Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Brama
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
W kontekście życia społecznego Polski Ludowej, zasadnicza służba wojskowa stała się nieodłącznym elementem wczesnej dorosłości wielu młodych mężczyzn, zwłaszcza na przełomie lat osiemdziesiątych. W zamyśle miała ich przygotować do obrony ojczyzny i przekazywania wartości narodowych. Jednak rzeczywistość w koszarach często przypominała absurdalną farsę, gdzie największym uznaniem cieszyło się cwaniactwo, spryt oraz zdolność nawiązywania wpływowych znajomości. Morus, nowy poborowy, z zaskoczeniem odkrywa, że wojskowe życie niewiele różni się od świata, w którym dorastał – pełnego hipokryzji i nieustannej propagandy. Pomimo to, dwa lata spędzone w jednostce Wojsk Obrony Terytorialnej okazują się dla niego niezwykle wartościową lekcją. Ironią losu, umiejętność "udawania pracy, picia alkoholu i robienia interesów na boku" staje się subtelnym sposobem wyrażenia buntu wobec systemu, który autentycznie gardzi.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
W kontekście życia społecznego Polski Ludowej, zasadnicza służba wojskowa stała się nieodłącznym elementem wczesnej dorosłości wielu młodych mężczyzn, zwłaszcza na przełomie lat osiemdziesiątych. W zamyśle miała ich przygotować do obrony ojczyzny i przekazywania wartości narodowych. Jednak rzeczywistość w koszarach często przypominała absurdalną farsę, gdzie największym uznaniem cieszyło się cwaniactwo, spryt oraz zdolność nawiązywania wpływowych znajomości. Morus, nowy poborowy, z zaskoczeniem odkrywa, że wojskowe życie niewiele różni się od świata, w którym dorastał – pełnego hipokryzji i nieustannej propagandy. Pomimo to, dwa lata spędzone w jednostce Wojsk Obrony Terytorialnej okazują się dla niego niezwykle wartościową lekcją. Ironią losu, umiejętność "udawania pracy, picia alkoholu i robienia interesów na boku" staje się subtelnym sposobem wyrażenia buntu wobec systemu, który autentycznie gardzi.
