Książka - Wygrane marzenia

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

Wygrane marzenia

Wygrane marzenia

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

Czy zastanawiałaś się kiedyś, jak wygląda zderzenie dwóch zupełnie obcych sobie światów? Z jednej strony surowe i nieprzewidywalne bezdroża stanu Wyoming, a z drugiej chłodna tafla profesjonalnego lodowiska. Właśnie w takim nietypowym punkcie styku Diana Palmer umiejscowiła akcję swojej poruszającej powieści zatytułowanej „Wygrane marzenia”. To historia utkana z ludzkich słabości, mocno skrywanych lęków i wielkiej nadziei, która potrafi zakiełkować nawet w najbardziej zranionym sercu.Micah Torrance to mężczyzna ulepiony z naprawdę twardej gliny. Prowadzenie ogromnego rancza wymaga od niego żelaznej dyscypliny, ale największym wyzwaniem okazuje się dla niego codzienne ojcostwo. Samotne wychowywanie córki spędza mu sen z powiek. Mała Janey to urocza dziewczynka z wielkim temperamentem, potrafiąca zaleźć za skórę absolutnie każdemu. Dumny kowboj nie ma w zwyczaju prosić o jakiekolwiek wsparcie. Kiedy jednak na progu jego domu zjawia się piękna Karina, zdesperowany ranczer postanawia skapitulować. Jej naturalny uśmiech i fenomenalne podejście do zbuntowanej Janey sprawiają, że Micah oferuje jej posadę opiekunki. Chociaż instynktownie pragnie dziewczynie zaufać, jego wnętrze nadal krzyczy z obawy. Przeszłość dała mu bolesną lekcję i wpoiła głębokie przekonanie, że miłość to ostatecznie tylko synonim potężnego cierpienia.Karina Carter wcale nie szukała miłości. Jako wybitna łyżwiarka figurowa żyła w ciągłym biegu aż do momentu niezwykle pechowej kontuzji. Praca na ranczu miała być dla niej zaledwie chwilowym przystankiem. To cichy azyl, w którym zamierzała złapać upragniony oddech i zregenerować siły przed wielkim powrotem na ukochany lód. Taką bezpieczną wersję wydarzeń uparcie powtarza samej sobie każdego dnia. Rzeczywistość obiera jednak zupełnie inny, niezwykle fascynujący kierunek. Im dłużej kobieta przebywa w towarzystwie wymagającego szefa, tym mocniej czuje wzajemne przyciąganie. Z każdym kolejnym zachodem słońca nad ranczem Karina zaczyna porzucać swoje dawne marzenia o sportowych trofeach na rzecz pięknej wizji ciepłego domu.„Wygrane marzenia” to opowieść, która wciąga bez reszty i zapada w pamięć. Diana Palmer po raz kolejny po mistrzowsku kreśli obraz ludzi stających przed najważniejszym życiowym wyborem. Czy znajdą w sobie wystarczającą odwagę, aby zaryzykować wszystko dla obezwładniającego uczucia? Czy Karina ostatecznie zdoła udowodnić upartemu ranczerowi, że pragnie zostać przy nim już na zawsze? Zanurz się w tej pięknej historii i po prostu pozwól porwać się emocjom. To absolutnie idealna propozycja dla czytelniczek szukających mądrej, nieoczywistej i chwytającej za serce lektury o potędze drugich szans.Diana Palmer to amerykańska autorka romansów, jedna z najbardziej rozpoznawalnych pisarek tego gatunku na świecie. Urodziła się 11 grudnia 1946 roku w Cuthbert w stanie Georgia, a naprawdę nazywa się Susan Eloise Spaeth Kyle. Przez szesnaście lat pracowała jako dziennikarka, zanim w 1979 roku zadebiutowała jako powieściopisarka, co wyraźnie widać w jej dynamicznych dialogach i umiejętnym budowaniu fabuły. Od tego czasu opublikowała ponad 100 książek, tłumaczonych na wiele języków i wydawanych na całym świecie. Pisze głównie romanse, często osadzone w realiach amerykańskiego Południa, małych miasteczek i rancz, łącząc motywy miłości, rodziny, poświęcenia i pokonywania przeciwności losu. Tworzy wyraziste, silne bohaterki i charyzmatycznych kowbojów oraz żołnierzy, a jej historie są pełne emocji, namiętności i zwrotów akcji.

