Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Sny
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Sny Mariusza Góry to zbiór dwóch baśni, w których centralnymi postaciami są rodzice i ich synek. Pierwsza z nich, zatytułowana "Tata", odnosi się do problematyki choroby oraz procesu zdrowienia, zaś druga, "Mama", porusza tematy związane z życiem i śmiercią. Zarówno w jednej, jak i w drugiej opowieści, miłość przedstawiona jest w sposób prosty i szczery, bez pompatycznych słów, a przy tym nie brakuje tu wielowymiarowości i onirycznych motywów, które momentami przeplatają się z surową rzeczywistością. Moglibyśmy te utwory określić mianem prozy poetyckiej, ale równie dobrze mogłoby to być coś zupełnie innego. Trudno jest jednoznacznie wskazać, do kogo są adresowane Sny. Baśnie, jak to bywa z baśniami, często wymykają się klasyfikacjom, opierają się na uniwersalności i tajemniczości symboli, co z jednej strony stanowi ich siłę, a z drugiej słabość. Za wspólną nicią łączącą "Mamę" i "Tatę" nie stoi jedynie baśniowa oprawa, ale przede wszystkim trójka bohaterów, którzy niewątpliwie są bliscy sercu autora. Choć teksty te mogą nie mieć bezpośredniego związku z rzeczywistością, posiadają jej pośrednie odzwierciedlenie — jak wszystko, co tworzymy.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Sny Mariusza Góry to zbiór dwóch baśni, w których centralnymi postaciami są rodzice i ich synek. Pierwsza z nich, zatytułowana "Tata", odnosi się do problematyki choroby oraz procesu zdrowienia, zaś druga, "Mama", porusza tematy związane z życiem i śmiercią. Zarówno w jednej, jak i w drugiej opowieści, miłość przedstawiona jest w sposób prosty i szczery, bez pompatycznych słów, a przy tym nie brakuje tu wielowymiarowości i onirycznych motywów, które momentami przeplatają się z surową rzeczywistością. Moglibyśmy te utwory określić mianem prozy poetyckiej, ale równie dobrze mogłoby to być coś zupełnie innego. Trudno jest jednoznacznie wskazać, do kogo są adresowane Sny. Baśnie, jak to bywa z baśniami, często wymykają się klasyfikacjom, opierają się na uniwersalności i tajemniczości symboli, co z jednej strony stanowi ich siłę, a z drugiej słabość. Za wspólną nicią łączącą "Mamę" i "Tatę" nie stoi jedynie baśniowa oprawa, ale przede wszystkim trójka bohaterów, którzy niewątpliwie są bliscy sercu autora. Choć teksty te mogą nie mieć bezpośredniego związku z rzeczywistością, posiadają jej pośrednie odzwierciedlenie — jak wszystko, co tworzymy.
