Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Sherlock Holmes. Studium w szkarłacie. REA
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Na podłodze ciemnego, zaniedbanego domu w przedmieściach Londynu leżała nieruchoma postać mężczyzny. Miał około czterdziestu lat, średnią budowę ciała, a jego szerokie ramiona zdawały się kontrastować z poruszeniem, które manifestowało się jedynie w intensywnym wyrazie jego twarzy - mieszaninie przerażenia i głębokiej nienawiści. Jego krótkie, kręcone, czarne włosy i krótka broda były starannie przystrzyżone, zaś ubranie - ciężki surdut, kamizelka i jasne spodnie - wyglądało na świeżo wyprane. Kołnierzyk i mankiety zachowały nieskazitelną czystość, co tylko pogłębiało kontrast z otaczającą go grozą. Obok niego, w nienagannym stanie, spoczywał cylinder, a jego rozłożone ręce z zaciśniętymi pięściami i podkurczone nogi świadczyły o agonii, jaka go musiała dotknąć. Ani razu wcześniej nie doświadczyłem tak przejmującego obrazu śmierci, jak ten, który zastałem w tym ponurym miejscu.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Na podłodze ciemnego, zaniedbanego domu w przedmieściach Londynu leżała nieruchoma postać mężczyzny. Miał około czterdziestu lat, średnią budowę ciała, a jego szerokie ramiona zdawały się kontrastować z poruszeniem, które manifestowało się jedynie w intensywnym wyrazie jego twarzy - mieszaninie przerażenia i głębokiej nienawiści. Jego krótkie, kręcone, czarne włosy i krótka broda były starannie przystrzyżone, zaś ubranie - ciężki surdut, kamizelka i jasne spodnie - wyglądało na świeżo wyprane. Kołnierzyk i mankiety zachowały nieskazitelną czystość, co tylko pogłębiało kontrast z otaczającą go grozą. Obok niego, w nienagannym stanie, spoczywał cylinder, a jego rozłożone ręce z zaciśniętymi pięściami i podkurczone nogi świadczyły o agonii, jaka go musiała dotknąć. Ani razu wcześniej nie doświadczyłem tak przejmującego obrazu śmierci, jak ten, który zastałem w tym ponurym miejscu.
