dałby się złapać na czytaniu jakiejkolwiek książki, którą wciska nam szum medialny, raczej szukał niszowych autorów. Kiedy jednak w 2001 roku wytwórnia Warner Bros. wypuściła filmową adaptację, moja córka miała 6 lat, a ja myślałam, że skoro było zbyt dużo szumu, to film musi być dobry i spędzimy niezapomniane chwile na naszej pierwszej w życiu randce ojca z córką, we troje! Myliłem się. Przestraszyła się nie tylko z powodu ciemności panujących w kinie, ale także drżała ze strachu podczas rozgrywki w naturalnej wielkości ludzkie szachy, w scenie, w której Ron został złożony w ofierze. Po tej scenie wyszłyśmy z kina, moja córka płakała, a ja przeklinałam film, pomyślałam - nigdy nie przeczytam Harry'ego Pottera!!!

Moja córka ma teraz 15-16 lat. Nie przepada za filmami i nadal nie wykazuje zainteresowania czytaniem Harry'ego Pottera. Jednak ja jestem teraz molem książkowym jak nigdy wcześniej i w zeszłym tygodniu byłam z moimi czterema przyjaciółmi na kawie i okazało się, że wszyscy zachwalają książki pani Rowling! No cóż, pierwsi ojcowie mogą popełniać błędy, jeśli chodzi o pierwszą randkę filmową z córką, biorę to na siebie, że wyszłam z tą inicjatywą gdy ani mój mąż ani córka nie byli jeszcze na to gotowi;-)

Czy po wielu latach istnienia tej książki i ignorowania jej przeze mnie, w końcu podjęłam dobrą decyzję o jej przeczytaniu?

Tak, zgadzam się, że historia jest wspaniała, a J.K. Rowling kreatywna w tworzeniu świata dla wyobraźni czytelnika.
Ja też skrycie chciałam się uczyć w Hogwarcie! To było głupie, ale byłam po prostu zachwycona Harrym Potterem. Szczerze mówiąc, nadal jestem :) To była świetna książka. Czytało mi się ją z przyjemnością
Szczerze mówiąc, nie znam nikogo, kto nie chciałby nawet pomyśleć o uczęszczaniu do szkoły dla czarodziejów, ta magia wciąga nawet jeśli za dzieciaka o tym nie myśleliście. Młodzi ludzie chcą być w Hogwarcie i uczyć się czarów już po pierwszych stronach tej książki. Świat wydaje się być tak strasznym miejscem, że wszyscy chcielibyśmy mieć moce, dzięki którym moglibyśmy zamieniać naszych wrogów w żaby, świnie, jeździć na miotle, łapać "kapusia" i zdobywać punkty (pieniądze) dla naszej rodziny!

No cóż, Biblia mówi, że czary są dziełem szatana. W książce użyto nawet słowa Przemienienie jako przedmiotu w szkole czarów. Bluźnierstwo.

Sposoby dostawy

Płatne z góry

InPost Paczkomaty 24/7

InPost Paczkomaty 24/7

13.99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

ORLEN Paczka

ORLEN Paczka

11.99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Kurier GLS

Kurier GLS

12.99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Kurier DPD

Kurier DPD

13.99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Pocztex Kurier

Pocztex Kurier

12.99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Kurier GLS - kraje UE

Kurier GLS - kraje UE

69.00 zł

Odbiór osobisty (Dębica)

Odbiór osobisty (Dębica)

3.00 zł

Płatne przy odbiorze

Kurier GLS pobranie Kurier GLS pobranie

23.99 zł

Sposoby płatności

Płatność z góry

Przedpłata

platnosc

Zwykły przelew info