Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
NOrWAY. Półdzienniki z emigracji
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Życie definiowane przez trzy zasady: pracować, płacić, przetrwać. Król Miras skąpany w dymie, z papierosami gaszonymi w słoikach po musztardzie, oraz litrami przemycanej wódki. Znużeni emigranci ścierający się o norweskie korony na ulicach Oslo, gdzie w zaułkach dzielnicy Grünerløkka wędrują szczury i bezdomni. W tym chaosie splata się cytowanie Franka Herberta, nadmierna wrażliwość i nauczanie religii. Takiej Norwegii nie znajdziemy pod hasztagiem #norway.Ta książka nie jest ani reportażem, ani ciekawostkowym opisem zarobkowego wyjazdu. Nie próbuje też przedstawić pełnego obrazu polskiego emigranta w Norwegii. To historie osób, dla których kraina fiordów miała być rozwiązaniem wszelkich problemów i zapewnieniem lepszego życia. To zapis przemyśleń człowieka, który, aby przetrwać, musiał na nowo nauczyć się marzyć, stępić swoją wrażliwość, dodać do swoich zasobów więcej ironii i nabrać dystansu do rzeczywistości.„NOrWAY. Półdzienniki z emigracji” to wspomnienia z trzech lat spędzonych w jednym z najszczęśliwszych krajów świata. To opowieść o zmaganiu się z depresją, długami i samotnością w miejscu, które z jednej strony może pochłonąć i zdusić, a z drugiej, dla tych, którzy potrafią to dostrzec, oferuje możliwość dostrzeżenia raju i zrozumienia jego wartości.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Życie definiowane przez trzy zasady: pracować, płacić, przetrwać. Król Miras skąpany w dymie, z papierosami gaszonymi w słoikach po musztardzie, oraz litrami przemycanej wódki. Znużeni emigranci ścierający się o norweskie korony na ulicach Oslo, gdzie w zaułkach dzielnicy Grünerløkka wędrują szczury i bezdomni. W tym chaosie splata się cytowanie Franka Herberta, nadmierna wrażliwość i nauczanie religii. Takiej Norwegii nie znajdziemy pod hasztagiem #norway.Ta książka nie jest ani reportażem, ani ciekawostkowym opisem zarobkowego wyjazdu. Nie próbuje też przedstawić pełnego obrazu polskiego emigranta w Norwegii. To historie osób, dla których kraina fiordów miała być rozwiązaniem wszelkich problemów i zapewnieniem lepszego życia. To zapis przemyśleń człowieka, który, aby przetrwać, musiał na nowo nauczyć się marzyć, stępić swoją wrażliwość, dodać do swoich zasobów więcej ironii i nabrać dystansu do rzeczywistości.„NOrWAY. Półdzienniki z emigracji” to wspomnienia z trzech lat spędzonych w jednym z najszczęśliwszych krajów świata. To opowieść o zmaganiu się z depresją, długami i samotnością w miejscu, które z jednej strony może pochłonąć i zdusić, a z drugiej, dla tych, którzy potrafią to dostrzec, oferuje możliwość dostrzeżenia raju i zrozumienia jego wartości.
