Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Smak świeżych malin
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Powieść „Smak świeżych malin” zrodziła się z potrzeby znalezienia prawdziwej przyjaźni. Opowiada o poszukiwaniu osoby, która oferuje nie tylko cierpliwe ucho, ale także zrozumienie, empatię i wsparcie zamiast niechcianych rad. Choć teraz otacza mnie grono przyjaciół, z tęsknotą przypatruję się barwnym postaciom owocowych bohaterów tej historii. Marzę, by móc spędzić z nimi czas, być może nawet przywitać Nowy Rok. Chętnie porozmawiałabym z Ewką o życiowych sprawach, pożartowała z Leszkiem o połowach banana czy podyskutowała z Jolką o niepewności planów na przyszłość. Może udałoby mi się pocieszyć Malinę i nakarmić zawsze głodną Ankę. O północy wnieślibyśmy toast – niekoniecznie z tradycyjnym „białym misiem” – a potem zadzwonili do babci Maliny, licząc na dobrą wróżbę na nadchodzący rok.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Powieść „Smak świeżych malin” zrodziła się z potrzeby znalezienia prawdziwej przyjaźni. Opowiada o poszukiwaniu osoby, która oferuje nie tylko cierpliwe ucho, ale także zrozumienie, empatię i wsparcie zamiast niechcianych rad. Choć teraz otacza mnie grono przyjaciół, z tęsknotą przypatruję się barwnym postaciom owocowych bohaterów tej historii. Marzę, by móc spędzić z nimi czas, być może nawet przywitać Nowy Rok. Chętnie porozmawiałabym z Ewką o życiowych sprawach, pożartowała z Leszkiem o połowach banana czy podyskutowała z Jolką o niepewności planów na przyszłość. Może udałoby mi się pocieszyć Malinę i nakarmić zawsze głodną Ankę. O północy wnieślibyśmy toast – niekoniecznie z tradycyjnym „białym misiem” – a potem zadzwonili do babci Maliny, licząc na dobrą wróżbę na nadchodzący rok.
