Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Porwanie
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Po zakończeniu roku szkolnego Marysia czuje się nie na miejscu w swoim własnym domu. Czuje, że mąż jej unika, a córka Nadia woli spędzać czas z nianią. Przyjaciółka Dorota doradza, by rodzina wybrała się na romantyczną wyprawę do Tajlandii. Początkowo wszyscy świetnie się bawią, jednak w pewnym momencie dochodzi do niespodziewanego nieszczęścia. "Nie martw się, kochanie. Wybrałem przyzwoity hotel, choć prawdziwe wrażenie zdobędziemy na miejscu. Wiesz, to Azja, więc nawet pięciogwiazdkowe hotele czasem zawodzą." - mówi mąż. "Daj spokój! Wszystko będzie świetnie, jak mogłoby być źle w apartamencie o powierzchni stu trzydziestu metrów kwadratowych? Poza tym, nie przyjechaliśmy do Bangkoku, by siedzieć w pokoju. Chcemy zwiedzać i odkrywać miasto" - Marysia odpowiada z entuzjazmem, klaszcząc w dłonie na myśl o przygodach.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Po zakończeniu roku szkolnego Marysia czuje się nie na miejscu w swoim własnym domu. Czuje, że mąż jej unika, a córka Nadia woli spędzać czas z nianią. Przyjaciółka Dorota doradza, by rodzina wybrała się na romantyczną wyprawę do Tajlandii. Początkowo wszyscy świetnie się bawią, jednak w pewnym momencie dochodzi do niespodziewanego nieszczęścia. "Nie martw się, kochanie. Wybrałem przyzwoity hotel, choć prawdziwe wrażenie zdobędziemy na miejscu. Wiesz, to Azja, więc nawet pięciogwiazdkowe hotele czasem zawodzą." - mówi mąż. "Daj spokój! Wszystko będzie świetnie, jak mogłoby być źle w apartamencie o powierzchni stu trzydziestu metrów kwadratowych? Poza tym, nie przyjechaliśmy do Bangkoku, by siedzieć w pokoju. Chcemy zwiedzać i odkrywać miasto" - Marysia odpowiada z entuzjazmem, klaszcząc w dłonie na myśl o przygodach.
