Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Purpura imperatora tom 2
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Expeditio Germanica Quarta to fascynujący okres, w którym tajemnicze zwyczaje barbarzyńskich plemion stają twarzą w twarz z dynamicznym rozwojem technicznym Wiecznego Imperium. Rzymskie legiony, uzbrojone w zaawansowane samopały i potężne armas, wyruszają z terytorium Sarmacji w stronę ujścia Wisły, docierając do terytoriów zamieszkanych przez Gotów. Wszystko wskazuje na to, że ich kampania nie zakończy się szybko — mogą pozostać tam długie lata, a może nawet na stałe. Nazywam się Marek Lentiwiusz Katella, a stoję na skraju rzeczywistości, z której nie ma odwrotu. Dla Gotów jestem niczym nieprzyjemny cierń w ich ziemi, którą postrzegają jako swoistą ojczyznę. U mego boku stoją Wandalowie, dawni władcy tych regionów, co dla Gotów jest jeszcze większym upokorzeniem niż obecność rzymskiej armii. Moje wojska wciąż czują rozbrzmiewające echa minionych wojen i tych, które są dopiero przed nami. Si vis pacem, para bellum...
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Expeditio Germanica Quarta to fascynujący okres, w którym tajemnicze zwyczaje barbarzyńskich plemion stają twarzą w twarz z dynamicznym rozwojem technicznym Wiecznego Imperium. Rzymskie legiony, uzbrojone w zaawansowane samopały i potężne armas, wyruszają z terytorium Sarmacji w stronę ujścia Wisły, docierając do terytoriów zamieszkanych przez Gotów. Wszystko wskazuje na to, że ich kampania nie zakończy się szybko — mogą pozostać tam długie lata, a może nawet na stałe. Nazywam się Marek Lentiwiusz Katella, a stoję na skraju rzeczywistości, z której nie ma odwrotu. Dla Gotów jestem niczym nieprzyjemny cierń w ich ziemi, którą postrzegają jako swoistą ojczyznę. U mego boku stoją Wandalowie, dawni władcy tych regionów, co dla Gotów jest jeszcze większym upokorzeniem niż obecność rzymskiej armii. Moje wojska wciąż czują rozbrzmiewające echa minionych wojen i tych, które są dopiero przed nami. Si vis pacem, para bellum...