Wybierz stan zużycia:

WIĘCEJ O SKALI

Czy zastanawiałaś się kiedyś, jak wygląda zderzenie dwóch zupełnie obcych sobie światów? Z jednej strony surowe i nieprzewidywalne bezdroża stanu Wyoming, a z drugiej chłodna tafla profesjonalnego lodowiska. Właśnie w takim nietypowym punkcie styku Diana Palmer umiejscowiła akcję swojej poruszającej powieści zatytułowanej „Wygrane marzenia”. To historia utkana z ludzkich słabości, mocno skrywanych lęków i wielkiej nadziei, która potrafi zakiełkować nawet w najbardziej zranionym sercu.Micah Torrance to mężczyzna ulepiony z naprawdę twardej gliny. Prowadzenie ogromnego rancza wymaga od niego żelaznej dyscypliny, ale największym wyzwaniem okazuje się dla niego codzienne ojcostwo. Samotne wychowywanie córki spędza mu sen z powiek. Mała Janey to urocza dziewczynka z wielkim temperamentem, potrafiąca zaleźć za skórę absolutnie każdemu. Dumny kowboj nie ma w zwyczaju prosić o jakiekolwiek wsparcie. Kiedy jednak na progu jego domu zjawia się piękna Karina, zdesperowany ranczer postanawia skapitulować. Jej naturalny uśmiech i fenomenalne podejście do zbuntowanej Janey sprawiają, że Micah oferuje jej posadę opiekunki. Chociaż instynktownie pragnie dziewczynie zaufać, jego wnętrze nadal krzyczy z obawy. Przeszłość dała mu bolesną lekcję i wpoiła głębokie przekonanie, że miłość to ostatecznie tylko synonim potężnego cierpienia.Karina Carter wcale nie szukała miłości. Jako wybitna łyżwiarka figurowa żyła w ciągłym biegu aż do momentu niezwykle pechowej kontuzji. Praca na ranczu miała być dla niej zaledwie chwilowym przystankiem. To cichy azyl, w którym zamierzała złapać upragniony oddech i zregenerować siły przed wielkim powrotem na ukochany lód. Taką bezpieczną wersję wydarzeń uparcie powtarza samej sobie każdego dnia. Rzeczywistość obiera jednak zupełnie inny, niezwykle fascynujący kierunek. Im dłużej kobieta przebywa w towarzystwie wymagającego szefa, tym mocniej czuje wzajemne przyciąganie. Z każdym kolejnym zachodem słońca nad ranczem Karina zaczyna porzucać swoje dawne marzenia o sportowych trofeach na rzecz pięknej wizji ciepłego domu.„Wygrane marzenia” to opowieść, która wciąga bez reszty i zapada w pamięć. Diana Palmer po raz kolejny po mistrzowsku kreśli obraz ludzi stających przed najważniejszym życiowym wyborem. Czy znajdą w sobie wystarczającą odwagę, aby zaryzykować wszystko dla obezwładniającego uczucia? Czy Karina ostatecznie zdoła udowodnić upartemu ranczerowi, że pragnie zostać przy nim już na zawsze? Zanurz się w tej pięknej historii i po prostu pozwól porwać się emocjom. To absolutnie idealna propozycja dla czytelniczek szukających mądrej, nieoczywistej i chwytającej za serce lektury o potędze drugich szans.Diana Palmer to amerykańska autorka romansów, jedna z najbardziej rozpoznawalnych pisarek tego gatunku na świecie. Urodziła się 11 grudnia 1946 roku w Cuthbert w stanie Georgia, a naprawdę nazywa się Susan Eloise Spaeth Kyle. Przez szesnaście lat pracowała jako dziennikarka, zanim w 1979 roku zadebiutowała jako powieściopisarka, co wyraźnie widać w jej dynamicznych dialogach i umiejętnym budowaniu fabuły. Od tego czasu opublikowała ponad 100 książek, tłumaczonych na wiele języków i wydawanych na całym świecie. Pisze głównie romanse, często osadzone w realiach amerykańskiego Południa, małych miasteczek i rancz, łącząc motywy miłości, rodziny, poświęcenia i pokonywania przeciwności losu. Tworzy wyraziste, silne bohaterki i charyzmatycznych kowbojów oraz żołnierzy, a jej historie są pełne emocji, namiętności i zwrotów akcji.

