Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Wypadek na ulicy Starowiślnej
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Jest 13 lipca 1900 roku, gdy sierżant straży ogniowej z Krakowa ulega wypadkowi podczas drogi do pożaru. Przenosząc się do czasów współczesnych, jego prawnuczka odkrywa tę historię przez Internet, co skłania ją do podjęcia prywatnego śledztwa. W nieoczekiwany sposób zyskuje wsparcie ze strony dziennikarza lokalnej gazety, którego spotyka przypadkowo. Razem próbują rozwikłać tajemnicę przeszłości, korzystając z nieco nietypowych sposobów. Przeglądając archiwa starych gazet i dokumentów, napotykają coraz więcej wątpliwości i nierozwiązanych zagadek. Kim był ten tajemniczy przodek, którego nie ma ani na jednej fotografii w rodzinnych zbiorach? Czy jakiekolwiek ślady jego życia można jeszcze odnaleźć w archiwach, czy też trzeba będzie odtworzyć jego historię na nowo? W miarę jak wątki współczesnego i XIX-wiecznego Krakowa przeplatają się, rzeczywistość miesza się z fikcją. Historia detektywistyczna splata się z romansem, a wszystko to podane jest w lekkiej, humorystycznej formie z dodatkiem autoironii, tworząc pełen tajemnic i zaskoczeń świat.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Jest 13 lipca 1900 roku, gdy sierżant straży ogniowej z Krakowa ulega wypadkowi podczas drogi do pożaru. Przenosząc się do czasów współczesnych, jego prawnuczka odkrywa tę historię przez Internet, co skłania ją do podjęcia prywatnego śledztwa. W nieoczekiwany sposób zyskuje wsparcie ze strony dziennikarza lokalnej gazety, którego spotyka przypadkowo. Razem próbują rozwikłać tajemnicę przeszłości, korzystając z nieco nietypowych sposobów. Przeglądając archiwa starych gazet i dokumentów, napotykają coraz więcej wątpliwości i nierozwiązanych zagadek. Kim był ten tajemniczy przodek, którego nie ma ani na jednej fotografii w rodzinnych zbiorach? Czy jakiekolwiek ślady jego życia można jeszcze odnaleźć w archiwach, czy też trzeba będzie odtworzyć jego historię na nowo? W miarę jak wątki współczesnego i XIX-wiecznego Krakowa przeplatają się, rzeczywistość miesza się z fikcją. Historia detektywistyczna splata się z romansem, a wszystko to podane jest w lekkiej, humorystycznej formie z dodatkiem autoironii, tworząc pełen tajemnic i zaskoczeń świat.
