Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
W stepie szerokim. Podróż po ukraińskich Kresach
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Po zakończeniu II wojny światowej zmiany polityczne spowodowały trwałe odłączenie ziem ukraińskich od Polski. Pomimo przesiedleń, Polska zyskała granice bardziej zgodne z kryteriami etnicznymi. Współcześnie, choć nikt już nie myśli o odzyskaniu miast takich jak Lwów czy Krzemieniec, zachował się sentyment do dawnych terenów. Dziedzictwo cywilizacyjne polskich miast i dworów na Ukrainie wciąż jest żywe w sercach wielu ludzi. Polacy kochali te ziemie i często oddawali za nie życie. Podróżując po Ukrainie, odkrywamy ślady polskości, takie jak kościoły, zamki i dwory. Chociaż nazwy miejscowości i ulic często się zmieniły, wiele zrobiono, aby zatrzeć ślady polskiej kultury, jednak kilka wieków tradycji przetrwało.
Józef Burczak-Abramowicz wspominał, że "żaden uczeń Polak nie mówił do drugiego inaczej, jak tylko po polsku". Czuł się wówczas gospodarzem tych terenów, imponując otoczeniu kulturą i inteligencją. Zamożność Polaków przyciągała uwagę, a prawnicy, zwłaszcza adwokaci, zdobywali uznanie jako elokwentni mówcy. Autor wspomina ostatnie chwile spędzone na Krymie, skąd wyjechał 30 września 2013 roku. Niespełna dwa miesiące później Ukraina stanęła w obliczu dramatycznych zmian, zaczynających się wraz z zamieszkami na Euromajdanie, a do końca zimy Krym został anektowany przez Rosję. Niespodziewanie, ostatnia wizyta autora na Półwyspie Krymskim stała się cenną pamiątką na nadchodzące lata.
Sławomir Koper w swojej książce przedstawia wspomnienia i podróż śladami bohaterów "Ogniem i mieczem". Opisuje takie miejsca jak kozacka sicza na Chortycy w Zaporożu czy energetycznie bogaty Borysław, a także uzdrowisko w Truskawcu. Podróżując samochodem przez "Dzikie Pola", autor odwiedza Ołyki oraz ostatki spuścizny Radziwiłłów, a także Kamieniec Podolski – słynną twierdzę Rzeczpospolitej. Szlaki Wołynia prowadzą nas do Krzemieńca, niegdysiejszych "Aten nad Ikwą". Autor wspomina dzielne damy kresowe, takie jak Anna Dorota Chrzanowska i Teofila Chmielecka, oraz różnorodne historie regionu.
Z kolei Sadyk Pasza, wraz z Mickiewiczem i Żydowskim Legionem, tworzą historyczną mozaikę licznych wydarzeń i postaci. Przez sześć wieków wspólnej historii, Matka Boża Częstochowska z Bełza, legendy o schodach Odessy oraz krymskie pejzaże zapisały się w pamięci. Spotkania z mieszkańcami Mariupola ukazują kolejną perspektywę, gdzie w odpowiedzi na pytanie o Rosję, rozmówca stwierdza: "Tu też jest Rosja", podkreślając skomplikowaną naturę tych ziem.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Po zakończeniu II wojny światowej zmiany polityczne spowodowały trwałe odłączenie ziem ukraińskich od Polski. Pomimo przesiedleń, Polska zyskała granice bardziej zgodne z kryteriami etnicznymi. Współcześnie, choć nikt już nie myśli o odzyskaniu miast takich jak Lwów czy Krzemieniec, zachował się sentyment do dawnych terenów. Dziedzictwo cywilizacyjne polskich miast i dworów na Ukrainie wciąż jest żywe w sercach wielu ludzi. Polacy kochali te ziemie i często oddawali za nie życie. Podróżując po Ukrainie, odkrywamy ślady polskości, takie jak kościoły, zamki i dwory. Chociaż nazwy miejscowości i ulic często się zmieniły, wiele zrobiono, aby zatrzeć ślady polskiej kultury, jednak kilka wieków tradycji przetrwało.
Józef Burczak-Abramowicz wspominał, że "żaden uczeń Polak nie mówił do drugiego inaczej, jak tylko po polsku". Czuł się wówczas gospodarzem tych terenów, imponując otoczeniu kulturą i inteligencją. Zamożność Polaków przyciągała uwagę, a prawnicy, zwłaszcza adwokaci, zdobywali uznanie jako elokwentni mówcy. Autor wspomina ostatnie chwile spędzone na Krymie, skąd wyjechał 30 września 2013 roku. Niespełna dwa miesiące później Ukraina stanęła w obliczu dramatycznych zmian, zaczynających się wraz z zamieszkami na Euromajdanie, a do końca zimy Krym został anektowany przez Rosję. Niespodziewanie, ostatnia wizyta autora na Półwyspie Krymskim stała się cenną pamiątką na nadchodzące lata.
Sławomir Koper w swojej książce przedstawia wspomnienia i podróż śladami bohaterów "Ogniem i mieczem". Opisuje takie miejsca jak kozacka sicza na Chortycy w Zaporożu czy energetycznie bogaty Borysław, a także uzdrowisko w Truskawcu. Podróżując samochodem przez "Dzikie Pola", autor odwiedza Ołyki oraz ostatki spuścizny Radziwiłłów, a także Kamieniec Podolski – słynną twierdzę Rzeczpospolitej. Szlaki Wołynia prowadzą nas do Krzemieńca, niegdysiejszych "Aten nad Ikwą". Autor wspomina dzielne damy kresowe, takie jak Anna Dorota Chrzanowska i Teofila Chmielecka, oraz różnorodne historie regionu.
Z kolei Sadyk Pasza, wraz z Mickiewiczem i Żydowskim Legionem, tworzą historyczną mozaikę licznych wydarzeń i postaci. Przez sześć wieków wspólnej historii, Matka Boża Częstochowska z Bełza, legendy o schodach Odessy oraz krymskie pejzaże zapisały się w pamięci. Spotkania z mieszkańcami Mariupola ukazują kolejną perspektywę, gdzie w odpowiedzi na pytanie o Rosję, rozmówca stwierdza: "Tu też jest Rosja", podkreślając skomplikowaną naturę tych ziem.