Szczegóły

Opinie

Książki autora

Podobne

Dla Ciebie

Książki z kategorii

Dostawa i płatność

Szczegóły

Cena: 27.24 zł
Okładka: Miękka
Ilość stron: 368
Rok wydania: 2020
Rozmiar: 125 × 200 mm
ID: 9788327646965
Autorzy:

Dane producenta:

HarperCollins , Domaniewska 34a, 02-672 Warszawa, Polska ,[email protected] ,tel. +48 22 856 57 57

Inne książki: Diana Palmer

Podobne produkty

Może Ci się spodobać

Inne książki z tej samej kategorii

Opinie użytkowników
4.4
5 ocen i 5 recenzji
Reviews Reward Icon

Napisz opinię o książce i wygraj nagrodę!

W każdym miesiącu wybieramy najlepsze opinie i nagradzamy recenzentów.

Dowiedz się więcej

Wartość nagród w tym miesiącu

880 zł

Dodana przez Helena P. w dniu 07.03.2026
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu

Siedzę sobie wygodnie na kanapie z kubkiem stygnącej powoli herbaty i po raz kolejny zadaję sobie to samo odwieczne pytanie. Dlaczego ja właściwie wciąż czytam książki Diany Palmer? Przecież doskonale wiem, co dokładnie znajdę w środku. Znam te wszystkie powtarzalne schematy na pamięć, potrafię przewidzieć ostateczne zakończenie po pierwszych pięciu stronach, a jednak coś ciągnie mnie do tych naiwnych bajeczek niczym magnes. Seria, do której należą „Wygrane marzenia”, to wręcz podręcznikowy przykład literatury, którą ktoś nieco złośliwy mógłby nazwać lekturą wyłącznie dla pruderyjnych panienek. Brak tu bowiem wielkich uniesień rodem z bardzo nowoczesnych erotyków, brakuje ostrej pikanterii, a cała akcja toczy się wokół niezwykle cnotliwych spojrzeń i niesamowicie powolnego budowania wzajemnego zaufania. I wiecie co? Ta konkretna część okazała się naprawdę fajna. Sama jestem w gigantycznym szoku, że akurat takie słowa płyną spod moich palców!

Zanim jednak zagłębię się w to, co dokładnie w tej książce tak bardzo mnie urzekło, muszę głośno i wyraźnie wspomnieć o jednym z najważniejszych motywów. Chodzi o łyżwiarstwo figurowe. Tak, dobrze czytacie, wcale nie przewidziało wam się to słowo. To właśnie ten specyficzny element sprawił, że opowieść zatytułowana „Wygrane marzenia” wyłamała się u mnie z typowego palmerowskiego schematu i od razu dostała ogromny kredyt zaufania. Uwielbiam nałogowo oglądać ten piękny sport w telewizji, a czytanie o nim wplecione w ramy klasycznego romansu okazało się dla mnie strzałem w sam środek dziesiątki. Spory wątek łyżwiarski dodaje całej historii wręcz niesamowitej świeżości. Autorka wzięła chłodną i cudownie błyszczącą taflę lodu, a następnie zderzyła ją z brudem, kurzem i wszechobecną surowością rancza w stanie Wyoming. Ten kontrast jest momentami tak absurdalny, że staje się absolutnie fascynujący. Główna bohaterka o imieniu Karina to profesjonalna zawodniczka, która po pechowej kontuzji ląduje na głębokiej prowincji. Jej sportowa pasja jest tutaj bardzo mocno zarysowana, a ja pochłaniałam te sportowe fragmenty z autentycznym zaangażowaniem.

