Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Szpital św. Hallvarda. Część 13 - Bez skrupułów
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Håvard siedział w samochodzie, czekając na właściwy moment. Dotyk zimnej, gładkiej lufy rewolweru był dla niego jak powiew nowego życia. Teraz był kimś, kto działa. Zdecydował się przejąć kontrolę nad swoim losem i poczuł się dzięki temu wspaniale. Jego myśli były klarowne, a koncentracja doskonała, co pozwoliło mu na pełną kontrolę nad sytuacją. Po dłuższym okresie wycofania odzyskał energię. Mroźna pogoda nie robiła na nim wrażenia, bo spędził już zbyt wiele zimnych dni w domu. Gdy Eva przekonała Tove do odejścia, Håvard stracił wszystko. Bez niej nie potrafił odnaleźć się na nowo i wydawało mu się, że grunt usunął mu się spod nóg. Przestał mieć pracę, rodzinę, przyjaciół, a także szacunek do samego siebie. Teraz jednak sytuacja miała się zmienić. Zdecydowanym ruchem sięgnął po naboje i załadował rewolwer. Popatrzył w stronę okien kuchni, w której właśnie zgasło światło. Może Eva udała się do łazienki, by zająć się dzieckiem? Wiedział jednak, że nic już jej nie uratuje. Nawet fakt, że jest matką jego wnuczki, nie miał znaczenia. Nadchodził czas rozliczeń, które miały dla niego ogromne znaczenie honorowe.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Håvard siedział w samochodzie, czekając na właściwy moment. Dotyk zimnej, gładkiej lufy rewolweru był dla niego jak powiew nowego życia. Teraz był kimś, kto działa. Zdecydował się przejąć kontrolę nad swoim losem i poczuł się dzięki temu wspaniale. Jego myśli były klarowne, a koncentracja doskonała, co pozwoliło mu na pełną kontrolę nad sytuacją. Po dłuższym okresie wycofania odzyskał energię. Mroźna pogoda nie robiła na nim wrażenia, bo spędził już zbyt wiele zimnych dni w domu. Gdy Eva przekonała Tove do odejścia, Håvard stracił wszystko. Bez niej nie potrafił odnaleźć się na nowo i wydawało mu się, że grunt usunął mu się spod nóg. Przestał mieć pracę, rodzinę, przyjaciół, a także szacunek do samego siebie. Teraz jednak sytuacja miała się zmienić. Zdecydowanym ruchem sięgnął po naboje i załadował rewolwer. Popatrzył w stronę okien kuchni, w której właśnie zgasło światło. Może Eva udała się do łazienki, by zająć się dzieckiem? Wiedział jednak, że nic już jej nie uratuje. Nawet fakt, że jest matką jego wnuczki, nie miał znaczenia. Nadchodził czas rozliczeń, które miały dla niego ogromne znaczenie honorowe.
