Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Aria motyla
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
W poezji Krystyny Gucewicz spotykamy się z głęboką czułością i wrażliwością na piękno prostego życia oraz emocji. Te wiersze, choć krótkie, są pełne detali, które pozwalają na chwilę oderwać się od codziennego zgiełku, skupiając się na chwilach, które zazwyczaj umykają uwadze. Scena linoskoczka balansującego na linie to jeden z takich obrazów, które pozostają w pamięci na długo. Jest to metafora bytu zawieszonego pomiędzy nieokreślonym „nigdzie” a „tu i teraz”, uchwyconego w momencie rozkoszowania się latem i subtelnym zapachem mirabelek. W tych delikatnych utworach czai się coś głębszego i trwałego — może jest to wewnętrzne poruszenie, przebudzenie, a może powrót do czegoś pierwotnego. Twórczość Krystyny Gucewicz nie wyczekuje apokalipsy; raczej odnosi się wrażenie, że powstały właśnie z tego końca świata, wprowadzając nową perspektywę na rzeczywistość.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
W poezji Krystyny Gucewicz spotykamy się z głęboką czułością i wrażliwością na piękno prostego życia oraz emocji. Te wiersze, choć krótkie, są pełne detali, które pozwalają na chwilę oderwać się od codziennego zgiełku, skupiając się na chwilach, które zazwyczaj umykają uwadze. Scena linoskoczka balansującego na linie to jeden z takich obrazów, które pozostają w pamięci na długo. Jest to metafora bytu zawieszonego pomiędzy nieokreślonym „nigdzie” a „tu i teraz”, uchwyconego w momencie rozkoszowania się latem i subtelnym zapachem mirabelek. W tych delikatnych utworach czai się coś głębszego i trwałego — może jest to wewnętrzne poruszenie, przebudzenie, a może powrót do czegoś pierwotnego. Twórczość Krystyny Gucewicz nie wyczekuje apokalipsy; raczej odnosi się wrażenie, że powstały właśnie z tego końca świata, wprowadzając nową perspektywę na rzeczywistość.
