Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Sekrety Poznania
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Jan Michalik dał się oczarować tajemnicom Poznania, porzucając swoje dotychczasowe życie w Krakowie, gdzie prowadził fabrykę czekolady oraz cukiernię. Tymczasem Klementyna Śliwińska wzbudzała podziw na tętniących życiem ulicach, będąc pierwszą kobietą w mieście, która zdobyła prawo jazdy. Jej odwaga z pewnością zaimponowałaby Kazimierzowi Nowakowi, podróżnikowi z tych stron, który bez zwłoki wyruszał na swoim rowerze ku dzikim terenom Afryki. Opuszczał za sobą poznańskie symbole, jak zakłady Cegielskiego, monumentalny cesarski zamek z jego 585 pomieszczeniami, winiarnię Carlton oraz nieustannie płonący Akwawit. Nie miał jednak szansy poznać powodu, dla którego Stanisław Latanowicz zasłużył na przydomek szaleńca, ani marzenia Ignacego Paderewskiego o postawieniu pomnika Thomasa Woodrowa Wilsona. Pewnego dnia nad tym fascynującym miastem przemknął bombowiec PE-2FT z 21. Pułku Lotnictwa Zwiadowczego, przynosząc ze sobą kolejną dawkę emocjonujących historii. Zanurzmy się w tej opowieści!
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Jan Michalik dał się oczarować tajemnicom Poznania, porzucając swoje dotychczasowe życie w Krakowie, gdzie prowadził fabrykę czekolady oraz cukiernię. Tymczasem Klementyna Śliwińska wzbudzała podziw na tętniących życiem ulicach, będąc pierwszą kobietą w mieście, która zdobyła prawo jazdy. Jej odwaga z pewnością zaimponowałaby Kazimierzowi Nowakowi, podróżnikowi z tych stron, który bez zwłoki wyruszał na swoim rowerze ku dzikim terenom Afryki. Opuszczał za sobą poznańskie symbole, jak zakłady Cegielskiego, monumentalny cesarski zamek z jego 585 pomieszczeniami, winiarnię Carlton oraz nieustannie płonący Akwawit. Nie miał jednak szansy poznać powodu, dla którego Stanisław Latanowicz zasłużył na przydomek szaleńca, ani marzenia Ignacego Paderewskiego o postawieniu pomnika Thomasa Woodrowa Wilsona. Pewnego dnia nad tym fascynującym miastem przemknął bombowiec PE-2FT z 21. Pułku Lotnictwa Zwiadowczego, przynosząc ze sobą kolejną dawkę emocjonujących historii. Zanurzmy się w tej opowieści!
