Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Ukraina czasów marnych
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Nigdy wcześniej nie interesowałem się specjalnie sprawami Ukrainy, poza tematyką wyborczą. Nie przyszłoby mi jednak do głowy, że zdecyduję się tam pojechać w czasie wojny, którą jedna z bohaterek mojej książki nazwała okresem marnym. I rzeczywiście, takie są właśnie realia: trudne dla ludzi, ich życia i emocji. Wyłaniający się z tej trudnej codzienności obraz wydaje mi się nieoczywisty i chciałem go ukazać poprzez rozmowy, które przeprowadziłem na miejscu. W mojej książce nie przedstawiam obrazu społeczno-politycznego Ukrainy, bo nie mam do tego odpowiednich kwalifikacji ani możliwości. Uważam jednak, że wartościowe są pojedyncze obserwacje, które stanowią swego rodzaju fotografie tamtejszej rzeczywistości, dla mnie zaskakujące, i przeczące popularnym medialnym narracjom dotyczących Ukrainy i jej mieszkańców. Dla ochrony moich rozmówców zmieniłem ich imiona, pseudonimy, a także miejsca i konteksty rozmów, aby uniemożliwić ich identyfikację. Starałem się jednak wiernie oddać sens ich wypowiedzi i emocje, które przy tym wyrażali.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Nigdy wcześniej nie interesowałem się specjalnie sprawami Ukrainy, poza tematyką wyborczą. Nie przyszłoby mi jednak do głowy, że zdecyduję się tam pojechać w czasie wojny, którą jedna z bohaterek mojej książki nazwała okresem marnym. I rzeczywiście, takie są właśnie realia: trudne dla ludzi, ich życia i emocji. Wyłaniający się z tej trudnej codzienności obraz wydaje mi się nieoczywisty i chciałem go ukazać poprzez rozmowy, które przeprowadziłem na miejscu. W mojej książce nie przedstawiam obrazu społeczno-politycznego Ukrainy, bo nie mam do tego odpowiednich kwalifikacji ani możliwości. Uważam jednak, że wartościowe są pojedyncze obserwacje, które stanowią swego rodzaju fotografie tamtejszej rzeczywistości, dla mnie zaskakujące, i przeczące popularnym medialnym narracjom dotyczących Ukrainy i jej mieszkańców. Dla ochrony moich rozmówców zmieniłem ich imiona, pseudonimy, a także miejsca i konteksty rozmów, aby uniemożliwić ich identyfikację. Starałem się jednak wiernie oddać sens ich wypowiedzi i emocje, które przy tym wyrażali.
