Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Ułamek wieczności
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Tomik "Ułamek wieczności" można by określić jako poezja podróży, wspomnień i kobiecości, ale to byłoby zbyt proste. Ta książka unika prostych klasyfikacji. Wspomniane miejsca, takie jak Galway, Sewilla, Edynburg czy Bordeaux, są równie znaczące jak codzienne czynności: picie kawy przed odlotem, zmaganie się z walizką z zacinającymi się kółkami, jedzenie chipsów na święta, zakupy w second-handzie czy kot zaglądający do piekarnika. Małgorzata Kozłowska-Doczyk nie poszukuje poezji w "muzeach wzniosłości", ale skupia się na tym, co dzieje się "tu i teraz", na metafizyce chwili obecnej. To dzieło o nieustannym ruchu: pomiędzy miejscami, językami, wspomnieniami i zmieniającymi się wersjami samego siebie. Pod powierzchnią barw, muzyki i podróży kryją się także trudniejsze emocje, takie jak lęk, strata czy przemijanie. To poezja bardzo nowoczesna, która tworzy własne ścieżki między lotniskami, codziennym życiem, tęsknotą i drobnymi chwilami, które trwają z nami ukryte w podświadomości. To właśnie może być nasz prawdziwy "ułamek wieczności".
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Tomik "Ułamek wieczności" można by określić jako poezja podróży, wspomnień i kobiecości, ale to byłoby zbyt proste. Ta książka unika prostych klasyfikacji. Wspomniane miejsca, takie jak Galway, Sewilla, Edynburg czy Bordeaux, są równie znaczące jak codzienne czynności: picie kawy przed odlotem, zmaganie się z walizką z zacinającymi się kółkami, jedzenie chipsów na święta, zakupy w second-handzie czy kot zaglądający do piekarnika. Małgorzata Kozłowska-Doczyk nie poszukuje poezji w "muzeach wzniosłości", ale skupia się na tym, co dzieje się "tu i teraz", na metafizyce chwili obecnej. To dzieło o nieustannym ruchu: pomiędzy miejscami, językami, wspomnieniami i zmieniającymi się wersjami samego siebie. Pod powierzchnią barw, muzyki i podróży kryją się także trudniejsze emocje, takie jak lęk, strata czy przemijanie. To poezja bardzo nowoczesna, która tworzy własne ścieżki między lotniskami, codziennym życiem, tęsknotą i drobnymi chwilami, które trwają z nami ukryte w podświadomości. To właśnie może być nasz prawdziwy "ułamek wieczności".
