Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Plaże Dominikany
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Ich nieszczęście, że trafili tutaj właśnie teraz, gdy powinni raczej cieszyć się ciepłem swoich domów i relaksem w kapciach. Jednak chęć przeżycia egzotyki, zdobycia Pulitzera prowadzi ich w środek chaosu, który okazuje się być bolesny i... ostateczny. W Dominikanie wybuchła rebelia, wywołując stan wyjątkowy, płonące domy, a lotniska stały się pułapką dla uwięzionych podróżników. Zagraniczni turyści, wcześniej przekonani o bezpieczeństwie, teraz czują się zagrożeni. Kolorowe zdjęcia tragicznych wydarzeń i listy ofiar zmieniły postrzeganie Dominikany jako bezpiecznego azylu na urlop. Nigdy wcześniej w historii kraju mieszkańcy nie byli tak jednolici w swoim wsparciu dla prezydenta. Hasło "Dios Patria Libertad" towarzyszyło im w tym trudnym czasie, a społeczeństwo chłonęło zapewnienia o opanowanej sytuacji, stabilizacji i ukaranych sprawcach z Manu Negra, z nadzieją na przyszłość wolną od przemocy.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Ich nieszczęście, że trafili tutaj właśnie teraz, gdy powinni raczej cieszyć się ciepłem swoich domów i relaksem w kapciach. Jednak chęć przeżycia egzotyki, zdobycia Pulitzera prowadzi ich w środek chaosu, który okazuje się być bolesny i... ostateczny. W Dominikanie wybuchła rebelia, wywołując stan wyjątkowy, płonące domy, a lotniska stały się pułapką dla uwięzionych podróżników. Zagraniczni turyści, wcześniej przekonani o bezpieczeństwie, teraz czują się zagrożeni. Kolorowe zdjęcia tragicznych wydarzeń i listy ofiar zmieniły postrzeganie Dominikany jako bezpiecznego azylu na urlop. Nigdy wcześniej w historii kraju mieszkańcy nie byli tak jednolici w swoim wsparciu dla prezydenta. Hasło "Dios Patria Libertad" towarzyszyło im w tym trudnym czasie, a społeczeństwo chłonęło zapewnienia o opanowanej sytuacji, stabilizacji i ukaranych sprawcach z Manu Negra, z nadzieją na przyszłość wolną od przemocy.