W tym miejscu po prostu trzeba napisać chociaż kilka słów o samej twórczyni tego zamieszania. Diana Palmer to dla wielu zapalonych czytelniczek na całym świecie absolutna ikona oraz niekwestionowana królowa tego gatunku. Kobieta pisze od wielu dziesięcioleci, wydając kolejne książki w naprawdę zawrotnym tempie. Posiada swój własny i całkowicie nienaruszalny styl, który z jednej strony przyciąga wielkie rzesze oddanych fanek, a z drugiej potrafi mocno zirytować nowo przybyłych odbiorców. Jej pisarską specjalnością są surowi kowboje, wyjątkowo trudni w obejściu ranczerzy oraz zranieni mężczyźni po przejściach, na których drodze nagle stają delikatne, dobre i niesamowicie niewinne kobiety. W wielkiej twórczości Palmer nie ma najmniejszego miejsca na skomplikowaną psychologię postaci czy na jakieś niezwykle głębokie analizy socjologiczne. Otrzymujemy tu zawsze gotowy i sprawdzony przez lata produkt. Czytając jej najróżniejsze powieści, mam czasem bardzo wyraźne wrażenie, że przenoszę się w czasie do epoki, w której romanse stanowiły po prostu czystą, niczym nieskrępowaną ucieczką od szarej rzeczywistości. Są to cudowne bajki dla dorosłych kobiet, pisane specjalnie w taki sposób, aby ukoić nasze zszargane nerwy i dać żelazną gwarancję na to, że dobro i miłość zawsze wygrają. I chociaż czasami zgrzytam mocno zębami na widok kolejnej zbyt uległej bohaterki, to w ostatecznym rozrachunku i tak sięgam po jej następny tom. Traktuję to jako mój prywatny, czytelniczy odpowiednik wielkiej tabliczki ulubionej czekolady, zjadanej w głębokiej tajemnicy przed całym osądzającym światem.

Obiecałam sobie na samym początku, że nie będę wam szczegółowo streszczać fabuły. Nie ma nic gorszego niż długa recenzja, która zdradza wszystkie najważniejsze momenty i psuje niespodziankę. Skupmy się zatem wyłącznie na samym trzonie tej uroczej historii. Poznajemy tu kowboja imieniem Micah, który stanowi wręcz definicję typowego twardziela z rancza. Mężczyzna w pojedynkę wychowuje swoją małą i wyjątkowo buntowniczą córeczkę, co spędza mu sen z powiek. Do tego skomplikowanego obrazka dołącza wspomniana wcześniej łyżwiarka Karina. Pomiędzy tą barwną trójką powoli rodzi się zupełnie nowa relacja, która autorka buduje niesamowicie niespiesznie. Zgorzkniały Micah ma za sobą potwornie trudną przeszłość, więc całkowicie naturalnie otacza go gruby mur chłodnej nieufności. Panicznie boi się ponownego zaangażowania i kolejnego cierpienia. Z kolei urocza Karina wcale nie planuje zostać w surowym Wyoming na zawsze, bo przecież jej serce od lat należy wyłącznie do profesjonalnego sportu. I to właściwie stanowi cały punkt wyjścia dla tej opowieści. Ostrzegam lojalnie, nie spodziewajcie się tutaj spektakularnych zwrotów akcji czy trzymających w morderczym napięciu kryminalnych intryg. Główną siłą napędową tej konkretnej książki jest wyłącznie żmudne, powolne kruszenie wewnętrznych lodów. Przez większość czasu śledzimy taką uroczą, codzienną krzątaninę wokół potrzeb dziecka, opieki nad zwierzętami i odkrywania własnych, głęboko ukrytych uczuć.

