Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Nowe fikołki Pana Pierdziołki
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Pan Pierdziołka, znany z pierwszej książki, zdobył serca rzeszy czytelników. W nowym tomie swoich powtarzanek i śpiewanek poznajemy kolejne przygody tego niecodziennego bohatera. Opuszcza Grajdołek, aby krótko zamieszkać w Berlinie, gdzie zajmuje się nietypowym rzemiosłem – rzeźbieniem armat z gliny. Następnie w Paryżu próbuje swoich sił w uprawie ryżu. To były tylko niektóre z jego licznych przygód! Jego podróże kończą się w Meksyku, gdzie zakłada szkołę poświęconą sztuce rymów i wierszyków. Wieść o szkole szybko się rozchodzi, przyciągając rzesze uczniów, którzy chętnie uczą się recytacji takich utworów jak „Poszedł żuczek za chałupkę” czy śpiewają piosenki o zbójnikach tańcujących w piwnicy. Uczniowie podchodzą do nauki z entuzjazmem, recytując „Nie dłub w nosie. Boś nie prosię” czy „Z drogi śledzie, bo król jedzie!”. Nikt nie chce opuszczać tej niezwykłej szkoły, bo cóż może być lepszego niż zabawa w rymy. Zatem, drogie Pierdziołki, chwyćcie za pióra i zajmijcie swoje miejsca!
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Pan Pierdziołka, znany z pierwszej książki, zdobył serca rzeszy czytelników. W nowym tomie swoich powtarzanek i śpiewanek poznajemy kolejne przygody tego niecodziennego bohatera. Opuszcza Grajdołek, aby krótko zamieszkać w Berlinie, gdzie zajmuje się nietypowym rzemiosłem – rzeźbieniem armat z gliny. Następnie w Paryżu próbuje swoich sił w uprawie ryżu. To były tylko niektóre z jego licznych przygód! Jego podróże kończą się w Meksyku, gdzie zakłada szkołę poświęconą sztuce rymów i wierszyków. Wieść o szkole szybko się rozchodzi, przyciągając rzesze uczniów, którzy chętnie uczą się recytacji takich utworów jak „Poszedł żuczek za chałupkę” czy śpiewają piosenki o zbójnikach tańcujących w piwnicy. Uczniowie podchodzą do nauki z entuzjazmem, recytując „Nie dłub w nosie. Boś nie prosię” czy „Z drogi śledzie, bo król jedzie!”. Nikt nie chce opuszczać tej niezwykłej szkoły, bo cóż może być lepszego niż zabawa w rymy. Zatem, drogie Pierdziołki, chwyćcie za pióra i zajmijcie swoje miejsca!
