Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Bunt rojstów
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Spośród wszystkich rzeczy, które powracają w naszym życiu, to myśli robią to najczęściej. Dzieje się tak, ponieważ myśli krążą bez konkretnego powodu czy zamiaru, pojawiając się znienacka przy byle okazji. Jesień, na przykład, z jej opadającymi i żółknącymi liśćmi, mimowolnie przywodzi na myśl poprzednie jesienie. Tak też zdarza się, że myśl wraca do czasów "Buntu rojstów", książki zapisanej dawno temu, której mało kto dziś pamięta, bo i czemu miałby?Dzień kończy się powoli, powieki zmierzchu opadają ciężko, a szarawe światło rozkłada się na wieczornym niebie. Noc wkracza leniwie, jakby sama niechętnie kładła się do snu. Wtem wóz rusza raźniej po miękkiej drodze, unosi się zapach z pól: dojrzałych kwiatów, od których bije jak gdyby słodka woń miodu. Starodawne rzędy brzóz kłaniają się ku sobie, ale nie są w stanie domknąć sklepienia nad szeroką drogą. Nad głową konia kołyszą się pierwsze gwiazdy.Droga jest piękna i wygodna. Drzewa rzucają cień, jest miejsce, by koń odsapnął, i ścieżka dla ludzi, biegnąca między drzewami. Ruszyliśmy w gęstniejącą noc, otaczała nas cisza, którą jedynie czasem przerywał głos sowy.Nie znam człowieka, z którym podróżuję, a on nie zna mnie. Jesteśmy tylko we dwójkę, w tej furmance, pośród pustki i ciszy nocnej. Wolno, bardzo wolno, w rytmie chrzęszczących kopyt na miękkiej ziemi, zaczyna się między nami rozmowa. Toczy się ona zgodnie ze wszelkimi zakrętami drogi, a przed nami długa, jesienna noc.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Spośród wszystkich rzeczy, które powracają w naszym życiu, to myśli robią to najczęściej. Dzieje się tak, ponieważ myśli krążą bez konkretnego powodu czy zamiaru, pojawiając się znienacka przy byle okazji. Jesień, na przykład, z jej opadającymi i żółknącymi liśćmi, mimowolnie przywodzi na myśl poprzednie jesienie. Tak też zdarza się, że myśl wraca do czasów "Buntu rojstów", książki zapisanej dawno temu, której mało kto dziś pamięta, bo i czemu miałby?Dzień kończy się powoli, powieki zmierzchu opadają ciężko, a szarawe światło rozkłada się na wieczornym niebie. Noc wkracza leniwie, jakby sama niechętnie kładła się do snu. Wtem wóz rusza raźniej po miękkiej drodze, unosi się zapach z pól: dojrzałych kwiatów, od których bije jak gdyby słodka woń miodu. Starodawne rzędy brzóz kłaniają się ku sobie, ale nie są w stanie domknąć sklepienia nad szeroką drogą. Nad głową konia kołyszą się pierwsze gwiazdy.Droga jest piękna i wygodna. Drzewa rzucają cień, jest miejsce, by koń odsapnął, i ścieżka dla ludzi, biegnąca między drzewami. Ruszyliśmy w gęstniejącą noc, otaczała nas cisza, którą jedynie czasem przerywał głos sowy.Nie znam człowieka, z którym podróżuję, a on nie zna mnie. Jesteśmy tylko we dwójkę, w tej furmance, pośród pustki i ciszy nocnej. Wolno, bardzo wolno, w rytmie chrzęszczących kopyt na miękkiej ziemi, zaczyna się między nami rozmowa. Toczy się ona zgodnie ze wszelkimi zakrętami drogi, a przed nami długa, jesienna noc.
