Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Nad piękną, modrą Drevnicą
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Powieść Antonina Bajai mogłaby nosić różne tytuły, takie jak „Koniec starych czasów w Zlnie” czy „Morawski Amarcord”. Jest to opowieść o wspomnieniach z okresu tuż po wojnie, kiedy mieszkańcy Zlna witali wyzwolicieli z chlebem i solą, na boisku piłkarskim toczyły się ludowe sądy nad gestapowcami, a przedstawiciele burżuazji łudzili się na powrót do masarykowskiej republiki i dobrobytu symbolizowanego przez Bat'ę. Choć dzieciństwo mogłoby być szczęśliwe, cień żelaznej kurtyny zniekształcał ówczesną rzeczywistość.Pisząc tę książkę, Bajaja ożywia wielką i małą historię Czech i Moraw, traktując kraj jako przestrzeń pamięci – osobistej, rodzinnej, historycznej, a nawet mitycznej. Poprzez listy do siostry, autor tworzy kronikę miasteczka w czasach gottwaldowskich przemian, kiedy to Zln miał się upodobnić do sowieckich wzorców. Atmosfera wolnomyślicielskiej pierwszej republiki miała być wymazana z pamięci, podobnie jak miała zniknąć miejscowa elita społeczna, do której należała także rodzina doktora Bajaji.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Powieść Antonina Bajai mogłaby nosić różne tytuły, takie jak „Koniec starych czasów w Zlnie” czy „Morawski Amarcord”. Jest to opowieść o wspomnieniach z okresu tuż po wojnie, kiedy mieszkańcy Zlna witali wyzwolicieli z chlebem i solą, na boisku piłkarskim toczyły się ludowe sądy nad gestapowcami, a przedstawiciele burżuazji łudzili się na powrót do masarykowskiej republiki i dobrobytu symbolizowanego przez Bat'ę. Choć dzieciństwo mogłoby być szczęśliwe, cień żelaznej kurtyny zniekształcał ówczesną rzeczywistość.Pisząc tę książkę, Bajaja ożywia wielką i małą historię Czech i Moraw, traktując kraj jako przestrzeń pamięci – osobistej, rodzinnej, historycznej, a nawet mitycznej. Poprzez listy do siostry, autor tworzy kronikę miasteczka w czasach gottwaldowskich przemian, kiedy to Zln miał się upodobnić do sowieckich wzorców. Atmosfera wolnomyślicielskiej pierwszej republiki miała być wymazana z pamięci, podobnie jak miała zniknąć miejscowa elita społeczna, do której należała także rodzina doktora Bajaji.
