Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Znowu razem
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Znajdujący się w wiosce powstańców Hamid ratuje Marysię przed najemnikami związanymi z Kaddafim. Po spędzonej wspólnie nocy, udają się razem do szpitala, gdzie pracuje Dorota. Matka Marysi, podejrzewając, że jest ona w ciąży z Raszidem, radzi jej, aby ukrywała tę prawdę przed mężem. Zrozpaczona, Marysia ciągle się zastanawia: Co teraz zrobię? Jak sobie poradzę? Co z dzieckiem, które noszę? - Żyjesz? - pyta delikatnie, dotykając pleców dziewczyny, mężczyzna w zabrudzonym stroju i turbanie. - Hamid?! - wykrzykuje Marysia ze zdumieniem, widząc go przed sobą. Niezdecydowana, czy po wszystkim, co się między nimi wydarzyło, może się do niego przytulić. - Chodź do mnie, kochanie - zachęca ją Hamid, otwierając ramiona, a Marysia, poruszona, wtula się w niego niczym przestraszone kocię.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Znajdujący się w wiosce powstańców Hamid ratuje Marysię przed najemnikami związanymi z Kaddafim. Po spędzonej wspólnie nocy, udają się razem do szpitala, gdzie pracuje Dorota. Matka Marysi, podejrzewając, że jest ona w ciąży z Raszidem, radzi jej, aby ukrywała tę prawdę przed mężem. Zrozpaczona, Marysia ciągle się zastanawia: Co teraz zrobię? Jak sobie poradzę? Co z dzieckiem, które noszę? - Żyjesz? - pyta delikatnie, dotykając pleców dziewczyny, mężczyzna w zabrudzonym stroju i turbanie. - Hamid?! - wykrzykuje Marysia ze zdumieniem, widząc go przed sobą. Niezdecydowana, czy po wszystkim, co się między nimi wydarzyło, może się do niego przytulić. - Chodź do mnie, kochanie - zachęca ją Hamid, otwierając ramiona, a Marysia, poruszona, wtula się w niego niczym przestraszone kocię.