Muszę z czystym sumieniem przyznać, że „Wygrane marzenia”  czytało mi się zaskakująco lekko, a kolejne strony wręcz same przewracały się pod moimi palcami. Prawdopodobnie jest to wielka zasługa tego bardzo nietypowego połączenia wielkiej sportowej ambicji z brutalnym życiem na ranczu. A może zwyczajnie potrzebowałam dokładnie takiej spokojnej odskoczni po bardzo ciężkim tygodniu w pracy. Czasami nasz kobiecy mózg jest tak okrutnie przebodźcowany masą codziennych obowiązków, domowymi problemami i wciąż dzwoniącymi telefonami, że jedyne o czym skrycie marzymy, to zanurzenie się w totalnie przewidywalnym świecie. I tu muszę oddać hołd autorce, ponieważ Diana Palmer staje na wysokości zadania. Niemal natychmiast wprowadza swojego czytelnika w stan przyjemnego, bezpiecznego relaksu. Ani razu nie musiałam gorączkowo analizować jakichkolwiek ukrytych motywów postępowania, nie martwiłam się też wcale, że ukochani bohaterowie na samym końcu tragicznie zginą. Zamiast tego dostałam niezwykle przytulną atmosferę i miłą dla każdego serca opowieść o potędze drugich szans.

Jako oddana czytelniczka wszelkiej maści romansideł z całkiem sporym życiowym stażem, doskonale zdaję sobie sprawę z pewnego zjawiska. Literatura tego typu w Polsce bardzo często bywa traktowana z ogromnym pobłażaniem i niesprawiedliwym uśmieszkiem. Wstydliwie chowamy pstrokate okładki w miejskich autobusach i raczej nie chwalimy się nimi na ambitnych portalach książkowych. Uważam, że postępujemy tak zupełnie niepotrzebnie. Mamy przecież pełne, niezbywalne prawo do czytania naiwnych bajeczek, jeśli właśnie tego potrzebuje nasza zmęczona dusza w deszczowy czy mroźny wieczór. Pozycja o tytule „Wygrane marzenia” idealnie wpasowuje się właśnie w ten kojący klimat. Nie jest to literatura najwyższych możliwych lotów i z pewnością nie zmieni ona waszego spojrzenia na wszechświat, ale bez najmniejszego problemu zapewni wam kilka godzin bardzo wartościowego resetu.

Jeżeli w literaturze szukacie czegoś mocnego, gorącego i kipiącego dziką namiętnością, gorąco radzę omijać ten tytuł naprawdę szerokim łukiem. To po prostu absolutnie nie jest ten adres. Jeśli jednak chociaż odrobinę przypominacie mnie i miewacie czasem wielką ochotę na prostą opowieść utkaną z drobnych uśmiechów, uroczych gestów i przepięknej pasji do łyżwiarstwa, z całego serca polecam wam zajrzeć do tego tomiku. Czasami zdarza się tak, że to właśnie te najbardziej pruderyjne i z pozoru boleśnie banalne historie potrafią najskuteczniej poprawić nam podły nastrój. Przypominają nam one o tym, że na każdego z nas czeka gdzieś na końcu drogi mały, ale za to bardzo własny happy end. Ja z pewnością nie żałuję ani jednej minuty spędzonej w towarzystwie łyżwiarki i ranczera, a moja podświadomość już mi podpowiada, że za jakiś czas znów bezwolnie ulegnę specyficznej magii nazwiska Palmer.

