Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Dzień Kolumba. Expeditionary Force. Tom 1
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
W Święto Kolumba nasza planeta została zaatakowana przez Ruharów – technologicznie zaawansowaną, agresywną rasę, której statki zaskoczyły nas znienacka, podobnie jak kiedyś odkrywcy z Europy zaskoczyli rdzennych mieszkańców Ameryki. Nasze dawne problemy, kiedy walczyliśmy tylko między sobą, nagle stały się przeszłością. Jednak to był dopiero początek.Wkrótce po tym inwazję Ruharów pokonali Kristangowie, a na ziemskim niebie zawisły nowe międzygwiezdne okręty. Gdy Kristangowie przedstawili się jako nasi wybawiciele, narody zjednoczyły się, a Siły Ekspedycyjne Narodów Zjednoczonych wyruszyły z nowymi sojusznikami w przestrzeń kosmiczną, by ostatecznie rozprawić się z Ruharami. Osobiście nigdy nie spodziewałem się, że zamienię pole bitwy w Nigerii na wojnę międzygwiezdną – lecz rzeczywistość okazała się bardziej złożona, niż sądziliśmy. Jak się okazało, nasza walka z Ruharami była od samego początku błędem.By ująć to w odpowiednim kontekście, muszę cofnąć się do początku tych wydarzeń...
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
W Święto Kolumba nasza planeta została zaatakowana przez Ruharów – technologicznie zaawansowaną, agresywną rasę, której statki zaskoczyły nas znienacka, podobnie jak kiedyś odkrywcy z Europy zaskoczyli rdzennych mieszkańców Ameryki. Nasze dawne problemy, kiedy walczyliśmy tylko między sobą, nagle stały się przeszłością. Jednak to był dopiero początek.Wkrótce po tym inwazję Ruharów pokonali Kristangowie, a na ziemskim niebie zawisły nowe międzygwiezdne okręty. Gdy Kristangowie przedstawili się jako nasi wybawiciele, narody zjednoczyły się, a Siły Ekspedycyjne Narodów Zjednoczonych wyruszyły z nowymi sojusznikami w przestrzeń kosmiczną, by ostatecznie rozprawić się z Ruharami. Osobiście nigdy nie spodziewałem się, że zamienię pole bitwy w Nigerii na wojnę międzygwiezdną – lecz rzeczywistość okazała się bardziej złożona, niż sądziliśmy. Jak się okazało, nasza walka z Ruharami była od samego początku błędem.By ująć to w odpowiednim kontekście, muszę cofnąć się do początku tych wydarzeń...
