Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Bez dna
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
W samym sercu Hanoi, późnym wieczorem, Otto i Uli przemierzają park otaczający jezioro. Nagle zatrzymują się, dostrzegając mężczyznę i kobietę z dzieckiem, ukrywających się w mroku za drzewem i próbujących przygotować prowizoryczne miejsce do spania. W pewnym momencie dziecko zaczyna płakać i z krzykiem biegnie w stronę ulicy. Otto reaguje natychmiast, przechodząc mu drogę, chwyta dziecko i prowadzi z powrotem do zaniepokojonych rodziców, którzy patrzą na niego z lękiem, jakby obawiali się dalszego rozwoju sytuacji. Otto, także zaskoczony, nie bardzo wie, co powiedzieć.– Chodźmy, widzisz, że się boją – szepcze Uli.– Racja. Myślą pewnie, że ich zgłosimy; bezdomnym nie wolno spać w centrum miasta. Może stracili dom podczas bombardowań.Decydując się odejść, by nie niepokoić dalej rodziny, kierują się w stronę jeziora, gdzie czerń nocy zdaje się jeszcze głębsza. Nagle, Uli mówi zdecydowanie: – Musimy iść do Komitetu, natychmiast. Jeśli chcemy, aby nas słuchano w sprawie Południa, musimy wywierać presję. Przecież staraliśmy się pomóc na naszym terenie.Otto zauważa: – Chodzi o takich jak oni, za tym drzewem. O ludzi! Ich życie musi się zmienić; wyjść z biedy. Nie wiem tylko, czy takie myślenie ma teraz priorytet. Skupiają siły, kalkulują, kiedy zaatakować.– Na Południu wszystko się rozstrzygnie. Czy sytuacja zostanie, jak jest, czy Vietcong ma szansę zwyciężyć. Czy ten czas ma nam umknąć, Otti?!– Wierzysz w to jeszcze? Podczas ofensywy Tet Vietcong działał z pełną mocą, dotarli nawet do ambasady USA, cały świat o tym mówił. Ale to już było kilka lat temu i nie wygrali. Ich najlepsze siły wtedy upadły, Uli. Teraz nie są już tak liczący się, jak przed ofensywą. Dopiero siły Północy mogą zmienić sytuację, i kluczowe jest to, że bez Amerykanów na miejscu to oni podejmą decyzje co do przyszłości Południa.Usiedli nad brzegiem jeziora, obserwując niesporuszoną i tajemniczą toń w mroku wieczoru.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
W samym sercu Hanoi, późnym wieczorem, Otto i Uli przemierzają park otaczający jezioro. Nagle zatrzymują się, dostrzegając mężczyznę i kobietę z dzieckiem, ukrywających się w mroku za drzewem i próbujących przygotować prowizoryczne miejsce do spania. W pewnym momencie dziecko zaczyna płakać i z krzykiem biegnie w stronę ulicy. Otto reaguje natychmiast, przechodząc mu drogę, chwyta dziecko i prowadzi z powrotem do zaniepokojonych rodziców, którzy patrzą na niego z lękiem, jakby obawiali się dalszego rozwoju sytuacji. Otto, także zaskoczony, nie bardzo wie, co powiedzieć.– Chodźmy, widzisz, że się boją – szepcze Uli.– Racja. Myślą pewnie, że ich zgłosimy; bezdomnym nie wolno spać w centrum miasta. Może stracili dom podczas bombardowań.Decydując się odejść, by nie niepokoić dalej rodziny, kierują się w stronę jeziora, gdzie czerń nocy zdaje się jeszcze głębsza. Nagle, Uli mówi zdecydowanie: – Musimy iść do Komitetu, natychmiast. Jeśli chcemy, aby nas słuchano w sprawie Południa, musimy wywierać presję. Przecież staraliśmy się pomóc na naszym terenie.Otto zauważa: – Chodzi o takich jak oni, za tym drzewem. O ludzi! Ich życie musi się zmienić; wyjść z biedy. Nie wiem tylko, czy takie myślenie ma teraz priorytet. Skupiają siły, kalkulują, kiedy zaatakować.– Na Południu wszystko się rozstrzygnie. Czy sytuacja zostanie, jak jest, czy Vietcong ma szansę zwyciężyć. Czy ten czas ma nam umknąć, Otti?!– Wierzysz w to jeszcze? Podczas ofensywy Tet Vietcong działał z pełną mocą, dotarli nawet do ambasady USA, cały świat o tym mówił. Ale to już było kilka lat temu i nie wygrali. Ich najlepsze siły wtedy upadły, Uli. Teraz nie są już tak liczący się, jak przed ofensywą. Dopiero siły Północy mogą zmienić sytuację, i kluczowe jest to, że bez Amerykanów na miejscu to oni podejmą decyzje co do przyszłości Południa.Usiedli nad brzegiem jeziora, obserwując niesporuszoną i tajemniczą toń w mroku wieczoru.
