Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Zapamiętane
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Spotykając na swojej drodze siedem wyjątkowych osób, których wspomnienia wciąż żyją w mojej pamięci, chciałam uchwycić ich istotę, nie poprzez szczegółowe biografie, ale przez subiektywne obrazy, które zapisały się w mojej świadomości. Zaprezentowałam je w porządku chronologicznym, zgodnie z chwilami, kiedy pojawiali się w moim życiu, tworząc spójną narrację, którą można odkrywać od początku do końca. Każda z tych historii jest osadzona w szczególnym czasie i miejscu, jakim jest Kraków.Zdaję sobie sprawę, że powrót do przeszłości niesie ze sobą ryzyko zniekształcenia faktów, że każdy świadek może mieć inną wersję tej samej historii. Poprawek w tej retrospekcji nie ma. To swego rodzaju zaduma nad przeszłością, którą choć trudno jednoznacznie określić jako moją, prowokuje pytania – co łączy mnie z młodą dziewczyną, kobietą w różnorakich życiowych rolach, które przyjmowałam na tym etapie? Jakie połączenie istnieje pomiędzy dziewczyną, młodą matką, szczęśliwą żoną, a pisarką, która łapczywie czerpie z życia i jego doświadczeń, gdy jedynym łącznikiem jest nazwa czyjejś tożsamości zapisanej w rejestrach?Mimo tych wątpliwości i potencjalnych przekłamań, miałam śmiałość przedstawić moje spotkania z fascynującymi ludźmi, których obecność oddziałała na mnie silnie, pozostawiając niezatarte wrażenie. Elżbieta Zechenter-Spławińska
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Spotykając na swojej drodze siedem wyjątkowych osób, których wspomnienia wciąż żyją w mojej pamięci, chciałam uchwycić ich istotę, nie poprzez szczegółowe biografie, ale przez subiektywne obrazy, które zapisały się w mojej świadomości. Zaprezentowałam je w porządku chronologicznym, zgodnie z chwilami, kiedy pojawiali się w moim życiu, tworząc spójną narrację, którą można odkrywać od początku do końca. Każda z tych historii jest osadzona w szczególnym czasie i miejscu, jakim jest Kraków.Zdaję sobie sprawę, że powrót do przeszłości niesie ze sobą ryzyko zniekształcenia faktów, że każdy świadek może mieć inną wersję tej samej historii. Poprawek w tej retrospekcji nie ma. To swego rodzaju zaduma nad przeszłością, którą choć trudno jednoznacznie określić jako moją, prowokuje pytania – co łączy mnie z młodą dziewczyną, kobietą w różnorakich życiowych rolach, które przyjmowałam na tym etapie? Jakie połączenie istnieje pomiędzy dziewczyną, młodą matką, szczęśliwą żoną, a pisarką, która łapczywie czerpie z życia i jego doświadczeń, gdy jedynym łącznikiem jest nazwa czyjejś tożsamości zapisanej w rejestrach?Mimo tych wątpliwości i potencjalnych przekłamań, miałam śmiałość przedstawić moje spotkania z fascynującymi ludźmi, których obecność oddziałała na mnie silnie, pozostawiając niezatarte wrażenie. Elżbieta Zechenter-Spławińska