Dodana przez Martyna W. w dniu 10.07.2024
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu
"Wygrane marzenia" to książka autorstwa Diany Palmer, jednej z moich ulubionych autorek. Książka została wydana w 2018 roku w serii "Wyoming Men". Opowiada o przezwyciężaniu lęków i kontynuowaniu życia pomimo wszelkich przeciwności. Jest też trochę o jeździe na łyżwach, ranczerach i (oczywiście) o rodzącym się uczuciu.
Karina Carter była gotowa do wyjazdu na zawody krajowe w łyżwiarstwie (parach sportowych), gdy niefortunnie w wyniku wypadku złamała kostkę. To wykluczyło ją i jej partnera, Paula z rywalizacji na co najmniej sześć tygodni. Powiedziała Paulowi, żeby znalazł sobie inną partnerkę i zaczął ćwiczyć. Chciała, żeby kontynuował i przynajmniej spróbował wygrać. W międzyczasie musiała znaleźć pracę, aby móc się utrzymać i zająć czymś myśli, czekając na wyleczenie kostki. Postanowiła postarać się o posadę opiekunki do młodej dziewczyny na ranczu ojca. Do tego zaoferowano jej dość dobre wynagrodzenie i zakwaterowanie. Ojciec dziewczynki wydawał się być w porządku. W końcu: jak trudne może być zajmowanie się jednym dzieckiem?
Nie przewidziała jednak, że będąca pod jej opieka Janey będzie bardzo chciała nauczyć się jeździć na łyżwach figurowych. Namawia ona Karinę, żeby zgodziła się zabierać ją na treningi i uczyć ją. Karina utrzymuje swoją tożsamość w tajemnicy przed swoim szefem i jego córką. Nie chce, żeby wiedzieli o tym, że jest sławną łyżwiarką. Opiekując się dziewczynką, powoli przywiązuje się do rodziny, ale i zaczyna coś czuć do samotnego ojca, który jest jej szefem...
To jedna z lepszych książek Diany Palmer. Nie można się od niej oderwać, czyta się ją przyjemnie i lekko. Bardzo podobało mi się, że nie jest to tylko historia o miłości dwójki bohaterów, ale przede wszystkim historia Kariny i jej chęci powrotu do łyżwiarstwa. To sprawia, że "Wygrane marzenia" to jedna z ciekawszych książek jakie ostatnio czytałam. Wydawałoby się, że jest to standardowa powieść, charakterystyczna dla twórczości tej autorki, ale to tylko pozory. Ta książka, to coś więcej niż przeciętny romans. Dla fanek powieści obyczajowych, a zwłaszcza twórczości Diany Palmer, to zdecydowanie pozycja obowiązkowa.
Dodana przez Aleksandra M. w dniu 10.07.2024
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu
Do sięgnięcia po książkę "Wygrane marzenia", zachęciła mnie moja przyjaciółka, Marzena. Dostałam ją od niej na prezent, a w liściku dodała, że jest to jedna z najlepszych książek jakie przeczytała w zeszłym roku. Zaciekawiona, zaczęłam czytać... i muszę przyznać, że ta powieść jest naprawdę dobra! Nigdy nic nie czytałam Diany Palmer, ale myślę, że to pora, by szerzej zapoznać się z jej twórczością.
Zdobywczyni złotego medalu w łyżwiarstwie figurowym, Karina Cater, po poważnym wypadku podczas treningu postanawia zrobić sobie przerwę w karierze łyżwiarskiej. Przyjmuje pracę u ranczera Micaha Torrence'a, aby móc zająć się czymś podczas czekania, aż wyzdrowieje do tego stopnia, by móc wrócić na lód. Praca polegać ma na opiece nad uroczą, młodą córką Janey. Micah jest zamożny, ciężko pracuje na swoim ranczu i musi mieć pewność, że jego córka będzie pod dobrą opieką, gdy on będzie pracował. Pomysł nie podoba się narzeczonej Micaha, Lindy. Jest zazdrosna o Karinę i nastawia Micaha przeciwko niej, kłamiąc i pomawiając główną bohaterkę. Nie lubi ona dzieci ani nikogo innego i znęca się nad wszystkimi wokół, w tym nad Janey.
Postacie Kariny i Janey są bardzo sympatyczne, ale Micah jest postacią okropną, nieprzyjemną i władczą. Karina była dla niego o wiele za dobra. Małą Janey, którą kochał, również traktował jakby była jakimś przedmiotem. Ślepo podążał za swoją narzeczoną, czasami nawet przejmując jej zachowanie. To postać bardzo odpychająca, ale niezmiernie wiarygodna i przerażająca. Nie chciałabym mieć nigdy do czynienia z takim mężczyzną, a tym bardziej, by był moim partnerem. Momentami miałam ochotę rzucić książkę ze złości na niego, ale postacie Kariny i Janey trzymały mnie przy lekturze
