Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Vademecum miłośnika zwierząt
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Każdy z nas przynajmniej raz w życiu natrafił na zwierzę w potrzebie: psa uwięzionego na krótkim łańcuchu, bez schronienia, w grzęzawisku błota, wychudzonego do kości, a może porzuconego w lesie; niedożywione, schorowane koty żyjące na wolności; głodne bydło tkwiące w brudzie; dźwięki bitych zwierząt i dzikie stworzenia zagubione w pułapkach współczesności.Jak reagujemy w takich sytuacjach? Czy ograniczamy się do smutku i poczucia bezradności, usprawiedliwiając się myślą, że niewiele da się zrobić? Czy może odwracamy wzrok, twierdząc, że to nie nasza sprawa i nie dotyczy nas? A może bezskutecznie próbujemy znaleźć pomoc w różnych instytucjach, co prowadzi jedynie do coraz większej frustracji i bezsilności? Kto może nam pomóc? Gdzie możemy zwrócić się o pomoc? Komu zgłosić cierpienia napotkanych zwierząt?Te pytania regularnie zadają mi mieszkańcy różnych regionów. Tak narodził się pomysł stworzenia tego poradnika, z nadzieją, że okaże się wsparciem.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Każdy z nas przynajmniej raz w życiu natrafił na zwierzę w potrzebie: psa uwięzionego na krótkim łańcuchu, bez schronienia, w grzęzawisku błota, wychudzonego do kości, a może porzuconego w lesie; niedożywione, schorowane koty żyjące na wolności; głodne bydło tkwiące w brudzie; dźwięki bitych zwierząt i dzikie stworzenia zagubione w pułapkach współczesności.Jak reagujemy w takich sytuacjach? Czy ograniczamy się do smutku i poczucia bezradności, usprawiedliwiając się myślą, że niewiele da się zrobić? Czy może odwracamy wzrok, twierdząc, że to nie nasza sprawa i nie dotyczy nas? A może bezskutecznie próbujemy znaleźć pomoc w różnych instytucjach, co prowadzi jedynie do coraz większej frustracji i bezsilności? Kto może nam pomóc? Gdzie możemy zwrócić się o pomoc? Komu zgłosić cierpienia napotkanych zwierząt?Te pytania regularnie zadają mi mieszkańcy różnych regionów. Tak narodził się pomysł stworzenia tego poradnika, z nadzieją, że okaże się wsparciem.
