Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Żydowska Warszawa idzie na mecz
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Książka ta opowiada o sporcie w świecie, który już nie istnieje. To świat zniszczony przez tragedie, takie jak uliczne łapanki, zdrada szmalcowników, dramat getta warszawskiego, komory gazowe w Treblince i krematoria Auschwitz. Historia sportu żydowskiego w Warszawie trwała zaledwie nieco ponad dwadzieścia lat między wojnami, ale żyło wtedy ponad 350 tysięcy ludzi. Wspólnie z Polakami tworzyli miasto, bronili go i celebrowali sportowe chwały. Dla nich sport nie był tylko rozrywką, ale także koniecznością, sposobem na zachowanie godności i honoru, a także walką o życie. Działali w klubach takich jak Makabi, Hakoah, Hagibor, Hasmonea, Bar Kochba, i w końcu walczyli na różnych frontach. Mimo że nie pozostawili po sobie materialnych śladów, pozostaje po nich pamięć, którą pielęgnuje ta książka. Sport przynosił im radość, a rozwój siły fizycznej był kluczowy do przetrwania. Choć często zmuszeni byli zostawać tułaczami, ich duch żyje dalej w pamięci zapisanej na kartach tej emocjonującej opowieści.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Książka ta opowiada o sporcie w świecie, który już nie istnieje. To świat zniszczony przez tragedie, takie jak uliczne łapanki, zdrada szmalcowników, dramat getta warszawskiego, komory gazowe w Treblince i krematoria Auschwitz. Historia sportu żydowskiego w Warszawie trwała zaledwie nieco ponad dwadzieścia lat między wojnami, ale żyło wtedy ponad 350 tysięcy ludzi. Wspólnie z Polakami tworzyli miasto, bronili go i celebrowali sportowe chwały. Dla nich sport nie był tylko rozrywką, ale także koniecznością, sposobem na zachowanie godności i honoru, a także walką o życie. Działali w klubach takich jak Makabi, Hakoah, Hagibor, Hasmonea, Bar Kochba, i w końcu walczyli na różnych frontach. Mimo że nie pozostawili po sobie materialnych śladów, pozostaje po nich pamięć, którą pielęgnuje ta książka. Sport przynosił im radość, a rozwój siły fizycznej był kluczowy do przetrwania. Choć często zmuszeni byli zostawać tułaczami, ich duch żyje dalej w pamięci zapisanej na kartach tej emocjonującej opowieści.
