Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Wykrzywnik twarzy
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Wykrzywiona twarz jest symbolem niemożliwego do wyrażenia cierpienia. To bunt przeciwko delikatnej, jak szkło, rzeczywistości. Opowieść ta opowiada o trudach akceptacji, sposobach radzenia sobie z bezsilnością, gniewem i smutkiem. Tworzy przestrzeń do swobodnego przeżywania bólu, który współczesność, zdominowana przez przymusowy optymizm i samorozwój, traktuje z podejrzliwością. Opowiada o przemocy, poszukiwaniu tożsamości „szaleńca”, i używa metafor związanych z chorobą psychiczną i nowotworową. Obrazy rozbitych talerzy na głowie dziecka, zmagającego się z kryzysem wiary, przeplatają się z rozmowami z Bogiem-artystą malującym czarne plamy na kręgosłupie. Podmiot liryczny, mimo poczucia rozbicia zarówno dosłownego, jak i emocjonalnego, idzie dalej, unikając szpitali i wierząc w trudną, bezwarunkową miłość, która jest schronieniem w obliczu ostateczności. Miłość i pisanie stają się dla niego tratwą ratunkową, na której płynie przez życie, oferując miejsce innym. Wszystko toczy się jednak w cieniu wątpliwości – czy sens ma znaczenie, gdy składnia sama się poddaje? Niezwykła forma i gwałtowny charakter lingwizmu, który autorka określa jako „ortografizm”, sugerują spojrzenie na świat przez pryzmat ortografii. Zamknięta w domu, którego pragnie, nie szuka jednak wspólnej gry słów, lecz wyraża szereg nierozwiązanych traum. Mimo to, jej poezja może przyciągnąć towarzyszy na tej drodze. Ja podążałem za nią do końca, z przeczuciem, że w naszej poezji nadchodzi coś nowego. – Karol Maliszewski
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Wykrzywiona twarz jest symbolem niemożliwego do wyrażenia cierpienia. To bunt przeciwko delikatnej, jak szkło, rzeczywistości. Opowieść ta opowiada o trudach akceptacji, sposobach radzenia sobie z bezsilnością, gniewem i smutkiem. Tworzy przestrzeń do swobodnego przeżywania bólu, który współczesność, zdominowana przez przymusowy optymizm i samorozwój, traktuje z podejrzliwością. Opowiada o przemocy, poszukiwaniu tożsamości „szaleńca”, i używa metafor związanych z chorobą psychiczną i nowotworową. Obrazy rozbitych talerzy na głowie dziecka, zmagającego się z kryzysem wiary, przeplatają się z rozmowami z Bogiem-artystą malującym czarne plamy na kręgosłupie. Podmiot liryczny, mimo poczucia rozbicia zarówno dosłownego, jak i emocjonalnego, idzie dalej, unikając szpitali i wierząc w trudną, bezwarunkową miłość, która jest schronieniem w obliczu ostateczności. Miłość i pisanie stają się dla niego tratwą ratunkową, na której płynie przez życie, oferując miejsce innym. Wszystko toczy się jednak w cieniu wątpliwości – czy sens ma znaczenie, gdy składnia sama się poddaje? Niezwykła forma i gwałtowny charakter lingwizmu, który autorka określa jako „ortografizm”, sugerują spojrzenie na świat przez pryzmat ortografii. Zamknięta w domu, którego pragnie, nie szuka jednak wspólnej gry słów, lecz wyraża szereg nierozwiązanych traum. Mimo to, jej poezja może przyciągnąć towarzyszy na tej drodze. Ja podążałem za nią do końca, z przeczuciem, że w naszej poezji nadchodzi coś nowego. – Karol Maliszewski
