Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Szaleństwo i śmierć spłyną z gór. Śledztwa profesorowej Szczupaczyńskiej. Tom 6
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Wiek XX nabiera tempa jak szalona lokomotywa, gdy Zofia Szczupaczyńska otrzymuje pilny telegram z Zakopanego. Wiadomość brzmi dramatycznie: "Zbrodnia stop proszę przyjechać niezwłocznie stop". Choć jej serce przyspiesza z powodu tej niespodziewanej informacji, można się zastanawiać, czy tylko telegram jest tego przyczyną. Profesorowa nigdy nie lekceważy takich wezwań, nawet jeśli pochodzą z miejsc bardziej kojarzonych z oscypkami niż z przestępstwami. Zofia wyrusza w podróż i po siedmiu godzinach dociera do Zakopanego, serca Tatr. Tam czeka na nią już sędzia śledczy Klossowitz, zaniepokojony sytuacją, oraz inne wyzwania: podejrzana kwatera, konfliktujące się ze sobą klany góralskie i wszechobecna zmowa milczenia. Wkładając maskę, której rodzaj poznamy dopiero w rozdziale IX, Zofia rozpoczyna dochodzenie. Przesłuchuje chorych na gruźlicę, najstarszych mieszkańców i ważne osoby z Zakopanego. Czy jej przenikliwość okaże się wystarczająco ostra, by rozwikłać tajemnice? I czy jej serce oprze się emocjom, zostając zimne jak śnieg na Giewoncie, czy może jednak zapłonie jak tancerze na przyjęciu w zakładzie doktora Chramca?
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Wiek XX nabiera tempa jak szalona lokomotywa, gdy Zofia Szczupaczyńska otrzymuje pilny telegram z Zakopanego. Wiadomość brzmi dramatycznie: "Zbrodnia stop proszę przyjechać niezwłocznie stop". Choć jej serce przyspiesza z powodu tej niespodziewanej informacji, można się zastanawiać, czy tylko telegram jest tego przyczyną. Profesorowa nigdy nie lekceważy takich wezwań, nawet jeśli pochodzą z miejsc bardziej kojarzonych z oscypkami niż z przestępstwami. Zofia wyrusza w podróż i po siedmiu godzinach dociera do Zakopanego, serca Tatr. Tam czeka na nią już sędzia śledczy Klossowitz, zaniepokojony sytuacją, oraz inne wyzwania: podejrzana kwatera, konfliktujące się ze sobą klany góralskie i wszechobecna zmowa milczenia. Wkładając maskę, której rodzaj poznamy dopiero w rozdziale IX, Zofia rozpoczyna dochodzenie. Przesłuchuje chorych na gruźlicę, najstarszych mieszkańców i ważne osoby z Zakopanego. Czy jej przenikliwość okaże się wystarczająco ostra, by rozwikłać tajemnice? I czy jej serce oprze się emocjom, zostając zimne jak śnieg na Giewoncie, czy może jednak zapłonie jak tancerze na przyjęciu w zakładzie doktora Chramca?
