Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Pate gra w piłkę
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Nadchodzi wrzesień, a z nim pełna humoru i emocji kontynuacja przygód Patego, jednego z najbardziej lubianych bohaterów literatury fińskiej. Tym razem opowieść krąży wokół piłki nożnej, niesamowitych marzeń oraz przypadkowych zdarzeń, które pokazują, jak ważna jest przyjaźń w życiu. Ta opowieść spodoba się nie tylko chłopcom, bo dziewczyny także biorą udział w grze.Pomimo swoich zdolności piłkarskich, Pate nie zostaje wytypowany do drużyny Niedźwiedzi, która będzie reprezentować szkołę w nadchodzącym turnieju. Nie zraża się tym jednak i postanawia założyć własną ekipę. W poszukiwaniu najlepszych zawodników na świecie wysyła do nich listy w butelkach, które spuszcza w toalecie, przy okazji uruchamiając dodatkowy nabór lokalny, tak na wszelki wypadek. Choć martwi się, jak poradzi sobie z opłatą wpisową, ufa, że rozwiązanie znajdzie się w odpowiednim momencie.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Nadchodzi wrzesień, a z nim pełna humoru i emocji kontynuacja przygód Patego, jednego z najbardziej lubianych bohaterów literatury fińskiej. Tym razem opowieść krąży wokół piłki nożnej, niesamowitych marzeń oraz przypadkowych zdarzeń, które pokazują, jak ważna jest przyjaźń w życiu. Ta opowieść spodoba się nie tylko chłopcom, bo dziewczyny także biorą udział w grze.Pomimo swoich zdolności piłkarskich, Pate nie zostaje wytypowany do drużyny Niedźwiedzi, która będzie reprezentować szkołę w nadchodzącym turnieju. Nie zraża się tym jednak i postanawia założyć własną ekipę. W poszukiwaniu najlepszych zawodników na świecie wysyła do nich listy w butelkach, które spuszcza w toalecie, przy okazji uruchamiając dodatkowy nabór lokalny, tak na wszelki wypadek. Choć martwi się, jak poradzi sobie z opłatą wpisową, ufa, że rozwiązanie znajdzie się w odpowiednim momencie.