Fragmenty książki poświęcone łyżwiarstwu były bardzo ładne i czytanie ich sprawiło mi prawdziwą przyjemność, ponieważ jestem fanką tego sportu. Paul, partner Kariny w jeździe na łyżwach, oraz Burt również byli sympatycznymi postaciami, które ożywiały książkę. Myślę, że pomimo irytującego głównego bohatera było naprawdę warto sięgnąć po tę książkę. Bardzo podobał mi się styl pisania Diany Palmer, powieść jest naprawdę wciągająca i lekka. Śmiałam się, wzruszałam i wkurzałam na przemian. "Wygrane marzenia" to powieść godna polecenia.
Dodana przez Adam K. w dniu 29.06.2023
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu
"Wygrane marzenia" to książka autorstwa Diany Palmer, jednej z moich ulubionych autorek. Książka została wydana w 2018 roku w serii "Wyoming Men". Opowiada o przezwyciężaniu lęków i kontynuowaniu życia pomimo wszelkich przeciwności. Jest też trochę o jeździe na łyżwach, ranczerach i (oczywiście) o rodzącym się uczuciu.
Karina Carter była gotowa do wyjazdu na zawody krajowe w łyżwiarstwie (parach sportowych), gdy niefortunnie w wyniku wypadku złamała kostkę. To wykluczyło ją i jej partnera, Paula z rywalizacji na co najmniej sześć tygodni. Powiedziała Paulowi, żeby znalazł sobie inną partnerkę i zaczął ćwiczyć. Chciała, żeby kontynuował i przynajmniej spróbował wygrać. W międzyczasie musiała znaleźć pracę, aby móc się utrzymać i zająć czymś myśli, czekając na wyleczenie kostki. Postanowiła postarać się o posadę opiekunki do młodej dziewczyny na ranczu ojca. Do tego zaoferowano jej dość dobre wynagrodzenie i zakwaterowanie. Ojciec dziewczynki wydawał się być w porządku. W końcu: jak trudne może być zajmowanie się jednym dzieckiem?
Nie przewidziała jednak, że będąca pod jej opieka Janey będzie bardzo chciała nauczyć się jeździć na łyżwach figurowych. Namawia ona Karinę, żeby zgodziła się zabierać ją na treningi i uczyć ją. Karina utrzymuje swoją tożsamość w tajemnicy przed swoim szefem i jego córką. Nie chce, żeby wiedzieli o tym, że jest sławną łyżwiarką. Opiekując się dziewczynką, powoli przywiązuje się do rodziny, ale i zaczyna coś czuć do samotnego ojca, który jest jej szefem...
To jedna z lepszych książek Diany Palmer. Nie można się od niej oderwać, czyta się ją przyjemnie i lekko. Bardzo podobało mi się, że nie jest to tylko historia o miłości dwójki bohaterów, ale przede wszystkim historia Kariny i jej chęci powrotu do łyżwiarstwa. To sprawia, że "Wygrane marzenia" to jedna z ciekawszych książek jakie ostatnio czytałam. Wydawałoby się, że jest to standardowa powieść, charakterystyczna dla twórczości tej autorki, ale to tylko pozory. Ta książka, to coś więcej niż przeciętny romans. Dla fanek powieści obyczajowych, a zwłaszcza twórczości Diany Palmer, to zdecydowanie pozycja obowiązkowa.
Napisz opinię i wygraj nagrodę!
Twoja ocena to:
wybierz ocenę 0
Treść musi mieć więcej niż 50 i mniej niż 20000 znaków

Dodaj swoją opinię

Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość dodawania opinii.

Czy chcesz zostawić tylko ocenę?

Dodanie samej oceny o książce nie jest brane pod uwagę podczas losowania nagród. By mieć szansę na otrzymanie nagrody musisz napisać opinię o książce.

Już oceniłeś/zrecenzowałeś te książkę w przeszłości.

Możliwe jest dodanie tylko jednej recenzji do każdej z książek.

Sposoby dostawy

Odbiór w punkcie (6)

13,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

ORLEN Paczka

12,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Dostawa na adres (7)

GLS U Ciebie - Kurier

14,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Kurier DPD

14,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Sposoby płatności

Płatność z góry

Przedpłata

platnosc

Zwykły przelew info