Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Syn marnotrawny
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Michael zawsze był oczkiem w głowie swojego ojca, podczas gdy jego brat bliźniak, Peter, często postrzegany był jako rodzinna czarna owca. Michael obdarzony został prawie całym dziedzictwem rodziców po ich śmierci i kontynuował swoją karierę jako lekarz. Tymczasem Peter postanowił odciąć się od rodziny, opuszczając rodzinną miejscowość na wiele lat.
Lata później, nacisk nieprzewidywalnych okoliczności zmusza Petera do powrotu. Stopniowo odbudowuje relacje z Michaelem oraz jego żoną Maggie, którą kiedyś przez krótki czas darzył uczuciem. Jednak, gdy natrafia na dziennik matki, spisany tuż przed jej śmiercią, odkrywa tajemnicę, która rzuca nowe światło na rodzinne relacje.
Czy Peter może ufać Michaelowi? Czy związek Petera i Maggie to naprawdę przeszłość?
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Michael zawsze był oczkiem w głowie swojego ojca, podczas gdy jego brat bliźniak, Peter, często postrzegany był jako rodzinna czarna owca. Michael obdarzony został prawie całym dziedzictwem rodziców po ich śmierci i kontynuował swoją karierę jako lekarz. Tymczasem Peter postanowił odciąć się od rodziny, opuszczając rodzinną miejscowość na wiele lat.
Lata później, nacisk nieprzewidywalnych okoliczności zmusza Petera do powrotu. Stopniowo odbudowuje relacje z Michaelem oraz jego żoną Maggie, którą kiedyś przez krótki czas darzył uczuciem. Jednak, gdy natrafia na dziennik matki, spisany tuż przed jej śmiercią, odkrywa tajemnicę, która rzuca nowe światło na rodzinne relacje.
Czy Peter może ufać Michaelowi? Czy związek Petera i Maggie to naprawdę przeszłość?
