Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Obywatelska armia Rzeczypospolitej
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Kryzys demograficzny oraz niska kondycja fizyczna młodych pokoleń w krajach rozwiniętych, a także powszechne uzależnienia od substancji psychoaktywnych, sprawiają, że zasoby sił zbrojnych NATO nieustannie się kurczą. Marek Budzisz przygląda się różnym sposobom wykorzystania potencjału ludzkiego przez państwa należące do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Analizuje on fundamentalne różnice pomiędzy systemami: od profesjonalnych w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i Francji, po skandynawski model obrony totalnej. Czy Europę, w tym Polskę, czeka przymusowa reforma dotychczasowego systemu rekrutacji wojskowej, opartego na siłach ochotniczych, i powrót do poboru? Marek Budzisz opowiada się za takim rozwiązaniem, proponując jednak rozwój nowoczesnego i elastycznego systemu, jaki istnieje w Szwecji czy Norwegii. Osiągnięcie tego celu wymaga stworzenia nowego, zgodnego z tradycjami, systemu rekrutacji do armii, który zaangażuje świadomych obywateli w obronę kraju. System ten powinien stać się współczesnym filarem dobrze funkcjonującego państwa, a nie dodatkiem będącym uciążliwym obowiązkiem.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Kryzys demograficzny oraz niska kondycja fizyczna młodych pokoleń w krajach rozwiniętych, a także powszechne uzależnienia od substancji psychoaktywnych, sprawiają, że zasoby sił zbrojnych NATO nieustannie się kurczą. Marek Budzisz przygląda się różnym sposobom wykorzystania potencjału ludzkiego przez państwa należące do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Analizuje on fundamentalne różnice pomiędzy systemami: od profesjonalnych w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i Francji, po skandynawski model obrony totalnej. Czy Europę, w tym Polskę, czeka przymusowa reforma dotychczasowego systemu rekrutacji wojskowej, opartego na siłach ochotniczych, i powrót do poboru? Marek Budzisz opowiada się za takim rozwiązaniem, proponując jednak rozwój nowoczesnego i elastycznego systemu, jaki istnieje w Szwecji czy Norwegii. Osiągnięcie tego celu wymaga stworzenia nowego, zgodnego z tradycjami, systemu rekrutacji do armii, który zaangażuje świadomych obywateli w obronę kraju. System ten powinien stać się współczesnym filarem dobrze funkcjonującego państwa, a nie dodatkiem będącym uciążliwym obowiązkiem.
