Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Zwierzyniec
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Leonardo zawsze odczuwał głęboki respekt dla zwierząt, często nadając im symboliczne znaczenia, co można prześledzić od czasu dziecięcego snu o sępie, który zainspirował Zygmunta Freuda do jego badań. Dla Leonarda zwierzęta miały podwójną tożsamość: z jednej strony były autonomicznymi istotami, a z drugiej stały się metaforą ludzkich cech i skłonności. Fascynowały go swoją wyjątkowością i różnorodnością, każdy gatunek miał dla niego coś niezwykłego, jak choćby dudek, który troskliwie opiekuje się starymi rodzicami. Zwierzęta stanowiły dla niego spektrum skrajności - od godnej zaufania turkawki, która po śmierci partnera żyje w czystości, po nietoperze, które w swoich zachowaniach ignorują konwencjonalne społeczne zasady.Dla Leonarda rzeczywisty świat zwierząt nie był wystarczający. Tworzył nowe lub ożywiał zapomniane istoty z bestiariów i podań, jak jednorożce czy bazyliszki. Dla tego artysty, podobnie jak dla Dantego Alighieri, nic nie było niemożliwe – to, że czegoś nie zobaczył, nie oznaczało, że to nie istnieje."Zwierzyniec Leonarda" można czytać według własnych preferencji, kierując się wyobraźnią i ciekawością. Dla jednych będzie to źródło rozrywki, dla innych nauki czy wnikliwego wglądu w bogatą osobowość Leonarda da Vinci, która nadal fascynuje.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Leonardo zawsze odczuwał głęboki respekt dla zwierząt, często nadając im symboliczne znaczenia, co można prześledzić od czasu dziecięcego snu o sępie, który zainspirował Zygmunta Freuda do jego badań. Dla Leonarda zwierzęta miały podwójną tożsamość: z jednej strony były autonomicznymi istotami, a z drugiej stały się metaforą ludzkich cech i skłonności. Fascynowały go swoją wyjątkowością i różnorodnością, każdy gatunek miał dla niego coś niezwykłego, jak choćby dudek, który troskliwie opiekuje się starymi rodzicami. Zwierzęta stanowiły dla niego spektrum skrajności - od godnej zaufania turkawki, która po śmierci partnera żyje w czystości, po nietoperze, które w swoich zachowaniach ignorują konwencjonalne społeczne zasady.Dla Leonarda rzeczywisty świat zwierząt nie był wystarczający. Tworzył nowe lub ożywiał zapomniane istoty z bestiariów i podań, jak jednorożce czy bazyliszki. Dla tego artysty, podobnie jak dla Dantego Alighieri, nic nie było niemożliwe – to, że czegoś nie zobaczył, nie oznaczało, że to nie istnieje."Zwierzyniec Leonarda" można czytać według własnych preferencji, kierując się wyobraźnią i ciekawością. Dla jednych będzie to źródło rozrywki, dla innych nauki czy wnikliwego wglądu w bogatą osobowość Leonarda da Vinci, która nadal fascynuje.
